Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Jarosław Sachajko

13.05.2026, godz. 15:54, 57. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o zarządzaniu kryzysowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2355 i 2531).

Tak, pani marszałek, też to zauważyłem i chciałem powiedzieć, że pani marszałek dzisiaj czyni tutaj cuda.

Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ten projekt co do zasady należy poprzeć. Państwo polskie musi być przygotowane na kryzys. Nie może działać dopiero wtedy, gdy już dojdzie do awarii, sabotażu, cyberataku, przerwania dostaw energii, problemów z wodą, transportem, łącznością czy usługami publicznymi. Dzisiaj bezpieczeństwo państwa to nie tylko wojsko i granice. To także elektrownie, wodociągi, kolej, porty, systemy teleinformatyczne, szpitale, banki, rezerwy strategiczne, administracja i łańcuchy dostaw. Jeżeli te elementy przestaną działać, obywatel natychmiast odczuje skutki. Nie ma prądu, nie ma wody, nie działa komunikacja, nie działa szpital, nie działa urząd, nie działa gospodarka. Dlatego dobrze, że projekt wzmacnia zarządzanie kryzysowe, wprowadza pojęcie podmiotów krytycznych, usług kluczowych, dostawców krytycznych, Krajową Ocenę Ryzyka i Krajową Strategię Odporności Podmiotów Krytycznych. Szczególnie ważne jest objęcie uwagą dostawców krytycznych, bo często słabość systemu nie leży w samej instytucji, tylko w dostawcy technologii, części, oprogramowania, paliwa, usług serwisowych albo logistyki. Jeżeli nie kontrolujemy łańcucha dostaw, to nie kontrolujemy bezpieczeństwa państwa. Ale popierając kierunek, trzeba bardzo jasno powiedzieć: ustawa nie może stworzyć kolejnego papierowego imperium. Nie wystarczy napisać planów, strategii, ocen ryzyka, wykazów, audytów i sprawozdań. One mają działać w realnym kryzysie, a nie dobrze wyglądać w segregatorze. Jeżeli gmina, powiat, wojewoda albo operator infrastruktury krytycznej dostaną nowe obowiązki bez pieniędzy, kadr, szkoleń i narzędzi, to zbudujemy biurokrację, a nie odporność.

Drugie zagrożenie to centralizacja i tajność. Oczywiście wykaz infrastruktury krytycznej musi być chroniony. Nikt rozsądny nie chce publikować mapy wrażliwych punktów państwa. Ale tajność nie może oznaczać braku kontroli. Musi istnieć realny nadzór parlamentu, jasna odpowiedzialność i mechanizmy zapobiegające uznaniowości.

Trzecia sprawa to odpowiedzialność. W czasie kryzysu nie może być chaosu kompetencyjnego. Obywatel nie może słyszeć, że odpowiada gmina, powiat, wojewoda, minister, RCB, operator, dostawca i jeszcze ktoś inny. W sytuacji zagrożenia musi być jasne, kto dowodzi, kto reaguje, kto informuje ludzi, kto przywraca działanie usług i kto ponosi odpowiedzialność za zaniechanie.

Wysoka Izbo! Kierunek jest słuszny. Państwo musi chronić infrastrukturę krytyczną, usługi kluczowe i łańcuchy dostaw. Musi być odporne na cyberataki, sabotaże, zagrożenia, awarie, katastrofy naturalne. Ale odporność państwa nie powstaje od samego uchwalania ustaw. Powstaje wtedy, gdy za przepisami idą pieniądze, ludzie, ćwiczenia, odpowiedzialność i realna zdolność do działania. Dlatego ten projekt należy poprzeć, ale trzeba pilnować, aby nie skończyło się na biurokracji, tajnych wykazach i przerzucaniu kosztów na samorządy oraz operatorów. (Dzwonek) To ma być ustawa o bezpieczeństwie państwa, a nie o produkowaniu dokumentów. Dziękuję.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o zarządzaniu kryzysowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2355, 2531)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 15:54) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu