Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre piątek, 25 września 2026 · imieniny: Aurelii, Ładysława wschód 06:34 · zachód 18:38
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Barbara Dolniak

KO 26.01.2024, godz. 11:58, 4. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Informacja bieżąca.

No to zaczynamy.

Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Fundusz Sprawiedliwości miał przede wszystkim pomagać ofiarom przestępstw i osobom, które opuściły zakłady karne, a stał się skarbonką dla środowiska Suwerennej Polski. Dzięki funduszowi promowali się i zarabiali działacze, politycy i sympatycy partii Zbigniewa Ziobry. Skalę nieprawidłowości NIK określił jako bezprecedensową. W protokole pokontrolnym z 2021 r. wskazano, że 280 mln zł wydano niecelowo i nieprawidłowo. Gospodarka finansowa funduszu była prowadzona z naruszeniem podstawowych zasad wydatków publicznych, tj. jawności, celowości i oszczędności. Minister Ziobro doprowadził do wprowadzenia w przepisach nieprecyzyjnego i niejasnego określenia - byliście znani z tego... a tym razem przeciwdziałania przyczynom przestępczości, pod które można było wpisać wszystko, co kto wymyślił. I wszystko wpisywano, wyciągając pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości.

W konsekwencji pieniądze szły na zadania niezwiązane z celami funduszu oraz niemające związku tematycznego z przeciwdziałaniem przestępczości. Złamano w ten sposób wszelkie zasady funkcjonowania funduszy celowych, gdzie cel musi być jasno określony. Z 16 zbadanych umów mających służyć przeciwdziałaniu przestępczości aż 13 na łączną kwotę 63 mln zł oceniono jako niecelowe i niegospodarne. Proszę sobie wyobrazić, ilu osobom, ofiarom przestępstw można byłoby za te pieniądze pomóc.

Jednym z największych beneficjentów tej części funduszu była fundacja Lux Veritatis, którą zarządzał Tadeusz Rydzyk. Łącznie w latach 2017-2023 ta fundacja wzbogaciła się o ponad 14 mln zł. Od 2017 r. Ziobro i jego współpracownicy rozdali łącznie 216 mln zł na przeciwdziałanie przyczynom przestępczości.

(Poseł Piotr Kaleta: Nieładnie, pani marszałek.)

Ja się nie wstydzę, jak się o mnie mówi Dolniak.

(Poseł Piotr Kaleta: Ale nieładnie, to niegrzeczne.)

Jak wskazała NIK, problemem były nie tylko niegospodarne i niecelowe wydatki. Zdaniem kontrolerów także sposób wyboru podmiotów weryfikacji zadań pozanaborowych, czyli uznaniowych, przyznawanie dotacji przez ministra Ziobrę...

(Poseł Piotr Kaleta: Można?)

...w tym trybie przyznano w latach 2017-2023 dotacje na kwotę 285 mln zł - oraz liczne konflikty interesów. Wiceminister sprawiedliwości, pełnomocnik do spraw funduszu był jednocześnie kierownikiem projektów finansowanych z tego funduszu. Sprzyjało to wszystko powstawaniu mechanizmów korupcjogennych. Plany finansowe przygotowano nierzetelnie, prezentowano zaniżone kwoty, regularnie naruszano ustawę o finansach publicznych, nie rozliczając dotacji w ciągu 30 dni. 35 skontrolowanych podmiotów nie rozliczyło się w terminie. Działania informacyjne w rzeczywistości służyły promowaniu ministra sprawiedliwości. W komisjach konkursowych zasiadały osoby bez kwalifikacji i doświadczenia zawodowego. W ośmiu konkursach, mimo że komisje zarekomendowały podmioty, minister odmówił przyznania dofinansowania i unieważnił wybory bez podania uzasadnienia. W dwóch przypadkach nawet ręcznie skreślił podmioty, mimo że dostały największą liczbę punktów, jeżeli chodzi o komisje. Nie zapewniono wyborów wykonawców posiadających doświadczenie gwarantujące efektywną realizację zadania. W połowie z badanych konkursów brały udział podmioty utworzone w okresie krótszym niż rok. Takim rażącym przykładem jest fundacja Ex Bono z Opola, która powstała zaledwie 10 miesięcy przed konkursem, a jej doświadczeniem, proszę państwa, było zadanie za 4 tys. zł na rzecz miasta Opole. Wnioski pokontrolne niestety nie zatrzymały bezprawia w Funduszu Sprawiedliwości.

Te przykłady, które podałam, i tematy, o których powiedziałam, to tylko przykłady. Dalej trwały nieprawidłowości. Jest mnóstwo przykładów. Już znany chyba wszystkim w Polsce (Dzwonek) system Pegasus zakupiony z pieniędzy funduszu, których nie wolno było wydać na zakup tego systemu. A czym się zajmował? Inwigilowano polityków opozycji i niepokornych prokuratorów.

(Poseł Michał Wójcik: Ale to jest nieprawda.)

Miliony dla egzorcysty, który buduje dzisiaj imperium medialne - prawie, proszę państwa, za 100 mln zł. 15 mln zł w latach 2020-2021 dla osławionej szkoły utworzonej przez Zbigniewa Ziobrę, gdzie 25% pieniędzy przeznaczonych na obsługę nie trzeba było rozliczać, bo minister tego nie żądał. I wreszcie wielomilionowa kiełbasa wyborcza Suwerennej Polski, w którą wmanipulowano strażaków i gospodynie wiejskie. A fundusz miał pomagać ofiarom przestępstw i osobom, które opuściły zakłady karne.

Fundusz Sprawiedliwości, proszę państwa, jest przykładem, jedną z największych afer wynikających z działania Zjednoczonej Prawicy, przykładem afer Zjednoczonej Prawicy. Jak można było wprowadzać rozwiązania, poprzez które robiliście, co chcieliście? Zabieraliście pieniądze ludziom, którzy zostali pokrzywdzeni przez przestępstwo bardzo często w sposób wyjątkowy, fizycznie, psychicznie czy materialnie.

(Głos z sali: Nieprawda.)

(Głos z sali: Kłamstwo.)

Jak wam nie wstyd? Ale wstyd to jedno, odpowiedzialność to drugie. (Oklaski)

Miasta w tym wystąpieniu: Opole

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 11:58) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 25.09.2026 17:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu