Wystąpienie: Ryszard Wilk
09.06.2026, godz. 17:27, 59. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (druk nr 2416).
Bardzo dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Zasadniczo mężczyźni od kobiet różnią się np. tym, że kobieta może zajść w ciążę, a mężczyzna nie za bardzo - chociaż jest jedna osoba na tej sali, która twierdzi inaczej. Na którymś etapie ciąży kobieta przechodzi na zwolnienie chorobowe, co jest całkowicie zrozumiałe. Mam troje dzieci, więc dobrze wiem, o czym mówię. Gdy taka kobieta przechodzi na zwolnienie chorobowe, to pojawia się też zasiłek chorobowy. Wiele osób, albo większość, nie wie o tym, że za pierwsze 33 dni tego zwolnienia chorobowego nie płaci Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ale pracodawca. Projekt ustawy, który tutaj omawiamy, ma to zmienić i przenieść ciężar wypłaty zasiłku chorobowego z pracodawcy na ZUS.
To jest bardzo dobry projekt ustawy, chociażby z dwóch powodów. Po pierwsze, zmniejsza koszty pracy, ponieważ przenosi finansowanie zwolnień lekarskich kobiet w ciąży z pracodawcy na ZUS już od pierwszego dnia. To oznacza niższe koszty zatrudnienia i mniejsze ryzyko po stronie przedsiębiorców, szczególnie tych małych. Po drugie, zmniejsza bariery dla kobiet na rynku pracy. Nie da się ukryć, że część pracodawców bierze pod uwagę koszty związane z potencjalnym macierzyństwem pracownic. Ograniczenie tych kosztów może pozytywnie wpłynąć na sytuację kobiet na rynku pracy.
Jest tylko jeden mały kłopot. Koszt, który będzie tą ustawą przeniesiony, nie znika, tylko jest przeniesiony do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. I zabrakło w ustawie wskazania konkretnych oszczędności. A mówimy tu o niemałej kwocie, bo 1,5 mld zł. Skąd budżet państwa to weźmie? Jeżeli zdejmiemy obciążenie z przedsiębiorców, co samo w sobie jest oczywiście dobre, i przerzucimy to do ZUS-u bez wskazania, gdzie państwo będzie miało oszczędności, to znaczy, że przerzucimy to na innych podatników. Ja tutaj podpowiem, że na pierwszy rzut oka... Przyjrzałbym się, czy nie zlikwidować ministerstwa równości, przeglądnąć wydatki ministerstwa kultury, ograniczyć finansowanie licznych funduszy, agencji i instytutów, których efekty działania często budzą poważne wątpliwości.
Kończąc - szanowni państwo, projekt, tak jak powiedziałem, jest bardzo dobry. Mam nadzieję, że podczas prac w komisji wspólnie uda nam się po kolei znaleźć szereg oszczędności w państwie, żeby to sfinansować, a efektem tego będą mniejsze koszty pracy, bardziej atrakcyjne kobiety na rynku pracy i być może poprawi się demografia. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 17:27) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 22:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

