Wystąpienie: Aleksandra Gajewska
KO 12.07.2024, godz. 11:07, 15. posiedzenie Sejmu, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących.
Dziękuję.
Panie marszałku, Wysoka Izbo, sprawa pikników 800+ to jest taki wymowny przykład mechanizmów funkcjonowania państwa przez ostatnie 8 lat. Obnażaliśmy te cyniczne mechanizmy poprzez kontrole poselskie, które wykonywaliśmy z panem ministrem Kierwińskim i panem ministrem Marchewką. Waloryzacja świadczenia z 500 zł na 800 zł następowała z urzędu, do tego nie trzeba było wykonać żadnej czynności formalnej, a więc jak przyznaje Najwyższa Izba Kontroli, nie było potrzeby promowania tego faktu. W konsekwencji wydatki poniesione na akcję informacyjną zostały ocenione jako niecelowe i niegospodarne.
Choć decyzja o rozpoczęciu organizacji pikników została przekazana jedynie ustnie pracownikom wybranych komórek organizacyjnych ministerstwa przez ówczesnych przedstawicieli kierownictwa, bez żadnej odpowiedniej dokumentacji, Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej w dniu 25 maja 2023 r. wystąpiło formalnie z wnioskiem o przyznanie środków z rezerwy ogólnej budżetu państwa na działania informacyjne dotyczące świadczenia 800+. W pierwotnej wersji wniosek składał się - uwaga, szanowni państwo - z jednego zdania. Kiedy ówczesny szef KPRM Marek Kuchciński otrzymał to pismo, cofnął je i poprosił o uzupełnienie wniosku. Oczywiście zostało to uczynione. Jednocześnie argumentowano, że nie można było wcześniej zaplanować tej kampanii, bo nie można było przewidzieć decyzji o zmianie wysokości świadczenia. KPRM wraz z Ministerstwem Finansów mimo oczywistych wątpliwości podjęły decyzję o uruchomieniu środków i 20 czerwca 2023 r. została przyznana dotacja w maksymalnej możliwej wysokości.
Według wyliczeń Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydatki na organizację wszystkich pikników 800+ opiewały na kwotę ponad 8,5 mln zł. Na samą promocję pikników wydano 1,4 mln zł. Warto dodać, że na promocję waloryzowanego świadczenia przez firmę Sigma Bis, czyli domu mediowego zależnego od Orlenu Daniela Obajtka, wydano kwotę 697 469 zł, a urzędy wojewódzkie koordynujące przedsięwzięcie w terenie i udostępniające autobusy, które zostały oklejone na ten cel, otrzymały blisko 160 tys. zł. Same gadżety kosztowały 292 338 zł.
Szanowni państwo, do organizacji partyjnych pikników 800+ zaangażowano tak naprawdę cały aparat państwowy: KPRM, ministerstwa, urzędy wojewódzkie, ZUS, samorządowców, pracowników służby cywilnej, domy mediowe należące do spółek Skarbu Państwa. Rząd wykorzystał środki z rezerwy budżetowej, które powinny być przeznaczone na nieprzewidziane wydatki, na sytuacje losowe, a zostały wykorzystane do organizacji wydarzeń, które można uznać za prowadzenie zakamuflowanej kampanii wyborczej, również zebranych tutaj polityków Zjednoczonej Prawicy. Same atrakcje: wiatraczki, wata cukrowa, malowanie twarzy dla dzieci to nic niewłaściwego.
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Szanowna pani, nic niewłaściwego.
(Głos z sali: Wszyscy byli zaproszeni.)
Jednak użycie na to wszystko środków publicznych w trakcie kampanii wyborczej budzi wątpliwości, nie tylko nasze, co do rzeczywistego ich przeznaczenia i zgodności z zasadami gospodarności, co stwierdza Najwyższa Izba Kontroli i za co będą państwo pociągnięci do odpowiedzialności.
Szanowni państwo, jeżeli chodzi o ustalenie kosztu wysyłki informacji o zmianie wysokości świadczenia do wszystkich uprawnionych rodzin, to w zależności od szczegółowych warunków umowy ramowej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z Pocztą Polską można próbować wyliczać, ile mogło to kosztować. Jako przykład można podać maj 2023 r., kiedy to ZUS wysłał listy do ponad 8,5 mln emerytów i rencistów. Według Najwyższej Izy Kontroli kosztowało to niecałe 380 tys. zł.
Na dzień 26 czerwca tego roku złożono ok. 4,5 mln wniosków o świadczenie 800+. To obejmuje ok. 7 mln dzieci. Wysłanie listów do ok. 4,5 mln gospodarstw domowych mogłoby kosztować, powiedzmy, 200 tys. zł, zakładając, że znaczną część tych listów oczywiście można by było dostarczyć również elektronicznie. Poprzedni rząd wydał na ten cel i na promocję kwoty, którą waloryzowano w sposób automatyczny - nie trzeba było wykonać żadnej czynności, żadnego wniosku nie trzeba było złożyć, żeby ta kwota została zwiększona - wydaliście państwo, żeby promować siebie i swoich polityków w terenie, 10 mln zł poprzez media (Dzwonek), media społecznościowe, prasę, pikniki w terenie. Kosztowało to 50 razy więcej niż potencjalna wysyłka, którą można było zorganizować bezpośrednio do odbiorców tego świadczenia. Najwyższa Izba Kontroli uznaje to za niegospodarność i niecelowe wydatkowanie środków publicznych, i możliwe sponsorowanie kampanii wyborczej przez państwa. (Oklaski)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 11:07) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 29.09.2026 08:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

