Wystąpienie: Jarosław Sachajko
17.06.2026, godz. 13:37, 60. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wsparcia przedsiębiorstw żeglugowych oraz stworzenia warunków ich funkcjonowania pod polską banderą (druki nr 2549 i 2636).
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rozpatrujemy projekt, którego tytuł pięknie mówi o stworzeniu warunków funkcjonowania przedsiębiorstw żeglugowych pod polską banderą.
I właśnie w tym jest największy problem, bo kiedy zaglądamy do przepisów, okazuje się, że polska bandera jest przede wszystkim w tytule, a w mechanizmie ustawy pojawia się bandera państwa Unii Europejskiej albo Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
To jest zasadnicze pytanie: Czy naprawdę odbudowujemy polską banderę, czy tylko tworzymy system preferencji dla żeglugi działającej gdziekolwiek w ramach Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego? Bo jeżeli wystarczy bandera unijna, to nie ma gwarancji powrotu statków pod polską, biało-czerwoną, nie ma gwarancji budowy polskiej floty, nie ma gwarancji polskich miejsc pracy.
Rząd mówi o wsparciu żeglugi. Dobrze, żegluga wymaga wsparcia. Polska musi mieć silną gospodarkę morską, własne kompetencje, własne zaplecze, własne kadry i własne bezpieczeństwo transportowe. Ale ta ustawa nie daje odpowiedzi na podstawowe pytanie: Co konkretnie zostanie w Polsce? Czy zostanie tu zarząd? Czy zostaną tu podatki? Czy zostaną tu polscy marynarze? Czy zostanie tu realna flota pod polską banderą?
W projekcie warunek zatrudnienia także nie jest polski. Mowa o obywatelach państw Unii Europejskiej albo Europejskiego Obszaru Gospodarczego, i to z wyłączeniem marynarzy pracujących na statkach. Czyli znowu: szeroka konstrukcja europejska, a nie realne zobowiązanie wobec polskich pracowników.
Co więcej, projekt dopuszcza korzystanie z preferencji także przez przedsiębiorców zagranicznych prowadzących działalność w Polsce. To może być szansa, ale może też oznaczać, że Polska stworzy korzystne warunki, a korzyści i decyzje strategiczne pozostaną poza Polską.
Do tego dochodzi rozbudowana biurokracja, oświadczenia, dowody, ryzyko utraty preferencji i 10-letnia niepewność związana ze zwrotem pomocy publicznej. To nie jest prosta, odważna strategia odbudowy polskiej bandery. To jest skomplikowana konstrukcja podatkowo-administracyjna, która może dać efekt dużo słabszy niż obietnice z tytułu ustawy.
Dlatego mówimy jasno: popieramy odbudowę polskiej żeglugi, ale nie akceptujemy udawania, że bandera UE i EOG to to samo co polska bandera. Polska bandera musi oznaczać realne zobowiązania wobec polskiego państwa, polskich miejsc pracy, polskich portów, polskich uczelni morskich i polskiego bezpieczeństwa gospodarczego. Bez takich gwarancji ten projekt może być kolejną ustawą, która pięknie brzmi w tytule, ale w praktyce nie odbuduje tego, co Polska przez lata traciła na morzu. Dziękuję.
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wsparcia przedsiębiorstw żeglugowych oraz stworzenia warunków ich funkcjonowania pod polską banderą (druki nr 2549, 2636)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:37) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 02:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

