Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Marcin Józefaciuk

28.05.2026, 58. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o poselskim projekcie uchwały w sprawie 25. rocznicy uchwalenia pierwszej ustawy regulującej funkcjonowanie młodzieżowych rad samorządowych w Polsce (druki nr 2469 i 2496).

Stanowisko

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiejsza uchwała dotyczy 25. rocznicy uchwalenia pierwszej ustawy regulującej funkcjonowanie młodzieżowych rad samorządowych w Polsce. I to jest jedna z tych debat, przy których naprawdę warto na chwilę odłożyć polityczne spory. Bo młodzieżowe rady samorządowe to coś znacznie więcej niż symboliczna działalność młodych ludzi przy samorządach. To często pierwsze miejsce, w którym młody człowiek uczy się: odpowiedzialności, współpracy, rozmowy z innymi i tego, że demokracja nie polega wyłącznie na komentowaniu świata w Internecie.

Projekt przypomina, że początki młodzieżowych rad sięgają jeszcze roku 1990 i działalności Dziecięcej i Młodzieżowej Rady Miasta Częstochowy. Później przyszły kolejne rozwiązania ustawowe, które przez lata wzmacniały rolę młodzieżowych rad gmin, powiatów, województw oraz jednostek pomocniczych.

Dziś funkcjonuje już ponad 430 takich gremiów w całej Polsce. I bardzo dobrze. Bo młodzi ludzie powinni mieć realną możliwość wpływania na sprawy, które ich dotyczą. Zwłaszcza że często to właśnie oni najlepiej widzą problemy związane z edukacją, transportem lokalnym, zdrowiem psychicznym, przestrzenią publiczną czy kulturą. Jako były nauczyciel i dyrektor szkoły wiem też jedno: młodzież bardzo szybko wyczuwa, kiedy traktuje się ją poważnie, a kiedy wyłącznie "na pokaz". Dlatego młodzieżowe rady mają sens tylko wtedy, gdy są realnym miejscem dialogu, a nie wyłącznie dodatkiem promocyjnym do działalności samorządów.

1 tutaj trzeba powiedzieć uczciwie: w wielu miejscach w Polsce te rady naprawdę działają świetnie. Organizują akcje społeczne. Współtworzą lokalne inicjatywy. Angażują się w pomoc społeczną. Potrafią bardzo dojrzale rozmawiać o zdrowiu psychicznym młodzieży, edukacji czy bezpieczeństwie. Czasami dojrzalej niż dorośli. Ale są też miejsca, gdzie młodzieżowe rady istnieją bardziej formalnie niż realnie. Bez budżetu. Bez wpływu. Bez regularnego kontaktu z władzami samorządowymi.

I dlatego oprócz samego docenienia historii młodzieżowych rad warto dziś rozmawiać także o ich przyszłości. Bo młodzi ludzie nie potrzebują kolejnych pięknych deklaracji o "głosie młodego pokolenia". Potrzebują poczucia, że ktoś naprawdę chce ich słuchać.

W tej sprawie

Poselski projekt uchwały w sprawie 25. rocznicy uchwalenia pierwszej ustawy regulującej funkcjonowanie młodzieżowych rad samorządowych w Polsce (druki nr 2469, 2496)

Miasta w tym wystąpieniu: Częstochowa

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu