Przejdź do treści
19°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 28 września 2026 · imieniny: Marka, Wacława wschód 06:39 · zachód 18:31
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk

PiS 03.09.2026, godz. 12:42, 64. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Informacja bieżąca.

Dziękuję bardzo, panie marszałku.

Została tylko pani minister.

Pani Minister! Mimo pani 10-minutowego wywodu nie dowiedzieliśmy się, dlaczego to tempo zadłużenia naszego kraju jest wręcz astronomiczne, skoro ten dług przez 4 lata waszych rządów przyrośnie aż o 1,5 bln zł. Polska nigdy nie zadłużała się w takim tempie. Oczywiście to 1,5 bln zł już nie robi na nikim wrażenia, bo to wręcz niewyobrażalna liczba, natomiast jeśli chodzi o te liczby dzienne, o to 1,2 mld zł zadłużenia dziennie, to powinno to docierać do opinii publicznej, a tak właśnie jest.

Była tutaj mowa o tym - i to mówił przewodniczący Komisji Finansów Publicznych, co jest najdziwniejsze - że państwo wyprowadzacie nas z procedury nadmiernego zadłużenia. Proszę państwa, rzeczywiście procedura została nałożona na Polskę po 2023 r. Wtedy deficyt sektora finansów publicznych wynosił 5,1% PKB i w każdym kolejnym roku jest wyższy. Na następny rok to jest 7,1% PKB, a pan przewodniczący Komisji Finansów Publicznych mówi, że ta koalicja wyprowadza nas z procedury nadmiernego zadłużenia. Przecież to jest po prostu niepoważne.

Proszę państwa, było tu trochę o rachunku ciągnionym, kto za kogo płaci długi. Proszę państwa, tak jest w cywilizowanych państwach, że następcy spłacają długi po poprzednikach...

(Poseł Krystyna Sibińska: Że jedni są odpowiedzialni, a drudzy nie.)

...ale jeszcze raz podkreślę te sumy. Państwo przez 4 lata zadłużycie nas na kwotę, na którą zadłużyły nas wszystkie rządy od 1989 r. Jest pewna różnica. W 2023 r. to była kwota w wysokości 1,69 bln zł, a wy zadłużycie nas na 1,5 bln zł. Proszę państwa, naprawdę, czy to nie jest dla państwa alarmująca informacja? Państwo jeszcze dyskutujecie, że wy po nas spłacacie długi. A kto po was będzie spłacał te długi?

(Poseł Urszula Koszutska: Oczywiście, że spłacamy.)

Kolejna rzecz, proszę państwa, to jest ta teza, że zdrowie i obrona narodowa powodują 300 mld zł deficytu. Proszę państwa, jeszcze raz powtórzę: w następnym roku na armię razem z Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych chcecie wydać tylko 4,5% PKB. W jaki sposób zmniejszenie wydatków na obronę narodową, bo w tym roku zgodnie z założeniami ma być 5%, ma zrujnować budżet i finanse publiczne? Przecież to nie wytrzymuje krytyki, proszę państwa.

Kolejna rzecz to są weta prezydenckie. Proszę państwa, ja rozumiem, pan prezydent zobowiązał się do pewnych rzeczy, że będzie pilnował konstytucji. Jeżeli chodzi o weto dotyczące ponadnormatywnych zysków, to proszę państwa, przecież przygotowaliście ustawę niekonstytucyjną. Ona miała wejść w życie 1 sierpnia, a kazaliście przedsiębiorcom płacić podatek od marca. Przecież w każdym sądzie ktoś obciążony takim podatkiem wygra spór ze Skarbem Państwa w tej sprawie. Prezydent nie dopuścił właśnie do tego, żebyśmy się skompromitowali przed arbitrażem międzynarodowym, bo nie ulega wątpliwości, że w tej sprawie byłby arbitraż międzynarodowy. Oczywiście nie Orlenu, ale przecież w sektorze paliwowym operują duże firmy zagraniczne. Co więcej, prezydent zapobiegł temu, że Polska nie została okrzyknięta krajem niestabilnym, skoro rząd może sobie wprowadzić podatki obowiązujące wstecz. I państwo za to atakujecie prezydenta? Przecież to jest po prostu, proszę państwa, wręcz niebywały skandal.

Szanowni państwo, jeśli chodzi o projekt budżetu na 2027 r. i te wasze propozycje podatkowe, to mamy podwyższenie CIT-u o trzy punkty procentowe tylko dlatego, żeby symbolicznie obniżyć podatek dla 14% podatników, tych zarabiających 12 021 zł miesięcznie - mniej więcej tak to wygląda. Przez to chcecie ukarać przedsiębiorstwa, i to głównie polskie, bo przecież zagraniczne poradzą sobie z CIT-em. Mają wielkie zespoły prawników i potrafią sobie tak zawyżać koszty, żeby ten podatek płacić w wymiarze symbolicznym. I państwo uważacie, że to jest dobre rozwiązanie? Uważacie, że wypchnięcie systemu podatku ryczałtowego - chodzi o 200-300 tys. (Dzwonek) przedsiębiorców - poprzez obniżenie limitu obrotu to jest rozwiązanie rzeczywiście idące w dobrą stronę? Proszę państwa, to jest uderzenie w polski wzrost gospodarczy. W ostatnim roku rządzenia państwo to Polsce próbujecie zafundować. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

(Głos z sali: Brawo!)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 12:42) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 28.09.2026 18:35

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu