Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Maria Małgorzata Janyska

10.06.2026, godz. 13:13, 59. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego (druki nr 2632 i 2654).

Pani Marszałek! Panie Premierze! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych na dzisiejszym posiedzeniu zaopiniowała oczywiście negatywnie wniosek posłów klubu PiS o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji pana Marcina Kierwińskiego. (Oklaski) Większość członków komisji - i udowodniła to, zabierając głos i podając fakty - uznała wniosek za absurdalny, nijak się mający do rzeczywistości, przygotowany notabene na bardzo niskim poziomie i prymitywnie przedstawiony, tak samo prymitywnie, jak tu, w tej Izbie. (Oklaski) Dokładnie tak.

Panie pośle Śliwka, bardzo panu się dziwię, że po lekcji, jaką otrzymał pan na posiedzeniu komisji, pan jeszcze się poważył i dalej opowiada tutaj te bzdury, które panu napisali. Pan nie jest bowiem członkiem Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, pan bazuje na bzdurach, które napisali panu posłowie z tej komisji, ale oni nawet nie wiedzą, nad czym pracują, bo to wszystko, co zostało poruszone w waszym wniosku, po wielokroć było wyjaśniane na posiedzeniu Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, ale pewnie trzeba by się z tym zapoznać, trzeba by to przeanalizować, trzeba by sobie przypomnieć, co oznacza znak większości czy znak mniejszości, żeby sprawdzić, czy się pogorszyło, czy poprawiło. Wpuścili pana w maliny i pan dalej w to brnie.

(Głos z sali: Śliwki.)

O dziwo - o dziwo - odizolował się od tego pan poseł Czarnek, pewnie zrozumiał, że to bzdury, stek bzdur w tym wniosku, bo pan poseł Czarnek też był wymieniony jako przedstawiciel wnioskodawców, ale nie odważył się tutaj wystąpić. (Poruszenie na sali, oklaski)

Szanowni Państwo! Tak jak powiedziałam, wszystko było po wielokroć omawiane wcześniej. (Gwar na sali, dzwonek) Aby nie być gołosłowną, przedstawię państwu fakty, które były dzisiaj ponownie poruszone na posiedzeniu komisji.

I tak, punkt pierwszy wniosku - akty dywersji na kolei, wyjaśnione w szczegółach na posiedzeniu komisji z wniosku PiS w trybie art. 152 ust. 2 regulaminu Sejmu 16 grudnia 2025 r., ze wskazaniem działań wobec stanu zagrożenia terrorystycznego. PiS w tym czasie, za czasów swoich rządów, oczywiście nie zrobił nic w tym zakresie. To zostało szczegółowo przez pana ministra przedstawione. To w tej kadencji wprowadzone są skuteczne narzędzia zwiększające bezpieczeństwo. W tej kwestii przypomnieliśmy dzisiaj zapominalskim posłom z PiS-u, że to w naszej komisji pracowaliśmy m.in. nad zmianami do ustawy o zarządzaniu kryzysowym, nad zmianami do systemu wymiany informacji dotyczącymi usprawnienia ścigania przestępców, nad ratyfikacją umowy między rządem Rzeczypospolitej Polskiej a gabinetem ministrów Ukrainy o współpracy w zwalczaniu przestępczości, a to dotyczyło m.in. sabotażystów. I co? I wiecie co? Zdziwieni byli, jakby po raz pierwszy o tym słyszeli.

Punkt trzeci wniosku. Teza o kompromitujących działaniach służb wobec rodziny prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i powiązany z nim punkt szósty i siódmy wniosku i teza o podatnościach państwa na prowokację. Sytuacja również szczegółowo omówiona na posiedzeniu komisji, również w trybie... z waszego wniosku w dniu 27 maja 2026 r., ale widocznie minęły 2 tygodnie i już nic nie pamiętają, już nic nie wiedzą. Większość komisji nie miała dzisiaj wątpliwości, że to są celowe kłamstwa tak sformułowane, by sugerować, że wobec rodziny prezydenta podjęto jakieś wrogie działania. A to są kłamstwa godzące przede wszystkim w autorytet służb, które podejmują natychmiastowe działania, by ratować życie innych ludzi, gdy dostają takie sygnały. I dobrze robią, i tak będą robić. (Gwar na sali, dzwonek) Służby zadziałały błyskawicznie (Oklaski) i błyskawicznie także zatrzymały sprawców fałszywych alarmów, doprowadziły do pierwszych aresztowań. Dla porównania warto przypomnieć, żeby sprawdzić, czy się pogorszyło, czy się poprawiło oczywiście. Maj 2018 r. i skoordynowany masowy atak terrorystyczny, który objął 2354 fałszywe zawiadomienia o ładunkach wybuchowych w placówkach w całym kraju. Spowodowało to m.in. paraliż logistyczny matur. I co? PiS sprawców nie znalazł do dzisiaj. Śledztwo umorzone. (Oklaski)

(Poseł Robert Kropiwnicki: Wstyd, wstyd!)

To się pogorszyło, czy się poprawiło?

Punkt czwarty wniosku. Teza o chaosie na granicy zachodniej, rzekomej abdykacji państwa na rzecz obywatelskich patroli. PiS pomylił obywatelskość z samozwańczymi bojówkami będącymi ramieniem politycznym. Czyim? Nie trudno się domyślić, obserwując, jak są przerzucane do różnych zadań w zależności od potrzeby politycznej: raz na zachodzie, raz pod KPRM, ale jakoś dziwnie nigdy nie na wschodzie, nigdy nie na granicy białoruskiej i na granicy z Rosją. I ta kłamliwa teza była też szczegółowo wyjaśniana na dwóch posiedzeniach komisji administracji, oczywiście z wniosku PiS-u. Raz wnioskowali o informację o sytuacji na polsko-niemieckiej granicy, a raz o informację o pakcie migracyjnym i deportacji migrantów do Polski przez niemiecką granicę. Powoływali się przy tym na dane, co minister Duszczyk udowodnił, które nie istniały. Podawali błędne informacje. Powoływali się na niezweryfikowane źródła. Tak samo jak dzisiaj zresztą. Posądzali Straż Graniczną, że uczestniczy w przerzucaniu do Polski migrantów z Niemiec. Przemilczeli jednak, że presja migracyjna rosła za ich czasów, a apogeum było w 2023 r. - 26 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy, z czego aż 12 tys. udanych za rządu PiS-u, które pamiętamy. Straszyli migrantami, a jednocześnie szeroko otworzyli bramy dla migrantów z państw o dużym ryzyku migracyjnym. Wpuszczali także osoby z Rosji już po napaści Rosji na Ukrainę. I wiecie co? Pamiętacie przecież, że jeszcze biznes na tym robili finansowy. Gdzie wtedy byliście, dzisiejsi bohaterowie? Gdzie wtedy byliście? (Oklaski) Protestowaliście przeciwko readmisjom, za które odpowiadał wasz rząd, bo nie pilnował wschodniej granicy.

Nasz rząd wprowadził politykę migracyjną, strategię migracyjną, doprowadził do spadku readmisji, zwiększył deportację, wzmocnił ochronę granicy. Ale jeśli chodzi o te informacje dla was, to jak grochem o ścianę, bo wam na tym nie zależy. Wy nie potrzebujecie pozytywnych informacji, jakbyście byli kompletnie impregnowani na wiedzę. Więc dzisiaj ponownie wam przypomniano wszystko, że dopiero działania tego rządu zatrzymały presję migracyjną, że dzięki działaniom technicznym, organizacyjnym, podejmowanym krokom prawnym wygaszono szlak migracyjny przez wschodnią granicę, który skutkował późniejszymi problemami na granicy zachodniej, że zwiększono liczebność, i cały czas ona rośnie, wśród funkcjonariuszy Straży Granicznej. To już prawie 17 tys. osób. To 15% wzrostu w stosunku do tego, co zostawiliście wy. Przywrócono kontrolę na granicy zachodniej, ale także na granicy z Litwą. Zmodernizowano, wzmocniono granicę państwową z Białorusią. Wprowadzono elektroniczny system wjazdu/wyjazdu. Tak się z tym ślimaczyliście, że oczywiście nie zdążyliście. Wprowadzono biometrię. Zawieszono prawo do azylu. Zmieniono ustawę o cudzoziemcach. Jest wprowadzony automatyzm sprawdzania danych. Przypomnę oczywiście, żeby porównać do czegoś, posłom PiS-u, którzy nie uważają i nie pamiętają, którzy też ślepo wierzą tym z komisji administracji, że w systemie wjazdu/wyjazdu zarejestrowano już 2,5 mln obywateli państw trzecich i na tej podstawie odmówiono wjazdu do Polski blisko 11 tys. cudzoziemców.

Punkt piąty wniosku. Teza nawiązująca do powodzi w 2024 r. i odbudowy po powodzi. No i znów nie uważaliście na posiedzeniu komisji w dniu 10 sierpnia 2025 r., na którym szczegółowo przedstawiono założenia, stan odbudowy infrastruktury, realizację inwestycji, pomocy przedsiębiorcom, osobom indywidualnym, samorządom. Rekordowe 8 mld zł - to była bezprecedensowa pomoc w historii Polski. Pierwsze wypłaty pomocowe ruszyły już po 3 dniach. Dla porównania za PiS-u nawałnica w Borach Tucholskich w 2017 r. Pierwsze wypłaty zasiłków rozpoczęły się dopiero po 2 miesiącach. Ostatnie środki trafiły do poszkodowanych po roku. To się pogorszyło czy się poprawiło?

W punkcie ósmym wniosku PiS zarzuca patologię i kryzys kadrowy w Policji. Jedno i drugie to oczywiście obrzydliwe kłamstwo. To hipokryzja, a właściwie padło to dobitnie na posiedzeniu komisji dzisiaj. Jak śmiecie mówić o kryzysach po latach skrajnego upolityczniania przez was formacji Policji, po nakazywaniu wycinania, rozrzucania konfetti na cześć waszego ministra (Oklaski), po zabawie komendanta głównego z granatnikiem w komendzie Policji, po biciu, traktowaniu gazem kobiet, po zrobieniu z policjantów prywatnej agencji ochrony dla waszego szefa politycznego? To przez was odchodzili ze służby. I teraz boli was to, że policja podniosła się po tym politycznym uzależnieniu, że za czasów ministra Kierwińskiego i ministra Siemoniaka wzrosła liczba policjantów do 102 tys., wzrost o 8 tys. (Oklaski) Boli was to, że wzrosła skokowo liczba aplikacji do służby, że przeznaczono ogromne pieniądze na sprzęt, wyposażenie i inwestycje, że mamy program modernizacyjny obejmujący 13 mld zł, że zainwestowano w ludzi, na dzień dobry podniesiono płace, dano świadczenia mieszkaniowe, zmieniono zasady doboru do Policji, ścieżki awansu zawodowego i system szkoleń, skończono z wykorzystywaniem funkcjonariuszy do celów partyjnych i politycznych. To wszystko szczegółowo było przedstawione na posiedzeniach komisji, ale widocznie, tak jak powiedziałam, macie trudności z porównywaniem tego, co jest większe, z tym, co jest mniejsze.

Tu warto podać także choćby jeden przykład. Zastaliśmy po was 16 tys. wakatów w Policji, a w 2023 r. do służby przyjęto 5174 osoby, a odeszło 9458 policjantów. To był rekord. To był wasz rekord w psuciu służby.

Punkt dziewiąty i teza o kompromitacji podczas dnia strażaka. Panie Śliwka, to, co pan zrobił na posiedzeniu komisji i teraz, jest po prostu obrzydliwe. To jest kolejna ordynarna manipulacja i stek kłamstw, zresztą udowodnione. Nie warto się nad tym bliżej, dłużej zatrzymywać, tylko można powiedzieć, że z problemu nagłośnienia uknuliście alkoholową sensację. Czy wy macie naprawdę jakieś granice podłości?

(Poseł Michał Krawczyk: Nie mają.)

A tymczasem wasz poseł tak się spił do nieprzytomności niedawno, że trzeba go było z samolotu wynosić. To jest okej, prawda? (Oklaski) I cisza. I po prawej stronie cisza, absolutna cisza. (Gwar na sali, dzwonek)

(Poseł Konrad Frysztak: Biodro go bolało.)

Podsumowuję. Komisja nie dała się nabrać na te tanie polityczne sztuczki. To, że posłowie PiS-u nie przyjmują rzeczywistości do świadomości, nie znaczy, że żyjemy w waszym alternatywnym świecie. Bo wy cały czas żyjecie w swojej prawdzie, która opiera się na tym, że nikt was nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne. (Oklaski)

Panie Premierze! Panie Ministrze! Absolutnie negatywnie zaopiniowany ten wniosek, bo nie ma najmniejszych podstaw do akceptacji. Dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Poselski wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego (druki nr 2632, 2654)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:13) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 00:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu