Wystąpienie: Jarosław Sachajko
03.09.2026, godz. 16:50, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych o przedstawionym przez Prezydium Sejmu projekcie uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 2876 i 3017).
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt sprawia wrażenie, jakbyśmy budowali bardzo poważny mechanizm kontroli nad jednym z najważniejszych obszarów współczesnego państwa: sztuczną inteligencją. Tylko, że kiedy spojrzy się na szczegóły, pojawi się zasadnicze pytanie: Czy tworzymy realną niezależność, czy tylko jej pozór? Projekt przewiduje, że kandydatów na przewodniczącego Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji może zgłaszać marszałek Sejmu albo grupa co najmniej 35 posłów, a wybór ma następować większością głosów. Po co w takim razie tworzyć całą otoczkę niezależności? Dlaczego nie wymagamy większości kwalifikowanej, np. 3/5 głosów? Dlaczego nie ma obowiązkowego publicznego wysłuchania kandydatów? Dlaczego nie ma ustawowego obowiązku ujawniania ich powiązań z wielkimi firmami technologicznymi, funduszami, koncernami cyfrowymi czy podmiotami zagranicznymi? Dlaczego marszałek Sejmu może zgłaszać kandydata sam, a posłowie potrzebują aż 35 posłów? To nie są drobiazgi. Mówimy o organie, który ma zajmować się bezpieczeństwem sztucznej inteligencji, a więc obszarem dotyczącym danych, algorytmów, cyberbezpieczeństwa, administracji publicznej i potencjalnie bezpieczeństwa państwa. W takim przypadku zwykła polityczna większość to zdecydowanie za mało. Jeżeli naprawdę chcemy niezależnego organu, to stwórzmy mechanizm, który zmusza do porozumienia ponad podziałami. Jeżeli naprawdę chcemy kompetentnego przewodniczącego, to niech kandydat publicznie odpowie na pytania, przedstawi dorobek, doświadczenie i konflikty interesów, bo inaczej powstaje konstrukcja bardzo charakterystyczna: nowa komisja, nowe funkcje dla swoich, bardzo poważna nazwa, a na końcu zwykły polityczny wybór większością głosów. To nie jest niezależność. To jest pozór niezależności ubrany w regulaminową procedurę.
Jeżeli ten organ ma być naprawdę wiarygodny, powinien mieć przewodniczącego wybranego ponadpartyjnie, po publicznym wysłuchaniu i z pełną jawnością jego powiązań. W przeciwnym razie budujemy instytucję, która ma kontrolować przyszłość, ale sami tworzymy ją według najstarszych politycznych schematów.
Na zakończenie chciałbym przedstawić bardzo prawdopodobną teorię związaną ze sposobem wyboru przewodniczącego nowej komisji, którego ma zaakceptować również Senat. Śmiejąca się z Polaków koalicja spodziewa się czerwonej kartki w najbliższych wyborach parlamentarnych. Dlatego, aby mieć wpływ na tego przewodniczącego, chce sobie zagwarantować jeszcze akceptację Senatu. W Senacie pakt senacki sprawdził się państwu bardzo dobrze. Prawica jest za to rewelacyjna w podziałach. Dlatego podejrzewam, że to jest ten mechanizm, który chcecie tutaj zastosować. Weto senackie. Dziękuję.
W tej sprawie
Przedstawiony przez Prezydium Sejmu projekt uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 2876, 3017)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 16:50) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 13:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

