Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre niedziela, 27 września 2026 · imieniny: Kosmy, Damiana wschód 06:37 · zachód 18:33
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Artur Szałabawka

PiS 29.05.2026, 58. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.

Tekst niewygłoszony: tego wystąpienia nie wygłoszono na sali obrad. Złożono je na piśmie i dołączono do stenogramu posiedzenia.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z pełną stanowczością sprzeciwiam się planom rozszerzenia systemu kaucyjnego o kolejne opakowania szklane, o tzw. małpki. I powiem to wprost: to nie jest żadna wielka troska o środowisko, to jest kolejny parapodatek, który koalicja 13 grudnia próbuje sprzedać Polakom pod ekologicznym hasłem.

Najpierw był zielony ład, później kolejne opłaty klimatyczne, nowe obowiązki, ideologiczne eksperymenty i niekończące się regulacje, a teraz następny pomysł, jak jeszcze głębiej sięgnąć do kieszeni obywateli.

Rząd opowiada bajki o ekologii, ale rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Po miesiącach funkcjonowania systemu kaucyjnego już dziś widać ogromną liczbę nieprawidłowości. Małe sklepy są przeciążone obowiązkami, konsumenci są zdezorientowani, system jest niewydolny organizacyjnie, a największe korzyści czerpie wąska grupa operatorów i podmiotów obsługujących cały mechanizm.

I właśnie o to tutaj chodzi. Nie o środowisko, nie o porządek, nie o dbanie o przyrodę. Tu chodzi o pieniądze. O stworzenie kolejnego systemu opłat, prowizji i przepływów finansowych, na których będą zarabiać wybrane podmioty, podczas gdy zwykły obywatel będzie płacił coraz więcej przy kasie.

Dzisiaj Polacy już widzą, że ten system nie działa tak, jak obiecywano. Miał być prosty i skuteczny, a jest biurokratyczny i kosztowny. Miał pomagać środowisku, a przede wszystkim generuje gigantyczne koszty logistyczne i organizacyjne. Miał być wygodny, a jest kolejnym obowiązkiem przerzuconym na obywateli i przedsiębiorców.

Koalicja 13 grudnia konsekwentnie realizuje politykę zielonego fiskalizmu. Wszystko pod hasłem ratowania klimatu. A w praktyce? Niszczenie konkurencyjności polskiej gospodarki, dobijanie małych przedsiębiorców i dokładanie obywatelom kolejnych kosztów życia.

To są właśnie skutki ślepego podporządkowania się unijnym ideologiom i ekologicznym fanatykom, którzy oderwali się od rzeczywistości zwykłych ludzi. Dla nich nie ma znaczenia, ile kosztuje życie w Polsce. Ważne jest tylko wdrażanie kolejnych "zielonych" projektów, nawet jeśli prowadzą one do chaosu gospodarczego i społecznego.

Polska potrzebuje rozsądnej ochrony środowiska, a nie ekologicznego terroru ekonomicznego. Potrzebujemy racjonalnych rozwiązań, a nie kolejnych parapodatków ukrywanych pod marketingowymi sloganami.

Dlatego apeluję o zatrzymanie tego szkodliwego pomysłu. Dość eksperymentów na Polakach. Dość ideologii, która pod pozorem ekologii prowadzi do wzrostu kosztów życia i osłabiania polskiej gospodarki.

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 03:01

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu