Wystąpienie: Marcin Józefaciuk
10.06.2026, 59. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony
Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chcę powiedzieć dziś o sprawie, która dotyczy tysięcy dzieci, rodziców i dziadków w Polsce. O alienacji rodzicielskiej, czyli bezpodstawnym utrudnianiu dziecku kontaktu z drugim, bezpiecznym rodzicem.
W przestrzeni publicznej padły słowa, że "nie istnieje coś takiego jak alienacja rodzicielska" i że to jedynie wygodne hasło używane w sporach między dorosłymi. To nie jest tylko wypowiedź absurdalna. To wypowiedź szkodliwa, bo za tym zjawiskiem stoją prawdziwi ludzie. Ojcowie, którzy miesiącami i latami nie widzą swoich dzieci. Matki, którym odebrano codzienność z własnym dzieckiem. Dziadkowie, którzy odchodzą bez kontaktu z wnukami. I przede wszystkim dzieci, które są wciągane w wojnę dorosłych.
Oczywiście każde odrzucenie rodzica trzeba badać bardzo uważnie. Są sytuacje przemocy, uzależnień, zaniedbań i realnego zagrożenia. Dziecko trzeba wtedy chronić bezwzględnie. Ale równie niebezpieczne jest udawanie, że nie ma przypadków manipulacji, nastawiania dziecka przeciwko drugiemu rodzicowi, blokowania kontaktów, ignorowania orzeczeń sądowych i niszczenia więzi rodzinnych.
Dziecko nie jest własnością matki. Dziecko nie jest własnością ojca. Dziecko nie jest kartą przetargową po rozstaniu. Dziecko ma prawo do bezpiecznej relacji z obojgiem rodziców. Dlatego apeluję: przestańmy negować cierpienie dzieci tylko dlatego, że temat jest trudny politycznie, prawnie i emocjonalnie. Państwo musi widzieć ten problem, sądy muszą reagować szybciej, a politycy nie mogą szerzyć dezinformacji.
Alienacja rodzicielska to nie hasło. To dramat rodzin. I najwyższy czas, żeby państwo polskie zaczęło traktować ten dramat poważnie.
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 15:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

