Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Krzysztof Tuduj

14.05.2026, godz. 20:08, 57. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej (druki nr 2458 i 2485).

Zawsze gotowy.

Panie Marszałku! Szanowni Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Na wstępie chciałem przypomnieć błąd rządu SLD Leszka Millera razem z PSL-em. W 2002 r. zlikwidowano Wojskową Akademię Medyczną. Ten błąd niestety skutkował właśnie m.in. niedoborami, z którymi dzisiaj się mierzymy. Nie będziemy złośliwi. Skoro PSL chce ten błąd z Lewicą w obecnej koalicji naprawiać, to niech te siły polityczne, szanowni państwo, go naprawiają.

Pytanie, czy ta uczelnia jest potrzebna. Ja oceniam, że jest potrzebna. Mamy, przytoczę tutaj dokładniejsze liczby, 1506 etatów, 888 zapełnionych, tj. 59%, jeśli chodzi o lekarzy. Jeśli chodzi o ratowników pola walki, to mamy 57%. Jeden lekarz wojskowy w Polsce przypada na ok. 260 żołnierzy, średni przypadek w NATO 1 na 100 żołnierzy. Tak że nie ma wątpliwości, że trzeba podnieść te statystyki. Przeżywalność na polu walki to klucz do zwycięstwa. Przeżywalność, oprócz ratownictwa, w ogromnym stopniu opiera się na medycynie. Na specyficznej medycynie, to trzeba bardzo mocno podkreślić. To już wybrzmiało w głosach moich poprzedników, ale ja też to podkreślam. Jest widoczny brak w wojsku. Również podczas wizytacji Komisji Obrony Narodowej, m.in. w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej, ten temat był w zeszłym roku podnoszony. Tak że problem jest realny. Słuszne jest wskrzeszanie czy być może budowa od nowa, po dwudziestu kilku latach, Wojskowej Akademii Medycznej. Plusem tego projektu jest też to, że będzie tam możliwość kształcenia funkcjonariuszy Policji, SOP, Straży Granicznej, strażaków. Również korzystne i rozsądne w przedłożeniu jest utworzenie koncepcji zwracania środków za studia przez studentów czy lekarzy, którzy nie odpracują ich państwu polskiemu, bo wcześniej zrezygnują ze służby, czy w ogóle z pracy w Polsce. Znamy przecież ten problem z lekarzami, też cywilnymi, więc to jest właściwe.

Chciałbym się odnieść krótko do głosu, że moim zdaniem w Warszawie jest lepiej. Moim zdaniem Polska ogólnie powinna mieć więcej urzędów centralnych i centralnych instytucji, rozłożonych równomiernie po kraju. Są naprawdę dobrze skomunikowane miasta. Łódź z Warszawą jest świetnie skomunikowana. Myślę, że ewentualne kadry naprawdę sobie z tym dystansem poradzą. Jeśli chodzi o zaplecze, to uważam, że jest do odtworzenia, także w Łodzi. Pewnie z jakimś wysiłkiem, ale tak jak zacząłem wystąpienie: błędem była po prostu likwidacja i teraz należy to poprawić. Natomiast w projekcie widzimy jeszcze rzecz, którą można by poprawić. Składamy jedną poprawkę, w trosce o polskiego podatnika. Ona dotyczy żołnierzy, którzy pochodzą z niepolskich armii. Chodzi o to, żeby co do zasady ich studia finansowało państwo, z którego pochodzą. Chyba że umowa międzynarodowa w jakiś sposób inaczej to ureguluje. Ale, żeby nie było wątpliwości, że w Polsce na koszt polskiego podatnika szkolą się polscy lekarze wojskowi. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej (druki nr 2458, 2485)

Miasta w tym wystąpieniu: WarszawaŁódź

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 20:08) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 14:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu