Wystąpienie: Paulina Hennig-Kloska
Centrum 03.09.2026, godz. 21:43, 64. posiedzenie Sejmu, Minister Klimatu i Środowiska
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o pomocy beneficjentom - osobom fizycznym poszkodowanym w związku z realizacją Programu Priorytetowego "Czyste Powietrze" (druk nr 3007).
Panie Marszałku! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Panie Pośle Siarka! Jeśli pan myśli, że na liście tysięcy niezałatwionych spraw, które po was pozostały, kompletnie po szufladach, pod dywan zamiecionych problemów, było napisane, który wykonawca jest uczciwy, a który nie, to jest pan w dużym błędzie, bo tak nie było. Nie było nawet zespołów kontrolnych, nie było ludzi, którzy mogli pojechać masowo, w sposób zorganizowany, systemowy do wykonywanych robót i skontrolować rzeczywisty stan. Wszystko po was naprawialiśmy, zaczynając od zera - również od tego, by zorganizować pieniądze na wypłaty i obsłużenie wniosków o płatność, bo wnioski wpływały do funduszy masowo, a pieniędzy na wypłaty nie było w ogóle, bo wydawaliście środki z KPO, które były jednocześnie zablokowane.
(Poseł Anna Kwiecień: To wy zablokowaliście.)
Jest pan hipokrytą, wychodząc na mównicę i rzucając takie oskarżenia wobec nas.
Prawda jest taka... Tak, to prawda, że pan Mateusz Morawiecki, premier ówczesnego rządu, ogłosił wielki program na 103 mld zł. To był, jak dobrze pamiętam, rok 2018. Tylko że do końca grudnia 2023 r. wypłaciliście... Wie pan, ile wypłaciliście? Tak naprawdę 8 mld.
(Poseł Edward Siarka: 14 mld.)
Z 22 mld wypłaconych do tej pory 14 mld wypłacono za mojej kadencji, więc 8 mld zostało wypłaconych przez was. A kiedy w grudniu 2023 r. weszłam do ministerstwa, kasa była pusta. Nie było pieniędzy na obsłużenie spływających wniosków o płatność. Musieliśmy sztucznie zabezpieczać kasę "Czystego powietrza", przesuwając środki między funduszami, pożyczając pieniądze, bo było więcej pieniędzy wydanych niż...
(Poseł Edward Siarka: Niech pani nie przesadza.)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie pośle, proszę nie dyskutować. Teraz nie jest ten punkt.
Minister Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska:
Taki był stan rzeczy.
Nigdy też, i to jest kłamstwo, które pan tu szerzy, nie zatrzymano obsługi wniosków o płatność. Nie było takiego procesu. Jeśli chodzi o wnioski o płatność, to środki cały czas były płynnie wypłacane.
(Poseł Maria Koc: To czemu obywatele protestowali?)
Były kolejki, bo musieliśmy rozpocząć kontrole, by chronić ludzi. Dziś kolejek nie ma. Wnioski obsługiwane są względnie na bieżąco.
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Względnie. Dlaczego? Są obsługiwane na bieżąco, ale pod jednym warunkiem: że wykonawca złożył kompletną, niebudzącą wątpliwości dokumentację. Niestety wciąż jest wiele takich, w przypadku których ciężko poskładać rachunki.
Szanowni Państwo! Prefinansowanie dzisiaj jest możliwe. Ale dlaczego? Obowiązkiem jest używanie roli operatora w procesie, jeśli jest on objęty prefinansowaniem. Dla trzeciej grupy beneficjentów, którzy korzystają z prefinansowania, operator jest obowiązkowy i to on monitoruje cały proces. Właśnie dlatego możemy ustalić takie daty programu. W gruncie rzeczy przed 15 lipca 2022 r. nie było prefinansowania i nie notujemy wyłudzeń, a po 28 listopada 2024 r., kiedy wznowiono po kilku miesiącach nową wersję programu, też nie definiujemy tego typu problemów.
Pani posłanka Filipek-Sobczak - zabrakło nadzoru nad programem. Tak, za rządów Prawa i Sprawiedliwości. To słuszna diagnoza, tylko skierowana, pani poseł, nie w tę stronę. Zabrakło wam też opamiętania i przyzwoitości, bo to właśnie wasz rząd, prowadzony też przez Mateusza Morawieckiego, podjął takie decyzje, rozszczelniając program. I wiecie co? Robiliście to świadomie. Bo nawet w dokumentach znaleźliśmy taki zapis, że szacujecie mniej więcej 1-1,5% problemów i źle zrealizowanych inwestycji. To znaczy, że zakładaliście, że ok. 1-1,5% beneficjentów po prostu wprowadzacie w problemy w ten sposób.
(Głos z sali: Akurat to NGOs mówiły.)
Było to w każdym razie w analizach dokumentów.
Pani posłanka Koc - dlaczego dopiero teraz? Szanowni państwo, to jest bezprecedensowa ustawa. Było wiele tragedii, wiele afer, również za waszych rządów. Pokrzywdzeni przez aferę GetBack - najlepszy przykład. Wyszliście z jakąkolwiek ustawą pomocową? Wyszliście z pomocą prawną, żeby ktoś wsparł osoby okradzione? Nigdy nie było takiego projektu ustawy, nigdy nie było takiej pomocy w sytuacji, w której obywatele padli ofiarami zorganizowanej grupy przestępczej. A tu mieliśmy dokładnie do czynienia z takim procederem. To jest ustawa bezprecedensowa. W gruncie rzeczy powinna być pisana przez Ministerstwo Sprawiedliwości, bo to jest zagadnienie bardzo często dotykające ich obszaru odpowiedzialności. Ale ponieważ to nasz resort zna problemy, zna projekt, przystąpiliśmy do pisania tej ustawy, oczywiście w ścisłej współpracy i koordynacji zarówno z Ministerstwem Sprawiedliwości, jak i organami ścigania. Tak, to jest, szanowni państwo, ustawa bezprecedensowa.
Nie mogliśmy, szanowni państwo, zamknąć oczu i pozwolić, by dalej kradziono. I dlatego właśnie musieliśmy zatrzymać program. Jeżeli ktoś jeszcze na tej sali tego nie rozumie, to zachęcam do rozmowy z prokuraturą, z Policją, z organami ścigania, które dziś zajmują się ściganiem sprawców i poszukiwaniem wyłudzonych pieniędzy, w tym m.in. z Prokuraturą Europejską.
Dlaczego teraz jest prowadzona egzekucja od beneficjentów? Czy to jest konsekwencja stosowania prawa? Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej są zobowiązane stosować prawo. A dziś prawo mówi, że muszą należycie wydatkować środki europejskie i kiedy stwierdzają nieprawidłowości - dochodzić roszczeń. Jesteśmy zobowiązani przepisami prawa krajowego do należytej dbałości o środki krajowe i przepisami prawa europejskiego o europejskie. W tym zakresie my nie mamy możliwości odstępować od ścigania sprawców, a w majestacie prawa niestety sprawcą jest pokrzywdzony. Dlatego ta ustawa jest tak pilna i tak potrzebna. Ona bardzo odmieni los pokrzywdzonych. Będziemy mogli zacząć ścigać faktycznych sprawców zdarzeń, a nie osoby pokrzywdzone.
Bardzo wiele osób pytało, dlaczego teraz naliczane są odsetki, kiedy będziemy już obejmować tą ustawą pokrzywdzonych i im pomagać. Chociażby po to, by nie doprowadzać do kolejnych manipulacji i wyłudzeń, i po to, żeby wstrzymywać sobie jakieś płatności i nie płacić odsetek. Zapewniam państwa, że ustawa jest tak skonstruowana, że teraz to ci, którzy wyłudzili pieniądze, będą ścigani i to im będą naliczane te odsetki i to od nich będą ściągane zwroty dotacji, bo taki jest zamysł całej ustawy. A więc w momencie, kiedy beneficjent przystępuje do procesu na mocy tej ustawy, te odsetki są naliczane, ale one ostatecznie będą przechodziły na konto skazanego.
Pytali też państwo o różnicę, z czego wynika różnica między tym, co jest zapisane w ustawie jako maksymalny koszt ustawy - 495 mln zł w ciągu 10 lat, a tym, że powiedziałam w swoim pierwszym wystąpieniu, że obecnie kwota niespłaconych i nierozliczonych zaliczek oraz w przypadku niewykonanych inwestycji jest rzędu 285 mln zł. Ta różnica wynika z dwóch faktów. Po pierwsze, oczywiście nie wszystkie takie sytuacje mamy już zidentyfikowane. W części takich przypadków nie minął jeszcze termin rozliczenia np. zaliczki. W tej sytuacji oczywiście ta kwota może się zwiększać, bo jak przyjmiemy ustawę, mogą się zgłaszać kolejni pokrzywdzeni, którzy będą dochodzić swoich roszczeń. Szacujemy, tak jak też państwu mówiłam we wstępnym wystąpieniu, że pokrzywdzonych rodzin może być ok. 8 tys., a obecnie liczba postępowań prowadzonych przez prokuraturę sięga trochę powyżej tysiąca. Czyli 8 tys. to jest maksymalny limit rodzin, beneficjentów dotkniętych tym problemem, jaki szacujemy, a ponad tysiąc postępowań jest obecnie prowadzonych przez prokuraturę.
Chyba w gruncie rzeczy odpowiedziałam na państwa pytania. Podkreślę, że dzisiaj na bieżąco wojewódzkie fundusze wypłacają środki finansowe. Problem jest oczywiście w sytuacjach, w których dokumentacja jest wadliwa, budząca wątpliwości, kiedy są jeszcze jakieś dokumenty, które w naszej ocenie są sfałszowane lub niekompletne, albo są nieudokumentowane koszty. I faktycznie trochę takich spraw stoi w kolejce do obsługi. Głównie to są te niekompletne wnioski o płatność.
Pellet - to jest oczywiście pytanie wykraczające poza przedłożenie, ale powiem państwu, z czego wynika ten problem. Nie z kotłów indywidualnych. Gdybyśmy skupili się tylko na kotłach indywidualnych i tylko tam rozwijali ciepłownictwo w oparciu o pellet... Mamy rynek adekwatny do ilości tego typu kotłów na rynku.
Problem się zrodził, kiedy ciepłownictwo zaczęło w sposób masowy przestawiać się na tego typu paliwo w produkcji ciepła. Przestrzegamy ciepłowników, w zasadzie od 3 lat, że rynek jest ograniczony i rośnie w całej Europie, a przestawianie się masowo ciepłownictwa, które działa na zupełnie inną skalę, będzie rodziło problemy z surowcami. Zapewniali, że będą surowiec importować. Jak widać, ten import jest najprawdopodobniej przy mroźnych zimach niewystarczający. Tak samo za państwa rządów zrealizowano inwestycje w wielkoskalowej energetyce, która czerpie z biomasy leśnej, właśnie z pelletu, i też wysysa rynek.
To są te prawdziwe problemy, ale szukamy rozwiązań. Oczywiście za surowce energetyczne odpowiada minister energii, ale my teraz we współpracy, i to jest po naszej stronie, skupiliśmy się mocno na przyspieszeniu prac w kierunku rozwoju pelletu rolniczego, agropelletu. Oczywiście on nie może być i nie będzie źródłem zapasowym dla rodzin indywidualnych i tych pieców, które stoją w domach indywidualnych, ale już dla ciepłownictwa czy właśnie dla energetyki zawodowej może być rozwiązaniem zastępczym. Jesteśmy na końcowym etapie przyjmowania prawa, które wprowadzi normy dla agropelletu, czyli pelletu rolniczego. W dalszej kolejności myślimy nad jakimś programem, który może wsparłby rozwój tego typu branży, by przyspieszyć i zachęcać do organizacji branży w tym zakresie, co też da przestrzeń do zwiększania efektywności ekonomicznej polskich gospodarstw rolnych.
Szanowni Państwo! Wydaje mi się, że odpowiedziałam mniej więcej na większość pytań. Niektórzy państwo zadawali takie pytania, w których sami sugerowali, byśmy odpowiedzieli w formie pisemnej. Oczywiście to także uczynimy.
Szanowni Państwo! To jest trudny proces. Bardzo dziękuję za dzisiejszą debatę i duże zaangażowanie parlamentarzystów mimo późnej pory. Wierzę, że będziemy w komisji pracować sprawnie i szybko. Tak, ta ustawa pewnie by się przydała kilka miesięcy temu, kiedy program był już realizowany, ale tak jak powiedziałam, to jest ustawa bez precedensu. Nigdy dotąd nie było tego typu ustawy w sprawie obywateli poszkodowanych w zorganizowanej akcji, którzy stali się ofiarami zorganizowanej grupy przestępczej. Dziękuję bardzo.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o pomocy beneficjentom - osobom fizycznym poszkodowanym w związku z realizacją Programu Priorytetowego "Czyste Powietrze" (druki nr 3007)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 21:43) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 09:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

