Wystąpienie: Anna Dąbrowska-Banaszek
PiS 24.07.2024, godz. 19:36, 16. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Kilkanaście dni temu obchodziliśmy 81. rocznicę krwawej niedzieli na Wołyniu. Ofiary tamtych wydarzeń wciąż czekają na ekshumację z bezimiennych grobów, godziwy pochówek i upamiętnienie.
Dzisiaj chciałabym przypomnieć postać Zygmunta Jana Rumla, bohatera tamtych dni. Urodził się 22 lutego 1915 r. w Piotrogrodzie. Jego ojciec, Władysław Rumel, był kawalerem Orderu Virtuti Militari, znanym działaczem i społecznikiem. Matka Zygmunta, Janina z Tymińskich, udzielała się społecznie. Państwo Rumlowie mieli czworo dzieci.
Dzieciństwo Zygmunta upłynęło na wsi wołyńskiej. Liceum kończył w Krzemieńcu, gdzie mieszkał w dworku należącym niegdyś do rodziny Juliusza Słowackiego. Następnie studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Już jako student był bardzo aktywny.
W wojnie obronnej 1939 r. brał udział jako podporucznik artylerii. Później podjął działania konspiracyjne. Na początku 1940 r. został kierownikiem punktu łączności i magazynu Batalionów Chłopskich na Ochocie w Warszawie. (Dzwonek) Po dekonspiracji punktu udał się na Wołyń, by ocenić możliwości dalszych działań konspiracyjnych. Doszło tam do powstania VIII Okręgu Batalionów Chłopskich. Rumel został jego komendantem. Grupa podejmowała m.in. działania informacyjne wśród ludności ukraińskiej, co było reakcją na zbrodnie UPA.
Na początku lipca 1943 r. wydano mu rozkaz przeprowadzenia rozmów z miejscowym dowództwem UPA na Wołyniu. Rumel stanął na czele delegacji mającej na celu zahamowanie rzezi wołyńskiej i uzgodnienie wspólnej z Ukraińcami walki z Niemcami. Zrezygnowawszy ze zbrojnej obstawy w geście dobrej woli, Zygmunt Rumel udał się 10 lipca 1943 r. do kwatery lokalnego dowództwa SB OUN wraz z przedstawicielem okręgu wołyńskiego AK Krzysztofem Markiewiczem i woźnicą Witoldem Dobrowolskim. Wszyscy trzej zostali tam aresztowani i zabici. Według przekazów rodzinnych rozpowszechnionych przez Annę Kamieńską mord odbył się w sposób wręcz nieludzki, poprzez rozerwanie końmi.
Zygmunt Jan Rumel był poetą dotychczas niemal nieznanym i niedocenianym w historii polskiej literatury, prawdziwym obywatelem wielokulturowych Kresów. Pozostało po nim zaledwie kilka artykułów i 40 wierszy. Był poetą nawiązującym do tradycji polskiego romantyzmu, autorem m.in. poematu "Rok 1863" i wiersza zatytułowanego "Dwie matki", w którym wyrażał swoje przywiązanie do dwóch ojczyzn: Polski i Ukrainy.
Dzisiaj potrzeba wysiłku wielu osób, by upamiętnić tamte wydarzenia, ofiary, bohaterów. Przypomnę: nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary. Bądźmy ich głosem. Pamiętamy! (Oklaski)
Miasta w tym wystąpieniu: Warszawa
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 19:36) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 22:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

