Wystąpienie: Aleksandra Leo
14.05.2026, godz. 21:19, 57. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 125. rocznicy strajku dzieci wrzesińskich (druki nr 2493 i 2564).
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Historia dzieci z Wrześni jest jedną z tych historii, które pokazują, że walka o polskość nie zawsze zaczynała się na polach bitew. Czasami zaczynała się w szkolnej ławce od odmowy wypowiedzenia kilku słów w obcym języku, od dziecięcego: nie, które okazało się silniejsze niż pruski aparat przymusu.
W maju 1901 r. uczniowie szkoły we Wrześni mieli przyjąć podręczniki religii napisane po niemiecku. Jedna z uczestniczek tych wydarzeń po latach wspominała, że brała tę książkę przez fartuszek, jak coś obcego, jak coś narzuconego. Wiele dzieci zostawiło podręczniki w szkole. Nie chciały modlić się ani uczyć religii w języku zaborcy. Za ten sprzeciw spotkała je brutalna kara: bito je trzciną po rękach. Dzieci wychodziły ze szkoły zapłakane i posiniaczone. Jeden z pobitych uczniów miał wtedy krzyknąć: "Jeszcze Polska nie zginęła!". To zdanie wypowiedziane przez dziecko pod pruską szkołą stało się oskarżeniem państwa, które chciało złamać najmłodszych. W obronie dzieci stanęli rodzice i mieszkańcy Wrześni. Pod szkołą zebrał się tłum oburzonych ludzi. Władze odpowiedziały procesami i więzieniem. Najsurowiej ukarano Nepomucenę Piasecką - matkę pięciorga dzieci, która musiała uciekać do Lwowa. Jednak mimo represji opór trwał kolejne lata.
Ta historia nie zatrzymała się na Wrześni, ale rozlała się na cały zabór pruski. Kilka lat później protestowały już dziesiątki tysięcy dzieci w setkach szkół. W obronie prawa do ojczystego języka występowali Maria Konopnicka i Henryk Sienkiewicz. Europa pisała o dzieciach z małego, wielkopolskiego miasta, które miały więcej odwagi niż wielu dorosłych. Tak jak symbolem oporu przeciw germanizacji stał się później wóz Michała Drzymały, tak symbolem wydarzeń wrzesińskich pozostały dzieci karane za to, że chciały się modlić i mówić po polsku.
Pamięć o tamtych wydarzeniach jest naszym obowiązkiem. To nie tylko hołd oddany bohaterom sprzed 125 lat, ale także przypomnienie, że wolność zaczyna się od prawa do własnego języka, kultury i wychowania dzieci zgodnie z własną tradycją. Klub Parlamentarny Centrum poprze tę uchwałę. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
W tej sprawie
Poselski projekt uchwały w sprawie upamiętnienia 125. rocznicy strajku dzieci wrzesińskich (druki nr 2493, 2564)
Miasta w tym wystąpieniu: Września
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 21:19) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 13:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

