Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre sobota, 26 września 2026 · imieniny: Justyny, Cypriana wschód 06:36 · zachód 18:36
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Witold Tumanowicz

Konf. 12.06.2024, godz. 12:16, 13. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy (druki nr 296 i 392).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedujemy w tym momencie nad ustawą zmieniającą ordynację wyborczą w takim kierunku, żeby wprowadzić powszechność możliwości głosowania korespondencyjnego - bardzo się dziwię, i już przy pierwszym czytaniu zwracałem uwagę na to, że się dziwię - w sytuacji, gdy krytykujemy działania poprzednio rządzących odnośnie do tego, jak próbowali wprowadzać wybory korespondencyjne. Oczywiście pamiętamy także to, że wtedy miały być one wyłącznie w formie korespondencyjnej. Tutaj jest dowolność, przynajmniej to jest rzeczywiście lepsze w tej ustawie.

Natomiast nie znikają wątpliwości. Nie znikają wątpliwości, które pokazują, że może dochodzić do naprawdę poważnych, poważnych nadużyć, poważnych sytuacji, o których słyszeliśmy np. podczas wyborów samorządowych. Pan przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej podczas swoich wystąpień, szczególnie po wyborach samorządowych, wskazywał na różnego rodzaju incydenty - incydenty, które szły w kierunku tego, że po prostu kupowano głosy, że za gratyfikacje, czy to finansowe, czy materialne, po prostu dana osoba stwierdzała, że odda swój głos. W sytuacji, gdy głosowanie jest w komisji wyborczej, ciągle jest to bardzo utrudnione, bo jednak trzeba przyjść osobiście do tej komisji, osobiście się pokazać, osobiście podpisać się na spisie wyborców. I to kupowanie głosów, przerzucanie tych głosów jest jednak dużo bardziej utrudnione. Natomiast w sytuacji, gdy każda osoba będzie miała prawo dostać, wziąć pakiet wyborczy do siebie, już naprawdę dużo bardziej będzie utrudniona kontrola nad tym, czy taki głos po prostu nie zostanie sprzedany, czy taki głos nie zostanie wykorzystany właśnie do manipulacji wynikiem wyborczym.

Ja już wcześniej zwracałem na to uwagę. Rozumiem, że tutaj jest taka moda na to, aby myśleć o tym w kontekście zwiększania frekwencji wyborczej. Osobiście uważam, że to nie jest żadną wartością samą w sobie. Do wyborów powinni chodzić ludzie świadomi, ci, którzy chcą zagłosować, chcą wybierać odpowiedzialnie swoich przedstawicieli, a ci, którzy tego nie chcą zrobić, po prostu nie muszą. I to też jest forma demokracji. Tak więc po prostu takie sztuczne zachęcanie, sztuczne podbijanie frekwencji wcale nie idzie w kierunku tego, aby poprawiać jakość naszej demokracji.

Ostatnie wybory, teraz wybory do Parlamentu Europejskiego, pokazały, że rzeczywiście frekwencja była niska. Na pewno była niższa niż w wyborach sejmowych, na pewno była niższa niż w poprzednich wyborach do europarlamentu, natomiast wybór był lepszy. Wybór był lepszy, dlatego że okazało się, że świadomi wyborcy, ci, którzy nie chcą tej szaleńczej polityki ze strony Unii Europejskiej, tego klimatyzmu, kamieni milowych, paktu migracyjnego, dyrektywy budynkowej, ETS-u, wszelkiego rodzaju polityk, które nie przyczyniają się do rozwoju gospodarczego, tylko dławią ten rozwój gospodarczy w imię ideologii, ideologii klimatycznej, poszli do głosowania. Oni poszli do głosowania i pokazali wam żółtą kartkę, szczególnie przystawkom Koalicji Obywatelskiej. Pokazali nawet czerwoną kartkę - powiedzmy sobie szczerze. Jedna z przedstawicielek, europoseł przez 15 lat, Róża Thun, która otwarcie mówiła, że jest za paktem migracyjnym, głosowała za tymi wszystkimi kretynizmami w Unii Europejskiej, w Parlamencie Europejskim, dostała czerwoną kartkę - 14 tys. głosów. To jest ogromna porażka. I musicie zdawać sobie sprawę, że zarówno Polacy, jak i Europejczycy po prostu nie popierają tego kierunku zmian Unii Europejskiej. Ten kierunek zmian, jak się okazuje, jest nie tylko niewybieralny... Z kolei wyborcy Konfederacji w tym samym okręgu wyborczym na Martę Czech z drugiego miejsca oddali 26 tys. głosów, a to nawet nie był najwyższy wynik, bo kolega, marszałek Stanisław Tyszka został europosłem z tego okręgu wyborczego.

To pokazuje, że dochodzi do zmian, i tak naprawdę nie potrzebujemy zmian w ordynacjach wyborczych do tego, aby świadomi obywatele chodzili na głosowania, a to powinno być kierunkiem tych zmian. My, jako Konfederacja, nie będziemy popierać zmian w ordynacji wyborczej, która by szła w kierunku... które by mogły dawać szanse na nadużycia wyborcze, kupowanie głosów w imię sztucznego podwyższania frekwencji. Uważamy, że tego typu zmiany w ustawie są niepotrzebne, dlatego nie będziemy popierać tych zmian. Dziękuję bardzo.

W tej sprawie

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy (druki nr 296, 392)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 12:16) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 26.09.2026 00:35

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu