Wystąpienie: Tomasz Zimoch
niez. 10.04.2024, godz. 12:04, 9. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (druki nr 219 i 280).
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Wreszcie, wreszcie usunięta zostanie największa wada aktualnie funkcjonujących rozwiązań ustawowych. Wreszcie zmieni się wprowadzona ustawą z 2017 r. zasada wyboru sędziowskiej części KRS przez Sejm. Wreszcie zniknie budzące ogromny sprzeciw niekonstytucyjne rozwiązanie. To była prawna praprzyczyna kwestionowania legalności wszystkich nominacji sędziowskich, dokonywanych przez KRS działającą w składzie ukształtowanym ustawą sprzed 7 lat. Od kilku miesięcy pracuję w KRS i widzę, że zasiadający tam sędziowie należą jakby do innego świata, świata innych wartości, innych zasad, innych przepisów prawa. Między piętnastką sędziów można rozrysować siatkę powiązań - wzajemnego poparcia, awansów, wykonywania poleceń płynących od poprzedniego kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości.
Kilkanaście dni temu podczas posiedzenia zespołu złożyłem wniosek, by wstrzymać konkurs na stanowisko sędziego. Przypomniałem, że sędzia Leszek Bosek wykonał wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Trybunału Sprawiedliwości i zawiesił rozpoznanie jednej ze spraw do czasu przyjęcia ustawy regulującej status Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych przy Sądzie Najwyższym. Zawiesił on rozpoznanie odwołania od uchwały nielegalnej neo-KRS z grudnia 2023 r., dotyczącej nominacji do Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Zaskoczony moją informacją członek KRS, sędzia Maciej Nawacki, stwierdził, że wstydzi się, że przyczynił się do powołania sędziego Boska do Sądu Najwyższego. Bo właśnie, Wysoki Sejmie, sędziowie - członkowie KRS wybierali w konkursach sędziowskich głównie swoich, polecanych kandydatów, tych, którzy powinni być potem posłuszni. Ale sędziowie już tego nie chcą. Coraz więcej sędziów nie chce dwóch światów sądownictwa.
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa na wczorajszym posiedzeniu komisji sprawiedliwości mówiła o zastraszaniu sędziów. Wprowadziła w błąd opinię publiczną, bo boją się ci, którzy nadal ślepo chcą tkwić w niekonstytucyjnym świecie. Do grona niezłomnych od lat sędziów, wiernych zasadom konstytucji, dołączają już nowi. Nie chcą słuchać nominatów poprzedniego kierownictwa resortu. Ostatnio dobitnie przekonał się o tym zasiadający w KRS sędzia Marek Jaskólski, wiceprezes Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu. W głosowaniu nad wotum zaufania wobec pana Jaskólskiego pozytywną opinię dało zero sędziów, negatywną aż 53, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Dodam, że ten członek KRS niedawno nazwał wywrotowcami parlamentarzystów zasiadających w radzie.
Wysoki Sejmie! Wreszcie wyboru 15 członków KRS dokonają sami sędziowie. Wybory przeprowadzi Państwowa Komisja Wyborcza, a na szczególną akceptację zasługuje konstrukcja wyborów bezpośrednich i zasada tajności głosowania. Wreszcie będzie publiczne wysłuchanie kandydatów na członków KRS. Wreszcie możliwość zadawania pytań wpłynie na transparentność procedury wyborczej, umożliwiając tym samym pewien udział społeczeństwa w tym procesie. Projekt przewiduje konieczność wyboru sędziów z Sądu Najwyższego, z sądów powszechnych, wojskowych, NSA oraz z sądów administracyjnych. Wreszcie, bo w ostatnich latach przecież funkcjonowało wadliwe rozwiązanie, a zgodnie z art. 187 konstytucji w skład KRS powinni wchodzić sędziowie z każdego wymienionego w tym przepisie rodzaju sądu.
W pierwszych wyborach do KRS przeprowadzonych na podstawie nowych przepisów biernego prawa wyborczego nie będą mieli ci sędziowie, którzy objęli swoją funkcję z rekomendacji KRS, której kształt został uformowany na podstawie ustawy z 2017 r. Członkami organu stojącego na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów nie mogą być osoby, które nabyły swój status w niekonstytucyjnej procedurze i co do których niezawisłości istnieją bardzo uzasadnione wątpliwości. W pracach sejmowych nad tą ustawą doszło do wysłuchania publicznego. Wiele osób mogło wypowiedzieć się w Sejmie na temat proponowanych zmian. Wszystko po to, by wprowadzić jak najlepsze akceptowane przez obywateli przepisy.
Jak twierdzi dr Joanna Juchniewicz z uniwersytetu w Olsztynie, istotą wysłuchania jest włączenie społeczeństwa w proces tworzenia prawa poprzez możliwość przedstawiania opinii o projektowanych przepisach i zgłaszania własnych propozycji i rozwiązań.
Klub Polska 2050 - Trzecia Droga stoi na stanowisku, że należy się pochylić nad propozycjami wyrażanymi w czasie wysłuchania publicznego. Jeśli nie będzie wsłuchania się w te głosy, to wysłuchanie publiczne traci sens, a przecież 15 października jest również datą powrotu debaty do Sejmu. Na tym powinien polegać parlamentaryzm. Walec, którym PiS wjeżdżał do Sejmu i zgniatał właściwy proces legislacyjny, powinien zostać odstawiony raz na zawsze. Wysłuchanie publiczne wprowadzano do prac Sejmu 19 lat temu. Rzadko korzystano z tego rozwiązania. Jeśli zatem przy ustawie, jakże ważnej, o Krajowej Radzie Sądownictwa odbyło się, to wnioski powinny być przedmiotem prac komisji i nie ma znaczenia, że to projekt opracowany przez świetny zespół Ministerstwa Sprawiedliwości.
Bardzo ciekawe opracowanie przedłożyli w czasie wysłuchania analitycy Forum Obywatelskiego Rozwoju Patryk Wachowiec i Eryk Ziędalski. W ich imieniu zasadne było więc postawienie kilku pytań w czasie posiedzenia komisji, np. czy oprócz sędziów czynne prawo wyborcze może przysługiwać asesorom i referendarzom sądowym, by zwiększyć reprezentatywność KRS. Warto było przedstawić stanowisko, czy z perspektywy konstytucyjnych i ustawowych kompetencji rady nadreprezentacja sędziów sądów najniższych szczebli wydaje się najwłaściwszym rozwiązaniem, bo w szczególności w przypadku rozpatrywania kandydatur na wolne stanowiska sędziowskie niektóre decyzje KRS mogą spotkać się z oceną, że zostały podjęte przez sędziów o relatywnie mniejszym doświadczeniu. Podobnie byłoby w sytuacji, gdyby w składzie rady zasiadali w większości sędziowie np. Sądu Najwyższego.
Klub Polska 2050 - Trzecia Droga złożył wniosek mniejszości. Uważamy, że niezależność i legitymacja demokratycznej Krajowej Rady Sądownictwa powinny mieć również swój wyraz w funkcjonowaniu rady, stąd rekomendujemy, aby oprócz transmisji obrad z posiedzeń KRS sporządzany był stenogram, i to stenogram dokładny, a nie tak jak obecnie tylko protokoły. Pozwoli to wszystkim zainteresowanym w lepszym stopniu kontrolować działalność rady. Jednocześnie kluczowe dokumenty dotyczące prac Krajowej Rady Sądownictwa powinny być niezwłoczne udostępniane w Biuletynie Informacji Publicznej.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! To dobry i potrzebny projekt, który powstał w wyniku dobrych legislacyjnych decyzji. A jak powiedział Eurypides, to właśnie zapewnia sukces. Dobre legislacyjne decyzje. Panie ministrze, odnosi pan pierwszy znaczący sukces w porządkowaniu prawa i za to ogromne gratulacje. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (druki nr 219, 280)
Miasta w tym wystąpieniu: KrakówOlsztynPoznań
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 12:04) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 24.09.2026 20:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

