Przejdź do treści
15°CPowietrze: dobre niedziela, 27 września 2026 · imieniny: Kosmy, Damiana wschód 06:37 · zachód 18:33
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Katarzyna Anna Lubnauer

KO 22.02.2024, godz. 10:32, 6. posiedzenie Sejmu, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej

Punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących.

Zacznijmy od tego, co już powiedziałam bardzo wyraźnie, że w dalszym ciągu będziemy omawiać na lekcjach historii bitwę pod Grunwaldem, dlatego że jest ona elementem wojny polsko-krzyżackiej, to już wymieniłam bardzo jasno. Jest też bardzo jasna deklaracja pani minister Nowackiej, że nie tylko w ramach zagadnienia, które tam jest, ale również enumeratywnie zostanie wymienione to, że musimy mówić na lekcjach historii o ludobójstwie wołyńskim i to dla nas jest oczywistą oczywistością. Natomiast jeśli chodzi o lektury, proszę też nie powtarzać fake newsów.

(Poseł Paweł Jabłoński: To czemu to wykreśliliście?)

Po pierwsze, "Pan Tadeusz" nie znika z lektur szkolnych, tylko przestaje być omawiany w całości. Będzie omawiany we fragmentach w szkole podstawowej, przy czym ja proponuję, żeby państwo wykonali proste ćwiczenie: porozmawiali z dziećmi z klas ósmych szkół podstawowych, bo w szkole podstawowej omawiany jest "Pan Tadeusz", i spytali, jak wiele z nich "Pana Tadeusza", który jest obecnie omawiany w całości, przeczytało.

(Poseł Paweł Jabłoński: Przecież szkoła jest od tego...)

Ja ostatnio zrobiłam bardzo podobne ćwiczenie, ponieważ zadałam pytanie dotyczące "Chłopów". Zapytałam nie wbrew pozorom młodzież, tylko całkiem już dorosłą młodzież, bo grupę dziennikarzy, kto z nich - dziennikarzy - w całości przeczytał "Chłopów". Okazało się, że rękę podniosłam tylko ja i pani chyba z departamentu edukacji, tak mi się wydaje, natomiast okazało się, że niestety te osoby, które tam były, "Chłopów" nie przeczytały.

(Poseł Paweł Jabłoński: Pani chce powiedzieć, że nie są zbyt mądrzy?)

W związku z tym zadaniem lektur szkolnych z jednej strony jest przekazanie pewnej wiedzy o kanonie literackim literatury polskiej, a z drugiej strony zachęcenie uczniów do czytania. Nie możemy tego zrobić, jeżeli w szkole ponadpodstawowej okazuje się, że młody człowiek ma przeczytać 10 tys. stron. Zauważmy, że większość z nich nie jest w stanie nawet tego przeczytać. Efekt jest taki, że mamy do czynienia z sytuacją, w której uczniowie zamiast czytać książki, czytają i przerabiają bryki i omówienia. W związku z tym mamy w efekcie ludzi, którzy tak naprawdę nie znają polskiej literatury.

(Głos z sali: To ją wykreślacie.)

(Głos z sali: To najlepiej ją skreślić.)

My chcemy, żeby polscy uczniowie realnie czytali lektury, żeby uczyli się, a nie udawali, że się uczą. Mamy dość oszukiwania rzeczywistości. I powiem więcej: dotychczas była taka polityka, że za każdym razem jeśli ktoś przychodził, to dokładał jeszcze coś młodzieży, a młodzież ma też ograniczone możliwości, nie jest w stanie przyjąć wszystkiego, co jeszcze możemy jej dołożyć. I zauważmy...

(Poseł Barbara Bartuś: Polska młodzież nie jest ograniczona.)

Nie, ma ograniczone możliwości percepcji, każdy z nas ma ograniczone możliwości percepcji. Nam zależy na tym, żeby młodzież czytała i chciała czytać po szkole, żeby uczyła się uczyć całe życie, żeby miała w sobie motywację do kształtowania się, ponieważ będzie się uczyć przez całe życie, bo będzie się zmieniać rzeczywistość, w której będzie żyła. Czasy się zmieniają.

(Poseł Paweł Jabłoński: Ale klasyka pozostaje, nie można jej wykreślić.)

Najwyższy czas przyjąć do wiadomości, że mamy czasy, w których obowiązuje sztuczna inteligencja. Musimy nauczyć się żyć w innym świecie, niż żyli nasi dziadkowie (Dzwonek), i dlatego musimy również zmieniać podstawę programową. (Oklaski)

(Głos z sali: Brawo!)

(Poseł Paweł Jabłoński: To jest zbrodnia na tożsamości kulturowej.)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 10:32) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 09:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu