Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Radosław Lubczyk

14.05.2026, godz. 20:00, 57. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej (druki nr 2458 i 2485).

Bardzo dziękuję, panie marszałku.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie! Panie Generale! Stajemy dziś przed projektem ustawy o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej, projektem niezwykle ważnym z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, zdolności operacyjnych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej oraz przyszłości wojskowej służby zdrowia.

W imieniu klubu parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe chcę powiedzieć jasno: silna armia nie istnieje bez silnego zabezpieczenia medycznego. Nowoczesne pole walki pokazuje to każdego dnia. O przewadze nie decyduje wyłącznie sprzęt czy liczba żołnierzy, ale decydują również: czas ewakuacji rannych, kompetencje ratowników, przygotowanie lekarzy wojskowych i sprawność całego systemu medycznego.

Dzisiejsze konflikty zbrojne, doświadczenia Ukrainy, misji zagranicznych oraz kryzysów humanitarnych pokazują, że medycyna wojskowa staje się jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa państwa. Potrzebujemy lekarzy przygotowanych nie tylko do pracy w szpitalu klinicznym, ale również do działania pod presją czasu, w warunkach zagrożenia, podczas katastrof, kryzysów i działań wojennych. Dlatego odbudowa Wojskowej Akademii Medycznej ma znaczenie strategiczne.

W projekcie ustawy przewiduje się utworzenie uczelni wojskowej, która będzie kształcić lekarzy, pielęgniarki, ratowników medycznych, farmaceutów i fizjoterapeutów na potrzeby Sił Zbrojnych RP. To jest powrót do idei, która przez lata pomagała budować profesjonalne kadry wojskowej służby zdrowia. Trzeba uczciwie powiedzieć, że przez ostatnie lata widzieliśmy, jak trudne staje się utrzymanie odpowiedniej liczby lekarzy wojskowych. Wysokie wymagania służby, dyspozycyjność, misje zagraniczne, ćwiczenia, ogromna odpowiedzialność sprawiają, że coraz mniej młodych ludzi wybiera tę drogę.

W projekcie ustawy trafnie diagnozuje się problem odpływu kadr medycznych ze służby wojskowej, jednak samo powołanie uczelni nie wystarczy. Jeśli chcemy odbudować elitarną wojskową medycynę, musimy stworzyć cały system motywacyjny, od nowoczesnego szkolenia poczynając, przez dostęp do specjalizacji, po stabilne warunki służby i rozwoju naukowego. Lekarz wojskowy musi mieć poczucie, że państwo inwestuje w niego długofalowo. Musimy pamiętać, że wojskowa medycyna to nie tylko leczenie żołnierzy, ale również zabezpieczenie ludności cywilnej w czasie kryzysów, epidemii, katastrof naturalnych czy sytuacji nadzwyczajnych. Widzieliśmy to podczas pandemii COVID-19, kiedy wojskowi medycy byli wsparciem dla całego systemu ochrony zdrowia. Dlatego Wojskowa Akademia Medyczna powinna być nie tylko uczelnią resortową, lecz także centrum nowoczesnych kompetencji medycznych dla bezpieczeństwa państwa.

Jednocześnie jako Polskie Stronnictwo Ludowe chcemy zwrócić uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze, nie możemy budować nowej instytucji kosztem cywilnej ochrony zdrowia. Polska nadal cierpi na dramatyczny brak lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, szczególnie poza dużymi miastami. Potrzebujemy współpracy, a nie konkurencyjności między systemem wojskowym a systemem cywilnym.

Po drugie, konieczna jest ścisła współpraca z uniwersytetem medycznym oraz istniejącymi szpitalami wojskowymi i klinicznymi. Nie można zmarnować dorobku ludzi, którzy od lat kształcą wojskowe kadry medyczne.

Po trzecie, trzeba zadbać o praktyczny wymiar kształcenia. Medycyna pola walki, ewakuacja medyczna, medycyna katastrof, chirurgia urazowa, współpraca z NATO to nie mogą być jedynie zapisy programowe. To musi być codzienna praktyka szkoleniowa.

Lekarz wojskowy to szczególna służba. To zawód wymagający wiedzy, odporności psychicznej, dyscypliny i gotowości do działań tam, gdzie inni nie są w stanie pracować. Państwo ma obowiązek stworzyć takim ludziom najlepsze możliwe warunki szkolenia. Dlatego klub Polskie Stronnictwo Ludowe wspiera rozwiązania, które realnie wzmacniają bezpieczeństwo zdrowotne i obronne Polski.

Jednocześnie będziemy pilnować, aby tworzenie Wojskowej Akademii Medycznej odbywało się odpowiedzialnie, z poszanowaniem istniejących instytucji, przy zachowaniu równowagi całego systemu ochrony zdrowia, bo bezpieczeństwo państwa zaczyna się od człowieka, również od lekarza, ratownika i pielęgniarki w mundurze.

Ja niestety nie miałem tej możliwości, choć bardzo chciałem studiować na Wojskowej Akademii Medycznej. Poszedłem inną drogą, skończyłem akademię medyczną cywilną i zrobiłem kurs oficerski, bo zawsze moim marzeniem było być lekarzem wojskowym.

Mam nadzieję, że ta uczelnia rzeczywiście spowoduje, że jeśli chodzi o etaty, których dzisiaj brakuje, a wiemy, że w Polsce mamy ok. 1600 etatów wojskowych lekarzy, a lekarzy mamy ok. 900, te kadry wypełnią te braki, które są w Wojsku Polskim, nie tylko w szpitalach klinicznych, lecz także na zielonych poligonach, bo tam rzeczywiście trudno znaleźć dzisiaj lekarza, a taki lekarz w mundurze będzie odpowiedzią na te zapotrzebowania, które dzisiaj są w Wojsku Polskim. Dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej (druki nr 2458, 2485)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 20:00) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 14:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu