Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Marcin Józefaciuk

09.06.2026, 59. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych (druk nr 2580).

Stanowisko

Co do zasady popieram kierunek, w którym państwo przestaje karać obywateli za oszczędzanie, inwestowanie i budowanie własnego bezpieczeństwa finansowego. Polska potrzebuje silniejszych gospodarstw domowych, większej odporności rodzin na kryzysy i większej świadomości ekonomicznej obywateli. Dlatego sama idea osobistego konta inwestycyjnego jest krokiem w dobrą stronę. Ale mam poważne wątpliwości co do konstrukcji tego projektu. Rząd mówi o prostym, dobrowolnym i bezpłatnym narzędziu. Tymczasem w projekcie widzimy skomplikowany mechanizm limitów, dziennych wycen, rocznych rozliczeń, e-Urzędu Skarbowego i nowego podatku od wartości aktywów. To nie jest prosta likwidacja podatku Belki. To stworzenie kolejnego, szczególnego reżimu podatkowego.

Najbardziej niepokojące jest to, że podatek od wartości aktywów może pojawić się niezależnie od tego, czy obywatel realnie zarobił. Jeżeli obywatel inwestuje, ponosi ryzyko i traci, państwo powinno być szczególnie ostrożne z konstrukcjami, które mogą prowadzić do opodatkowania samego faktu posiadania aktywów.

Niepokoi mnie również to, że projekt może pogłębić nierówności kompetencyjne. Skorzystają głównie ci, którzy już mają wiedzę, kapitał i dostęp do doradztwa. A co z młodymi ludźmi? Co z osobami po szkole, które nigdy nie miały porządnej edukacji finansowej? Co z rodzinami, które nie mają oszczędności, bo zjadają je koszty życia? Co z mężczyznami, którzy często są wypychani w stronę pracy ponad siły, kredytów, zobowiązań alimentacyjnych i presji utrzymania rodziny, ale nikt nie uczy ich spokojnego budowania bezpieczeństwa finansowego?

Jeżeli państwo naprawdę chce budować kulturę oszczędzania, to musi zacząć wcześniej - w szkole. Edukacja finansowa nie może być dodatkiem dla wybranych. Uczeń powinien rozumieć, czym jest procent składany, ryzyko inwestycyjne, inflacja, poduszka finansowa, emerytura, kredyt, lokata, obligacja i akcja. Bez tego OKI będzie narzędziem dla części świadomych obywateli, a nie powszechnym instrumentem wzmacniającym społeczeństwo.

Dlatego moje stanowisko jest następujące: kierunek popieram, ale projekt wymaga poważnych poprawek. Potrzebujemy prostszego mechanizmu, realnego ograniczenia podatku Belki, pełnej przejrzystości kosztów, ochrony drobnych inwestorów i silnego komponentu edukacji finansowej. Nie wystarczy powiedzieć obywatelom: macie konto, inwestujcie. Państwo najpierw musi zadbać o to, żeby ludzie wiedzieli, co robią, jakie ponoszą ryzyko i jakie mają prawa. Oszczędzanie i inwestowanie nie może być przywilejem tych, którzy już wiedzą. Musi stać się kompetencją obywatelską.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych (druki nr 2580)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 00:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu