Wystąpienie: Szymon Szynkowski vel Sęk
Rozwój+ 12.06.2024, godz. 10:35, 13. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji do Spraw Unii Europejskiej o rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w związku z przygotowywaniem i sprawowaniem przez Rzeczpospolitą Polską przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej w I połowie 2025 roku (druki nr 347 i 391).
Panie Marszałku! Pani Minister! Wielce Szanowni Państwo! Projekt ustawy prezydencyjnej został opracowany, aby wzmocnić bezpieczeństwo, poprawić warunki organizacyjne polskiej prezydencji. Co do tego celu oczywiście trudno mieć wątpliwości. Kiedy przygotowywaliśmy polską prezydencję jeszcze za czasów mojego urzędowania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, również rozważaliśmy przygotowanie odpowiedniego projektu ustawy, który da lepsze ramy organizacyjne, także w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa, właśnie podczas przygotowań i w trakcie polskiej prezydencji w Radzie w I półroczu 2025 r.
Natomiast to, co jest kłopotem przedłożonego projektu, to fakt, po pierwsze, że szereg rozwiązań, które znalazły się w tym projekcie, nie ma związku z tym celem, a dodatkowo budzi wątpliwości, które nie zostały wyjaśnione w toku procesu legislacyjnego. Z istotnym ryzykiem prawnym i faktycznym wiąże się art. 8 projektu, który wyłącza stosowanie Prawa zamówień publicznych do wszystkich zamówień na roboty budowlane, dostawy i usługi związane z przewodnictwem w Radzie. Celem wyłączenia miałoby być zapewnienie bezpieczeństwa publicznego. To jest oczywiście zrozumiałe, jednak cel deklarowany oraz rzeczywisty skutek przyjęcia takiego przepisu w takim brzmieniu, takiego rozwiązania to jest bardzo szerokie wyłączenie z Prawa zamówień publicznych, które obejmuje nie tylko zamówienia dotyczące bezpieczeństwa, lecz wszystkie zamówienia. Mogą to być zamówienia np. na materiały biurowe, na gadżety, na usługi kateringowe. Czy to jest potrzebne i czy to ma związek z bezpieczeństwem, można mieć daleko idące wątpliwości.
W art. 15 ust. 2 projektu przewidziano, że zamawiający może unieważnić postępowanie wszczęte przed wejściem w życie ustawy, jeżeli udzielenie zamówienia z wyłączeniem Prawa zamówień publicznych jest uzasadnione względami organizacyjnymi związanymi z prezydencją. To również budzi wątpliwości i naszym zdaniem nie ma obiektywnego uzasadnienia. Brak konkurencyjności spowodowany brakiem zastosowania ustawy - Prawo zamówień publicznych będzie przekładać się na wyższe ceny ofertowe, zwiększać wydatki publiczne związane z prezydencją.
Warto też pamiętać, że przecież Prawo zamówień publicznych funkcjonuje w określonym kontekście prawa unijnego, kontekście dyrektywy 2014/24 w sprawie zamówień publicznych. Ta przewidziała zamknięty katalog wyjątków od stosowania wyłączeń przepisów o zamówieniach. Jednym z nich jest bezpieczeństwo publiczne, taki wyjątek wdrożono w art. 12 Prawa zamówień publicznych i do tego nie potrzeba żadnej specustawy, natomiast wyłączenie całego Prawa zamówień publicznych w stosunku do jakichkolwiek zamówień związanych z prezydencją nie ma podstaw w dyrektywie. Jest paradoksem, że tego rodzaju - w mojej opinii - budzące wątpliwości co do zgodności z prawem unijnym rozwiązanie jest przyjmowane akurat w celu organizacji polskiej prezydencji w Radzie.
Projektodawca jest również niekonsekwentny. Z jednej strony ogłasza plan likwidacji CBA, z drugiej, w art. 9 nakazuje zamawiającym zgłaszać zamówienia realizowane poza reżimem Prawa zamówień publicznych właśnie dokąd? Do CBA. Zasadny jest więc wniosek mniejszości, by wykreślić art. 8 i powiązany z nim art. 9 projektu ustawy. Będziemy popierać ten wniosek.
Chciałem również wskazać, że biorąc pod uwagę określone włączenie w trakcie prezydencji w prace polskiej prezydencji prezydenta Rzeczypospolitej, brak jest w projekcie ustawy odpowiednich zapisów regulujących kwestię współpracy z prezydentem, kwestię współpracy z Kancelarią Prezydenta.
Zwracam również uwagę, że prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych przedstawił obszerną opinię - ona jest dostępna na stronach sejmowych - że przepisy o przetwarzaniu danych przez policję wymagają doprecyzowania w związku z RODO. Uwagi są ogólne, przegadane, można by rzec - infantylne, biorąc pod uwagę cel w postaci efektywnego zapewnienia bezpieczeństwa. Poza ewentualną ogólną wzmianką, że są też wątpliwości dotyczące retencji danych, trzeba generalnie wskazać na to, że skoro urząd odpowiedzialny za przetwarzanie danych wskazuje wątpliwości, warto nad tymi wątpliwościami się pochylić.
Są również kwestie bardziej detaliczne, np. kwestia czasu pracy funkcjonariuszy. Dzisiaj jest możliwość w obecnym kształcie ustawowym, żeby funkcjonariuszom wyznaczać nadgodziny, za te nadgodziny oni mogą albo odbierać odpowiednią (Dzwonek) rekompensatę, albo mogą odbierać to w czasie wolnym. Ustawa ma regulować to w taki sposób, że, po pierwsze, ilość nadgodzin nie będzie limitowana, po drugie, mogą to odbierać tylko jako rekompensatę, bez możliwości odbioru w czasie wolnym. Dlaczego pogarszać ich sytuację, skoro oni mają zapewniać bezpieczeństwo w trakcie polskiej prezydencji, a nie korzystać z obowiązujących rozwiązań? Szanowni państwo...
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
Dziękuję serdecznie, panie pośle.
Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk:
Panie marszałku, można prosić o 20 sekund?
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
Już ma pan pół minuty więcej, więc już nie.
Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk:
Chciałbym powiedzieć dwa ostatnie zdania.
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
Dwa zdania proszę.
Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk:
Projekt ustawy usprawniający polską organizację prezydencji jest potrzebny, jednak zaproponowane przedłożenie wzbudza istotne wątpliwości, dlatego nie zasługuje na poparcie. Dziękuję serdecznie. (Oklaski)
W tej sprawie
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 10:35) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 03:51
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

