Przejdź do treści
16°CPowietrze: bardzo dobre piątek, 25 września 2026 · imieniny: Aurelii, Ładysława wschód 06:34 · zachód 18:38
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Małgorzata Golińska

PiS 25.04.2024, godz. 20:51, 10. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.

Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Minister Klimatu i Środowiska wydała polecenie polskim leśnikom zaprzestania lub ograniczenia pozyskiwania drewna. Na początek wskazała blisko 24 tys. wydzieleń leśnych w całej Polsce. Wbrew medialnym zapewnieniom wyznaczenie tych obszarów nie zostało skonsultowane ani poprzedzone analizami co do skutków, jakie niesie, społecznych, gospodarczych ani, o zgrozo, przyrodniczych. Skąd więc wzięły się te obszary? Można przypuszczać, że było to albo widzimisię pani minister, która pewnego dnia wstała i wymyśliła sobie 24 tys. leśnych pozycji, albo lista ta została dostarczona do resortu z zewnątrz. To powoduje pewne pytania, kto ją dostarczył, dlaczego bezkrytycznie została ona przyjęta przez resort i pilnie wdrożona, czyj interes reprezentował ten, kto listę przyniósł.

Polecenie spowodowało brak możliwości wywiązania się Lasów Państwowych z już podpisanych umów, uderzyło w przedsiębiorców, stworzyło ryzyko zwolnień i wywołało protesty społeczne. W tej sytuacji minister wysłała nowe pismo, w którym zobowiązała leśników do tego, by ograniczając czy wstrzymując pozyskanie drewna, jednocześnie wywiązali się z zawartych umów, a więc jak rozumiem, dostarczyli drewna w niezmienionej ilości. Nie szukajcie państwo w tym logiki. Ale zastanówcie się, co się stanie, jak takie ograniczenia zgodnie z zapowiedzią resortu zostaną wprowadzone na kolejnych obszarach.

To nie tylko dalsze uderzenie w Lasy Państwowe, utrata lokalnych miejsc pracy, osłabienie przemysłu i gospodarki, lecz także zagrożenie dla trwałości niektórych siedlisk i stabilności lasów w dobie zmieniającego się klimatu. Dojdzie też do sytuacji, w której model gospodarki zrównoważonej i wielofunkcyjnej, której zazdroszczą nam leśnicy na Zachodzie i który jest promowany na świecie, zostanie zlikwidowany, a w jego miejsce powstanie model separacyjny - część lasów będzie plantacją służącą wyłącznie do zwiększonego pozyskiwania drewna, a inna część będzie służyć wyłącznie celom ochronnym. Problem w tym, że utrzymanie terenów chronionych też kosztuje. Lasów pozbawionych (Dzwonek) możliwości samofinansowania nie będzie na to stać.

Kto wobec tego będzie za to płacił? Polacy z budżetu państwa? Z tego samego budżetu, który za czasów Platformy nie udźwignął nawet właściwego poziomu finansowania istniejących parków narodowych? A może będzie trzeba wprowadzić tam opłatę za wejście? Czy to nie będzie więc wstęp do prywatyzacji polskich lasów? Symboliczne, że dzieje się to akurat w roku stulecia Lasów Państwowych. I symboliczne, że Polaków karmi się hasłem, że to rzekomo działanie w celu ochrony lasów. Dziękuję. (Oklaski)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 20:51) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 25.09.2026 17:35

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu