Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Mirosław Maliszewski

14.05.2026, godz. 12:34, 57. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Informacja bieżąca.

Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Posłowie! Panie Ministrze! Chciałbym w imieniu wnioskodawców z klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego podziękować za debatę, która w dużej części miała charakter merytoryczny. Nie będę się odnosił do części politycznej debaty. Wielokrotnie mówiłem na posiedzeniu komisji i w innych instytucjach, że nie wyobrażam sobie wykorzystywania tragedii tysięcy polskich gospodarstw sadowniczych do celów politycznych, więc do tej części nie będę się odnosił.

Na początku, w odróżnieniu od tych wiecznych krytykantów, chciałbym podziękować, panie ministrze, za ten wniosek do Komisji Europejskiej, który pan złożył. Jest to nadzwyczajne działanie Komisji Europejskiej, które jest dedykowane sytuacjom nadzwyczajnym. W poprzednich 2 latach Polska korzystała z tego mechanizmu. Składaliśmy taki wniosek. Skutecznie później lobbowaliśmy i uzyskaliśmy wsparcie. To później pozwoliło wzmocnić wsparcie na tyle, na ile pozwalają przepisy, dwukrotnie większą pomocą krajową, co spowodowało, że do poszkodowanych gospodarstw trafiły realne pieniądze, które pozwalały im poprawić płynność finansową i przetrwać do kolejnego sezonu. Myślę, że tak się stanie i w tym sezonie.

Chcę też przypomnieć, że w ubiegłym roku oprócz tego wsparcia unijnego i pomnożonego przez dwa wsparcia krajowego były uruchomione dodatkowe środki na likwidację skutków tego typu zdarzeń losowych, za co również chciałbym podziękować.

Ale przede wszystkim chcę, panie ministrze, podziękować za to, że podejmuje pan działania idące w kierunku poprawy bieżącej, doraźnej. Ten wniosek, a także zapowiedź uruchomionia akcji kredytowej, to jest to, czego oczekuje duża część polskich producentów, polskich sadowników. Dlatego że te kredyty pozwalają sfinansować nie tylko bieżącą działalność, ale też budowę urządzeń, które zapobiegają skutkom przymrozków. Chciałem też podziękować za to, że w tym aspekcie nie odkłada pan swojej aktywności. Jestem głęboko przekonany, że zostaną naprawione wszystkie błędy, które w ciągu minionych lat pojawiły się w polskim prawodawstwie w zakresie traktowania rolników, umożliwiania im instalacji tego typu urządzeń, jak chociażby w Prawie wodnym przyjętym w 2017 r., które jest restrykcyjne wobec rolników, które nie pomaga, a utrudnia pozyskiwanie przez nich wody do tego typu instalacji, do tego typu urządzeń. Jestem przekonany, że Prawo wodne uda się zmienić i pozwoli ono i tym dużym producentom rolnym, i tym małym producentom rolnym instalacje budować i finansować je ze środków wspierających z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Tylko ze względu na brak czasu nie będę mówił, jakie dzisiaj obowiązki do spełnienia mają rolnicy według Prawa wodnego, i to niezależnie od tego, czy muszą urządzenie wodne budować na podstawie pozwolenia na budowę czy tylko na zgłoszenia, czy bez zgłoszenia. To nie jest tak, jak wielokrotnie mówiło się opinii publicznej, że wystarczy zrobić zgłoszenie polegające na napisaniu, że ktoś chce wykonać staw, zbiornik retencyjny czy wykopać studnię głębinową. Oprócz tego do zgłoszenia trzeba załączyć szereg dokumentów, które praktycznie uniemożliwiają ten proces. Podobnie jest z prawem do korzystania z wody, która jest w tych urządzeniach.

To jest stawiane dzisiaj przez producentów rolnych na pierwszym miejscu. Obok pomocy doraźnej oni oczekują przede wszystkim tego, aby zabezpieczyć ich dochody w postaci zabezpieczenia ich produkcji. Nikt nie szanuje takiego producenta rolnego, nikt nie szanuje takiego operatora na rynku, takiego sprzedawcy produktów rolnych, który ma produkt wtedy, kiedy go mają wszyscy w nadmiarze. Szanowany jest ten dostawca, ten odbiorca zarówno w kraju, jak i za granicą, który gwarantuje trwałość dostaw. Jest też to, co się dzisiaj także pojawiło w dyskusji, dlaczego w krajach Europy Zachodniej - mówię to jako przedstawiciel Związku Sadowników RP, a mamy dostęp do takich danych, do dokumentów, do przepisów tamtego prawa - nie ogranicza rolnikom dostępu do wody, np. w Holandii ze stawów, z rzek, z kanałów, w innych krajach bardzo podobnie to wygląda. Dlatego, jak popatrzymy na średnią wieloletnią produkcję, także w sadownictwie, to nie ma tam takich wahań jak w Polsce. Dlatego że w krajach liczących się są metody nie naturalne, tylko sztuczne zabezpieczenia przed zjawiskami pogodowymi. Bo te kraje już dawno doszły do takiego wniosku, że nie jest sztuką wypłacić polityczne pieniądze w postaci rekompensaty, odszkodowania, chwalić się albo ganić przeciwnika politycznego, że za mało, chwalić się, że my daliśmy więcej, tylko sztuką jest zapewnić trwałą dochodowość tych gospodarstw.

Dlatego zapowiedzi, o których pan wspominał, mówią też o tym inni urzędnicy, że to jest wreszcie moment, żeby zreformować Prawo wodne i Prawo budowlane, pozwalające rolnikom się zabezpieczyć, traktujemy jako dobry sygnał. Także tę zapowiedź, że na poszczególnych etapach pracy nad reformą takiego czy innego prawa będą pracowały zespoły robocze, traktujemy jako dobrą zapowiedź i za to przede wszystkim dziękujemy. (Dzwonek)

Chciałem też tylko króciutko powiedzieć, że takie epatowanie potrzebą ogłoszenia stanu klęski żywiołowej nic nie daje, to tylko utrudni udzielenie pomocy, a nie pomoże. Więc niech pracują komisje szacujące straty, realnie ocenią te straty. Na tej podstawie minister rolnictwa wystąpi z konkretnym już wnioskiem mówiącym, jaka jest potrzebna pomoc finansowa, i być może uruchomi dodatkową pomoc z budżetu krajowego, także wykraczającą poza tę pomoc z Unii Europejskiej. Polscy rolnicy, polscy sadownicy mają świadomość tych działań i dobrze wiedzą, że pomoc doraźna jest im niezbędna, ale też bardzo dobrze wiedzą, że ważniejsza dla nich jest pomoc długofalowa w postaci reformy prawa, które dzisiaj ich ogranicza.

Dziękuję jeszcze raz za tę debatę. Myślę, że ona będzie stanowiła poważniejszy krok, niż do tej pory robiliśmy, duży krok w kierunku zabezpieczenia upraw przed przymrozkami, a nie tylko wypłaty rekompensat i granie tym politycznie. Bardzo dziękuję państwu i panu ministrowi. (Oklaski)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 12:34) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 15:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu