Wystąpienie: Adrian Zandberg
03.09.2026, godz. 18:10, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 15 maja 2026 r. o rynku kryptoaktywów (druki nr 2710 i 2742).
Wysoka Izbo! Ten rynek trzeba uregulować. W 2025 r., kiedy był pierwszy projekt ustawy, już byliśmy spóźnieni, jest 2026 r., a jeżeli ta zabawa z wetami, panie ministrze, będzie trwała dalej, to niedługo przywitamy i 2027 r. bez przepisów chroniących obywateli. To jest tak naprawdę sytuacja, w której Polska zachowuje się tak, jakbyśmy stali z wielkim napisem: oszuści, cwaniacy, przekręciarze, zapraszamy, bo klasa polityczna w Polsce nie potrafi się ogarnąć i przyjąć przepisów. Taki jest efekt.
Zaangażowaliście się, panie ministrze, mówię to do pana, w złą sprawę. Rozumiem, że macie takie polityczne podejście, żeby rzucać tymi wetami na lewo i prawo. Czasem to ma sens, czasem tego sensu ma mniej. Ale tutaj ktoś was wpakował na minę i trwacie w tym uporze zupełnie bez sensu. Mówienie o nadregulacjach moim zdaniem dosyć dobrze pokazuje, kto wymyślił te argumenty - ci, którzy marzą o pełnej wolności na tym rynku. A ta pełna wolność w ostateczności niestety jest najczęściej wolnością przekręciarzy i oszustów. Po to są regulacje, żeby tego uniknąć, po to są regulacje, żeby chronić obywateli, i te regulacje po prostu trzeba przyjąć. Tak więc koło Razem zagłosuje podobnie jak w poprzednich głosowaniach - za odrzuceniem weta prezydenckiego.
Tutaj właściwie mógłbym skończyć. Prawda jest taka, drodzy koledzy, drogie koleżanki z Platformy Obywatelskiej, że moglibyście, jak w tej starej piosence Kelusa, usiąść na brzegu rzeki i czekać, aż trupa wroga będzie niosła, bo tych kompromitujących faktów dotyczących prawicy, która brała pieniądze od kryptowaluciarzy, jest sporo. Panie ministrze, też nie udawajmy, że jeden czy drugi polityk Platformy na jakiejś imprezie, gdzie Zonda coś zapłaciła, to jest to samo co faceci, którzy dostawali pieniądze na swoje fundacje związane z polityką. To jednak są rzeczy z różnych parafii. (Oklaski) To, że ktoś poszedł na stadion GKS na mecz, który sponsorowała Zonda, i to, że poseł do zaprzyjaźnionej ze sobą fundacji przyjmuje setki tysięcy złotych - to jednak nie jest to samo. Nie róbmy z ludzi durniów, porównując te rzeczy i udając, że są tym samym. A więc, jednym słowem, mogliście, drodzy państwo, po prostu siedzieć i patrzeć, jak ten trup wroga płynie rzeką. Ale nie. Zamiast tego postanowiliście wysłać Romana Giertycha, żeby występował w tej roli co zwykle, czyli faceta, który kompromituje sprawy, w imieniu których występuje, i dać amunicję prawicy. Gratuluję komuś, kto to wymyślił. Naprawdę świetny pomysł. Dziękuję.
W tej sprawie
Poselski projekt ustawy o rynku kryptoaktywów (druki nr 2710, 2742)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 18:10) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 13:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

