Wystąpienie: Adrian Zandberg
Razem 10.04.2024, godz. 14:03, 9. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej oraz ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom (druki nr 248 i 286).
Wysoka Izbo! Problem jest realny. Obciążenie kredytami dla wielu rodzin, zwłaszcza kiedy przychodzi gorszy czas, jest faktycznie trudne do uniesienia. Rozmawiamy dzisiaj o tych mechanizmach pomocowych dla ludzi, którym trudno spłacać raty. Ale trzeba powiedzieć na tej sali również to, że ten problem jest dużo poważniejszy, systemowy. Samo zakredytowanie młodego pokolenia pod korek, po czubek nosa to jest patologia, a nie odpowiedź na problem mieszkaniowy. Kredyt nie może być jedynym rozwiązaniem, jedyną drogą, zwłaszcza że dla znacznej części młodych pracujących te kredyty i tak są niedostępne, bo ludzie nie mają zdolności kredytowej, żeby kupić własny dach nad głową, nawet w kredycie rozłożonym na 30 lat.
Czas inflacji dość jasno pokazał, że raty na zmienny procent są niebezpieczne dla przeciętnego człowieka, który spłaca mieszkanie ze swojej pensji, i tę kulturę spychania ryzyka przez silniejszego na słabszego, przez banki na kredytobiorców trzeba w końcu ucywilizować. Wiem, że bankom to się nie podoba, że mają one 100 argumentów przeciw, że nie palą się do tego, że to jest dla nich niewygodne. Wczoraj mieliśmy zresztą okazję porozmawiać o tym na posiedzeniu komisji finansów z licznie reprezentowanymi bankowcami. Ale chcę tutaj, z tego miejsca powiedzieć: to jest potrzebne i to trzeba w końcu zrobić. Chodzi o kredyty na stały procent, tak żeby ludzie mogli spokojnie planować swoją przyszłość. Potrzebujemy tego także dla stabilności systemu.
Kwestia mieszkaniowa to dzisiaj w Polsce ciężka choroba, która niszczy nasze społeczeństwo, bo na wysokich cenach zarabiają nieliczni, a rachunek płaci pracująca większość. Ta polityka mieszkaniowa w myśl zasady: radź sobie sam, zmień pracę, weź kredyt już nie działa i nie zadziała. Jedyne, co robi, to nakręca zyski deweloperów. I tutaj musi wkroczyć państwo. Zamiast bez sensu ładować środki publiczne na dopłaty do horrendalnych kredytów, trzeba zatrzymać spekulantów, trzeba ograniczyć flipperom opłacalność ich interesów, trzeba wprowadzić wreszcie - tu mówię to w imieniu mojej partii - katastry od trzeciego mieszkania, uregulować cenowo najem, a przede wszystkim zacząć wydawać 1% PKB na budownictwo społeczne, bo bez tego, szanowni państwo, w miastach po prostu niewiele się zmieni.
Ustawa, nad którą dziś procedujemy, oczywiście kwestii mieszkaniowej nie naprawia. Jeśli chodzi o przedłużenie wakacji kredytowych, koń, jaki jest, każdy widzi. Z każdych wakacji zresztą w końcu się wraca. Zmiany w funduszu wsparcia to jest naklejenie kolejnego plastra. Dobrze, naklejmy go, ale przyjmując tę ustawę, bądźmy świadomi, że to nie jest trwałe rozwiązanie problemu, a problemem jest nadmierne urynkowienie mieszkalnictwa w Polsce.
Wreszcie na poziomie praktycznym w toku prac komisji szczęśliwie udało się usunąć błędy logiczne, które tkwiły w projekcie przygotowanym przez ministerstwo, ten wadliwy przepis, który wykluczał z pomocy część rodzin, i to akurat te, którym pomoc jest realnie potrzebna, czyli wielodzietne rodziny mające jednocześnie dość niskie dochody. Ten przepis udało się za zgodą rządu naprawić, poprawić, za co stronie ministerialnej dziękuję. Pracujmy więc dalej. Widać, że to jest potrzebne. Na przyszłość weźmy się, szanowni państwo, w końcu w tej Izbie za ceny mieszkań i za kulturę spychania ryzyka na kredytobiorców, bo na kulturze nadmiernego ryzyka korzystają dziś przede wszystkim banki. I albo ją zmienimy, albo co chwila będziemy się tutaj głowić, jak naklejać kolejny plaster. Dziękuję.
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski)
W tej sprawie
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 14:03) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 03:51
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

