Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Jacek Bogucki

09.06.2026, godz. 10:59, 59. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (druki nr 2581 i 2607).

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich są jedną z podstawowych form, które powinny pomagać rolnikom przetrwać sytuacje krytyczne. Niestety od lat obserwujemy sytuację, w której tylko niewielka część powierzchni upraw rolnych jest w Polsce ubezpieczana. Z 14 mln ha ubezpieczonych mamy ok. 3 mln. Niestety ten wskaźnik pogorszył się w ostatnich latach, bo w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości udało się już dojść do 4 mln. Była to oczywiście też jeszcze niewystarczająca ilość, ale zaczęło w pewnym okresie rosnąć zainteresowanie rolników ubezpieczeniami. Zainteresowanie rosło, ponieważ w roku 2016 podnieśliśmy z 50% do 65%, maksymalnego wówczas poziomu, możliwość dopłat z budżetu państwa do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.

Przyczyną niskiego zainteresowania rolników są zapewne wysokie koszty polis w stosunku do opłacalności produkcji rolnej, trudności z uzyskaniem odszkodowań, a także właściwie brak możliwości ubezpieczania upraw, w przypadku których jest wysoka szkodowość i potencjalne zagrożenie zdarzeniami atmosferycznymi. Ale też ilość środków, które przeznaczane są w budżecie państwa na ubezpieczenia, od roku 2023 została zmniejszona o prawie połowę. Bo w roku 2023 rząd Prawa i Sprawiedliwości przeznaczył ponad 1100 mln zł na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych, a w roku 2026, po 3 latach, mamy w budżecie niewiele ponad 600 mln zł. To jest połowa tych środków, które były do tej pory.

Rok 2026 jest rokiem, w którym ponownie pojawiły się troszkę inne zdarzenia niż w latach wcześniejszych, bo przymrozki wiosenne w ubiegłym roku także były, ale dotknęły trochę inne uprawy i w innych obszarach. Niektóre obszary Polski narażone są także na suszę, chociaż akurat ostatnio dobrze, że deszcz popadał na Podlasiu i sytuacja się poprawiła, ale nie ma tego szczęścia cała Polska. Rolnicy narzekają też na to, szczególnie sadownicy, że szybko kończą się limity na ubezpieczenia, a także brak jest zainteresowania firm ubezpieczających, ubezpieczycieli tą działalnością.

Dlatego, żeby poprawić sytuację, należy przyjąć kompleksowe rozwiązania, bo niestety ta ustawa tak naprawdę nie wprowadza żadnych znaczących, oczekiwanych przez rolników zmian. Wprost przeciwnie - choćby izby rolnicze alarmują, że podniesienie do 35% franszyzy redukcyjnej tak naprawdę może doprowadzić do braku sensu ubezpieczania upraw. Także wysokie sumy ubezpieczeń, nawet do 25%, powodują, iż może to być bariera znów dla rolników nieosiągalna.

W związku z powyższym klub Prawa i Sprawiedliwości zgłasza poprawkę, w której chcemy zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej, która pozwoliła na to, żeby zwroty dopłat z budżetu sięgały 70%, i zgodnie z kierunkiem, który przyjęła np. Francja, która takie dopłaty stosuje... Proponujemy, żeby od roku następnego rząd miał możliwość zwiększenia środków i zwiększenia poziomu dopłat do ubezpieczeń upraw rolnych do 70%. Oczywiście to jest decyzja rządu, więc ta ustawa nie narzuca takiego obowiązku (Dzwonek), a jedynie pozwala na takie zwiększenie.

Składam odpowiednią poprawkę i wnoszę o to, byśmy te rozwiązania, które poprawią sytuację rolników, przyjęli.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (druki nr 2581, 2607)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 10:59) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 17:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu