Przejdź do treści
19°CPowietrze: dobre niedziela, 27 września 2026 · imieniny: Kosmy, Damiana wschód 06:37 · zachód 18:33
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Iwona Maria Kozłowska

KO 07.03.2024, godz. 14:34, 7. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druk nr 209).

Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Ministro! Panie Ministrze! Szanowni Goście na Galerii! Wprowadzenie do krajowych przepisów kryminalizujących zachowania seksualne warunku braku zgody jest bardzo ważne dla nas wszystkich: kobiet i mężczyzn. Leżąca u jego podstaw idea: "tak" znaczy "tak", ale "nie" znaczy "nie" właściwie wyznacza kierunek prawny i karny. Nie ma wątpliwości, że atak na samodecydowanie, niezależność w stosunkach seksualnych może mieć miejsce nie tylko wówczas, gdy zachowaniu sprawcy będą towarzyszyły określone metody, działania, ale przede wszystkim wówczas, gdy brakowi owych metod będzie towarzyszył brak zgody drugiej strony na akt seksualny. Mam jednak pytanie: W jaki sposób zmiana, że tak znaczy tak, ale "nie" oznacza "nie", zostanie przekazana do świadomości powszechnej? (Dzwonek) Przecież przemocowe czyny seksualne dotyczą nie tylko ulicy, ale również zakładów pracy, dyskotek czy również relacji rodzinnych, małżeńskich.

Przyjąć ustawę zmieniającą Kodeks karny to jedno. Drugim istotnym zadaniem jest odpowiednie rozpowszechnienie sensu tej zmiany w świadomości Polaków, w tym młodych, którzy wchodząc w dorosłe życie, powinni mieć świadomość legalności swych zachowań seksualnych. Nie z powodu własnego bezpieczeństwa prawnego, ale przede wszystkim z uwagi na szacunek do drugiego człowieka, do kobiety, do partnerki, do partnera. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druki nr 209)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 14:34) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 17:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu