Wystąpienie: Agnieszka Pomaska
29.05.2026, godz. 11:16, 58. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Informacja dla Sejmu i Senatu RP o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie lipiec-grudzień 2025 r. (przewodnictwo Danii w Radzie Unii Europejskiej) wraz z komisyjnym projektem uchwały (druki nr 2422 i 2577).
Bardzo dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Bardzo miło mi poinformować, że Komisja do Spraw Unii Europejskiej jednogłośnie i jednoznacznie pozytywnie zaopiniowała sprawozdanie dotyczące udziału Rzeczypospolitej Polskiej w pracach prezydencji duńskiej. Myślę, że to ważny sygnał, bo sprawę bezpieczeństwa Polski i bezpieczeństwa Europy powinniśmy traktować priorytetowo i mówić w tej sprawie jednym głosem. Jak widać, w tej sprawie konsensus jest jednak możliwy.
Rzeczywiście tak jest, że duńska prezydencja przypadła na moment absolutnie kluczowy dla przyszłości Unii Europejskiej, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa, zwłaszcza w związku z zagrożeniami hybrydowymi, presją migracyjną powodowaną i inspirowaną przez Rosję i Białoruś oraz cyberatakami. To wszystko sprawiło, że bezpieczeństwo stało się najważniejszym europejskim priorytetem. To zostało zapoczątkowane już podczas polskiej prezydencji i duńska prezydencja te polskie priorytety kontynuowała.
Warto podkreślić, że Polska aktywnie współtworzyła europejską odpowiedź na te wyzwania. Jednym z najważniejszych osiągnięć było wypracowanie programu SAFE. Program SAFE to nie są tylko polityczne deklaracje, to są konkretne pieniądze, konkretne inwestycje, konkretne miejsca pracy. Polska jako pierwszy kraj Unii Europejskiej podpisała porozumienie w ramach tego programu i została jego największym beneficjentem - 43,7 mld euro na rozwój bezpieczeństwa i przemysłu obronnego. To jest sukces całej polskiej administracji, ale to jest przede wszystkim sukces polskiej racji stanu. I warto powiedzieć jasno: te pieniądze zostaną w Polsce. Rząd wskazuje, że nawet 89% kontraktów ma trafić do polskich firm i zakładów produkcyjnych. Z programu skorzysta ponad 10 tys. przedsiębiorstw współpracujących z sektorem obronnym w każdym województwie i niemal w każdym powiecie. Polska zabiegała również o rozszerzenie instrumentów bezpieczeństwa Unii Europejskiej na partnerów spoza Wspólnoty. Przykładem jest chociażby dołączenie Kanady do programu SAFE. Mamy też już efekty - kilka dni temu pierwsze umowy podpisane w Kanadzie. To także jest polski sukces.
Premier Donald Tusk poinformował, że do końca maja zostaną sfinalizowane umowy o wartości ok. 100 mld zł finansowane właśnie z tego programu. To są konkretne projekty, konkretne umowy, które już zostały podpisane. Kilka przykładów. W Legionowie w Dowództwie Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni potwierdzono finansowanie nowoczesnej infrastruktury cyberbezpieczeństwa. Dzięki środkom SAFE możliwe będzie rozwijanie systemu wymiany danych, serwerowni oraz infrastruktury wykorzystującej sztuczną inteligencję na potrzeby Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. To jest inwestycja, trzeba podkreślić, nie tylko w technologię, ale przede wszystkim w zdolność państwa do obrony w domenie cyber, która dziś jest pełnoprawnym obszarem działań zbrojnych. W Warszawie w Agencji Uzbrojenia podpisano umowy wzmacniające logistyczne zaplecze Sił Zbrojnych RP. W ramach SAFE sfinansowane zostanie zwiększenie dostaw do 320 cystern paliwowych za blisko 870 mln zł. W Ożarowie Mazowieckim podpisano jedne z najważniejszych kontraktów związanych z nowoczesnym polem walki. SAFE sfinansuje zakup 190 zestawów rozpoznawczych FlyEye, ponad 400 zestawów amunicji krążącej Warmate oraz 12 modułów ogniowych Gladius. Łączna wartość zamówień przekracza 11 mld zł. W Gdańsku potwierdzono finansowanie programu "Hydrograf". Ze środków SAFE zostanie sfinansowana budowa dwóch nowoczesnych okrętów hydrograficznych o wartości ok. 1,5 mld zł. To są inwestycje szczególnie ważne dla bezpieczeństwa Bałtyku. Nie muszę państwu mówić, jak wrażliwy to jest dzisiaj region. I to jest właśnie SAFE w praktyce. Cyberbezpieczeństwo, logistyka, nowoczesne systemy bezzałogowe, bezpieczeństwo morskie i tysiące miejsc pracy w polskich przedsiębiorstwach. Mówię państwu o tym tak konkretnie i dokładnie, dlatego że w przestrzeni publicznej oczywiście pojawiało się wiele komentarzy jeszcze przed tą słynną ustawą zawetowaną przez prezydenta Nawrockiego, a dotyczącą programu SAFE. Mówię o tym, bo to wszystko działo się też podczas duńskiej prezydencji.
Ale warto przypomnieć, że mamy tu pewne sprzeczności. No bo tak, zanim program SAFE został dopięty, to z ław polityków opozycji, głównie polityków Prawa i Sprawiedliwości, słyszeliśmy: nie będzie pieniędzy. Pieniądze są. Słyszeliśmy: nie zdążycie z tymi programami. Umowy są już w większości podpisane. Słyszeliśmy: nie bierzcie tych pieniędzy, to zły program, szkodliwy dla Polski, znajdziemy pieniądze gdzie indziej. Pieniędzy gdzie indziej nie ma. Umowy są podpisywane. A wy nagle dopytujecie o szczegóły tych projektów, interesujecie się nimi. Co więcej, pan prezydent Nawrocki, który ustawę o SAFE zawetował, w Szwajcarii chwali się, ile inwestujemy w zbrojenia, ile inwestujemy w polską armię. Bardzo dobrze, że prezydent Nawrocki się chwali. (Gwar na sali, dzwonek) Bardzo dobrze, że jest z tego dumny. Ale chciałabym, żeby tak samo zachowywał się w Polsce i tak samo dumny był z polskiej armii, z tych, którzy przygotowywali program SAFE, żeby tak samo dumny był wtedy, kiedy jest w Polsce, kiedy rozmawia z żołnierzami, kiedy podejmuje strategiczne decyzje. (Gwar na sali)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Pani poseł, bardzo przepraszam.
Panie pośle Adamczyk, bardzo proszę relację kręcić za drzwiami, a nie na sali, bo to bardzo przeszkadza. Dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Mirosław Adam Orliński: Relację prowadzi.)
Przepraszam, pani poseł. Bardzo proszę.
Poseł Sprawozdawca Agnieszka Pomaska:
Bardzo dziękuję, pani marszałek.
To może jeszcze jedna informacja, która była rozpowszechniana przed wdrażaniem programu SAFE, czyli że te inwestycje to nie będą inwestycje w polskie zbrojenia albo że nie będą to inwestycje w polskie firmy i w polskie przedsiębiorstwa. To informuję państwa, że ok. 89% środków trafi do polskich firm, do polskich przedsiębiorców. Będą tam pracować osoby, które mieszkają w Polsce, które płacą tu podatki. Powinniśmy być z tego dumni. Traktuję posiedzenie komisji, na którym poparliście prace polskiego rządu podczas prezydencji duńskiej, jako jednak wyraz gotowości do tego, żeby przy tym wszystkim współpracować.
Chciałam jeszcze w kontekście prezydencji powiedzieć, że ważnym obszarem działań była polityka migracyjna. Dzięki polskim staraniom Komisja Europejska uznała nasz kraj za państwo znajdujące się w obliczu znaczącej sytuacji migracyjnej. W efekcie w 2026 r. zostaliśmy w pełni zwolnieni z udziału w mechanizmie solidarnościowym. To oznacza brak obowiązku relokacji migrantów oraz brak obowiązku ponoszenia związanych z tym kosztów finansowych. Tu też warto przypomnieć, że Polska ponosi ogromne koszty ochrony granicy, nie tylko polskiej granicy, ale również granicy Unii Europejskiej, granicy NATO. Ta presja migracyjna jest ogromna. W ubiegłym roku było 29 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy. Ale najważniejsze jest to, że są efekty. W I kwartale tego roku Straż Graniczna, Policja nie odnotowały ani jednego skutecznego nielegalnego przekroczenia granicy, chociaż oczywiście te próby dalej są. Myślę, że to też jest warte zauważenia.
Szanowni Państwo! Jeśli chodzi o politykę migracyjną, warto podkreślić naszą skuteczność. Chciałam jeszcze wrócić do kwestii związanych z zagrożeniem, które Polska bardzo często podnosiła jeszcze przed naruszeniem przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, czyli do kwestii zagrożenia ze strony bezzałogowych statków powietrznych. W odpowiedzi na wnioski i apele nasze i krajów naszego regionu Komisja Europejska przeznaczyła dodatkowe 250 mln euro na systemy wykrywania i zwalczania dronów w ramach funduszy związanych z zarządzaniem granicami. To pokazuje, że jeśli chodzi o działania w Unii Europejskiej, polski rząd jest po prostu skuteczny.
Bardzo ważne są również działania w obszarze bezpieczeństwa energetycznego. Polska była jednym z tych państw, które zabiegały o stopniowe wyeliminowanie importu rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej, i to się udało. Chociaż przypomnę, że zapowiedzi odejścia od rosyjskiego gazu na poziomie unijnym wygłaszał pan premier Morawiecki, ale jemu się to nie udało i jeszcze przecież, jeśli chodzi o polski import, w I kwartale 2023 r. 50% gazu, LPG pochodziło w Polsce z Rosji - właśnie za rządów premiera Morawieckiego.
Nie ma wątpliwości, że dzisiaj Europa potrzebuje odpowiedzialności, potrzebuje na forum europejskim odpowiedzialnych polityków, po to żeby z tymi wszystkimi zagrożeniami, o których mówimy każdego dnia i które odczuwamy każdego dnia my, Polki i Polacy w całym kraju, skutecznie walczyć. Nie mam żadnych wątpliwości, że dzisiejszy rząd robi to w sposób po prostu wyjątkowo skuteczny. Nie tylko mówi, nie tylko podnosi ważne sprawy tutaj, w polskim parlamencie, czy na posiedzeniach rządu, lecz także przede wszystkim skutecznie walczy o polskie interesy zarówno w Brukseli, jak i w innych europejskich stolicach. Bo to jest dzisiaj klucz, żeby wypracowywać wspólne rozwiązania na poziomie unijnym. Sami będziemy dużo słabsi. Mając przyjaciół, będziemy dużo bezpieczniejsi.
I za to zwiększone poczucie bezpieczeństwa chciałam bardzo serdecznie polskiemu rządowi podziękować. Dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Informacja dla Sejmu i Senatu RP o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie lipiec-grudzień 2025 r. (przewodnictwo Danii w Radzie UE). (druki nr 2422, 2577)
Miasta w tym wystąpieniu: GdańskLegionowoWarszawa
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 11:16) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 09:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

