Przejdź do treści
11°CPowietrze: bardzo dobre Wisła: 127 cm opada czwartek, 1 października 2026 · imieniny: Danuty, Remigiusza wschód 06:44 · zachód 18:24
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Piotr Babinetz

PiS 25.01.2024, godz. 17:11, 4. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w 100. rocznicę wydania pierwszego numeru "Wiadomości Literackich" (druki nr 157 i 173).

Dziękuję.

Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wobec projektu uchwały w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy wydania pierwszego numeru "Wiadomości Literackich".

Projekt jest właściwie taką trzecią częścią trylogii po uchwałach z poprzedniej kadencji w sprawie redaktora Mieczysława Grydzewskiego i 70. rocznicy wznowienia "Wiadomości". Pewnie wszystkie zostały przygotowane przez panią poseł Paulinę Matysiak - i bardzo dobrze, bo to bardzo ciekawe, cenne projekty. Częściowo z dziejami "Wiadomości" wiążą się tematycznie projekty uchwał Prawa i Sprawiedliwości w sprawie uczczenia Kazimierza Wierzyńskiego, a później ustanowienia 2024 r. rokiem Kazimierza Wierzyńskiego. Ten projekt wzbudził też zainteresowanie i uwagę niedawnego ministra kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotra Glińskiego.

Warto zwrócić uwagę na kilka wątków, w pierwszej kolejności na wielką postać redaktora Mieczysława Grydzewskiego, który od 1920 r. wydawał miesięcznik "Skamander" skupiający grupę młodych, niezwykle utalentowanych poetów, a niebawem, od stycznia 1924 r. rozpoczął redagowanie i wydawanie czasopisma "Wiadomości Literackie". Ostatni numer ukazał się 3 września 1939 r. Po napaści niemiecko-sowieckiej na Rzeczpospolitą Polską podjął się w 1940 r. wydawania "Wiadomości Polskich, Politycznych i Literackich" na uchodźstwie w Paryżu i Londynie. Wreszcie w 1946 r. rozpoczął w Londynie redagowanie "Wiadomości" i wytrwale redagował je do 1966 r. Jego następcy, Michał Chmielowiec i Stefania Kosowska, czynili to jeszcze do 1981 r.

Wielki jest zatem wkład Mieczysława Grydzewskiego w rozwój kultury polskiej, a następnie w integrację i wsparcie dla twórców polskiej kultury. Na zawsze pozostanie symbolem niezłomnego przywiązania do idei niepodległej Polski i sprzeciwu wobec sowiecko-komunistycznej okupacji. Warto zwrócić uwagę, że w pierwszym numerze wiadomości ukazał się wywiad Grydzewskiego ze Stefanem Żeromskim pt. "U sternika polskiej literatury", czyli rozpoczęto z wysokiego C.

Wśród autorów piszących do "Wiadomości Literackich" dominowani Skamandryci - Wierzyński, Lechoń, Tuwim, Iwaszkiewicz, Słonimski, Pawlikowska-Jasnorzewska, a także Józef Wittlin, Stanisław Baliński i Zuzanna Ginczanka. Oczywiście ich aktywność zwiększała poczytność pisma. Jednocześnie fakt, że redaktor Grydzewski szeroko udostępniał im łamy "Wiadomości Literackich" pozwolił im na stopniowe zajęcie bardzo mocnej pozycji w całym środowisku literackim II Rzeczypospolitej.

Ciekawe jest również to, że zarówno redaktor, jak i Skamandryci utrzymywali przyjazne relacje ze środowiskiem piłsudczykowskim i sanacyjnym także po przewrocie majowym. Później, po sprawie brzeskiej przesunęli się bliżej lewicy sanacyjnej, części piłsudczyków odsuwanej wówczas od władzy. Ta bliskość wynikała m.in. z przyjaźni łączącej ich z gen. Bolesławem Wieniawą-Długoszowskim. Kilku z nich miało za sobą także służbę w Wojsku Polskim w czasie wojny polsko-bolszewickiej, czyli walczyło w obronie niepodległej Polski pod dowództwem marszałka Józefa Piłsudskiego.

Oczywiście w "Wiadomościach Literackich" publikowali też inni wybitni lub świetnie zapowiadający się poeci i pisarze raczej z kręgów liberalnych i lewicowych: Dąbrowska, Nałkowska, Boy-Żeleński, Hemar, Brzechwa, Schulz, ale również Stefania Zahorska, pisarka i krytyk sztuki, Karol Irzykowski, wielki polski krytyk literacki, Jerzy Liebert, poeta chwalony przez Leopolda Staffa, czy Michał Choromański, którego pierwsza powieść "Biali bracia" była porównywana do dokonań Conrada-Korzeniowskiego.

Warto też zwrócić uwagę, że pismo kulturalne czy literackie to również ilustracje, w tym karykatury. Warto wspomnieć, że w "Wiadomościach" karykatury rysowali m.in. Zdzisław Czermański, autor wielu karykatur marszałka Piłsudskiego, i Feliks Topolski.

Kolejna rzecz. W połowie lat 30. Grydzewski z Antonim Bormanem wydawał też i redagował pismo "Przyjaciel Psa", jakby dodatek do "Wiadomości Literackich". Redaktor był bowiem miłośnikiem i przyjacielem zwierząt, szczególnie psów. I jeszcze może to: bardzo wielu autorów "Wiadomości" sportretował Stanisław Ignacy Witkiewicz "Witkacy", co też było, myślę, dla tego środowiska cenne i ważne.

Marian Hemar wspominał: Grydzewski był organizatorem nowej epoki. Stworzył wtedy coś, co zawsze jest w literaturze najtrudniejsze do stworzenia, w każdym jej okresie najbardziej cenne i wartościowe, stworzył środowisko. Przemienił grupę znajomych w przyjaciół, przyjaciół w kartel poezji, połączył ich wspólnotą sławy, której każdemu przydzielał. I wreszcie pamiętajmy, że powojenne "Wiadomości" deklarowały, jak ogłoszono: Łamy naszego pisma są otwarte dla pisarzy wszystkich obozów, jak my służących w sprawie swobody myśli i słowa. Pragniemy wedle naszych najlepszych intencji zapewnić możność wypowiedzenia się tym, którzy piórem walczą o wolną, całą i niepodległą Polskę.

Powojenne środowisko emigracyjnych "Wiadomości" - bo niestety nie dotyczy to niektórych z postaci, które wcześniej były zasłużone, ale później działały w PRL-u (Dzwonek) i popierały komunę - od lewicy do prawicy miało wielki wpływ na podtrzymanie idei walki z komunizmem i przywrócenie Polski niepodległej. Dlatego nazywano ich niezłomnymi.

Klub Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował za przyjęciem tej uchwały. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

W tej sprawie

Poselski projekt uchwały w 100. rocznicę wydania pierwszego numeru "Wiadomości Literackich" (druki nr 157, 173)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 17:11) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 01.10.2026 07:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu