Wystąpienie: Jarosław Sachajko
DB 18.06.2026, godz. 20:08, 60. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny (druk nr 2644).
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Drodzy Goście! Przed wyborami premier Donald Tusk obiecał, że będzie lepiej w każdym polskim domu. A co mamy? Okradanie każdego polskiego domu. Rząd Donalda Tuska wprowadza socjalizm dla elit. Dla tych, których specjalna komisja uzna za godnych dopłat z pieniędzy podatnika. W Polsce według GUS-u ponad 360 tys. dzieci żyje w skrajnym ubóstwie, a Federacja Polskich Banków Żywności wskazuje, że realny problem niedożywienia może być szerszy, bo coraz częściej ma postać tzw. ukrytego głodu. A co na to Lewica? Lewica na to nic. Pieniądze dla wybranych, dla swoich grup. Co na to uśmiechnięta koalicja? Uśmiechnięta koalicja blokuje nawet projekt ciepłego posiłku dla dzieci w szkołach. Prawie 4 mln Polaków zarabia w okolicach minimalnego wynagrodzenia. Z tej pensji po stronie pracownika znika ponad 1 tys. zł na składki społeczne i zdrowotne. Człowiek ledwo wiąże koniec z końcem, płaci ZUS, płaci podatki, rachunki, znosi drożyznę, płaci za błędy rządu, a teraz ci ludzie mają jeszcze dopłacać do składek wybranym artystom, bo zgodnie z projektem dopłata będzie przysługiwała osobom, których dochód sięga 6 tys. zł miesięcznie. To więcej niż minimalna krajowa o ok. 1/4. Ale uwaga, ponieważ twórcy korzystają z 50-procenowych kosztów uzyskania przychodu, to w praktyce może oznaczać, że u części takich przypadków ich przychód będzie wynosił ok. 11-12 tys. zł miesięcznie. Czyli pracownik zarabiający minimalną, któremu państwo zabiera ponad 1 tys. zł na składki, ma dopłacać do składek komuś, kto może mieć dwa razy większy przychód. To jest sprawiedliwość według Donalda Tuska i uśmiechniętej ferajny.
Proszę nie mówić, że to troska o kulturę. To jest nowy przywilej branżowy, to jest państwo selekcyjne. Kto jest artystą, a kto nie jest? Kto dostanie dopłatę, a kto ma dalej sam dźwigać ciężar systemu? A kto będzie o tym decydował? Specjalna komisja, cały aparat, rady, opinie, procedury, wynagrodzenia, obsługa. Administracja tego przedsięwzięcia będzie kosztowała ponad 20 mln zł rocznie. Zanim jeszcze artysta dostanie dopłatę, urzędnicy i koledzy pani minister będą nas kosztowali miliony. To jest właśnie socjalizm premiera Tuska. Dla zwykłych ludzi: rachunki, składki, drożyzna, a dla wybranych grup: dopłaty, komisje, przywileje. Państwo powinno wspierać kulturę, ale nie przez tworzenie nowych kast składkowych. Jeżeli mamy pomagać ludziom o niestabilnych dochodach, to dlaczego tylko artystom? Dlaczego nie rzemieślnikom? Dlaczego nie małym przedsiębiorcom? Dlaczego nie sezonowym pracownikom, samotnym matkom czy wszystkim tym, którzy też żyją od zlecenia do zlecenia?
(Głos z sali: Pomagamy przedsiębiorcom. Obudź się.)
Ten projekt jest niesprawiedliwy, kosztowny i ideologiczny. (Dzwonek) To nie jest zabezpieczenie socjalne, to jest dojenie Polaków pod pięknym hasłem kultury. Trzeba przyznać jedno: Donald Tusk jest prawdziwym artystą. Artystą w wyciąganiu pieniędzy z kieszeni zwykłych Polaków. Składam wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny (druki nr 2644)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 20:08) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 12:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

