Wystąpienie: Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk
PiS 25.07.2024, godz. 14:24, 16. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: 25. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych w sprawie sprawozdania z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2023 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2023 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 425, 464 i 538). 26. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez Prezesa Rady Ministrów "Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2023 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego" (druki nr 387 i 487). 27. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2023 roku wraz ze sprawozdaniem Komisji Finansów Publicznych (druki nr 448 i 486).
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Państwo Prezesi! Zabieram głos w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość. Po pierwsze, zaznaczę, że przyjęliśmy propozycję prezydium Komisji Finansów Publicznych, aby przyjąć wykonanie budżetu za 2023 r. i udzielić absolutorium w sumie trzem rządom: dwóm rządom pod kierownictwem pana premiera Morawieckiego, a także w przypadku 3 tygodni rządów pana premiera Donalda Tuska, mimo tego, że większość koalicyjna dołączyła do tej uchwały zastrzeżenia do wykonania 20 części budżetowych i zastrzeżenia do wykonania finansowania 23 instytucji finansowanych bezpośrednio z budżetu państwa. Do tej części zastrzeżeń NIK-owskich ustosunkuje się w dalszej części debaty pan Henryk Kowalczyk. Ja tylko zaznaczę, że z większością tych uwag w oczywisty sposób się nie zgadzamy. Uważamy, że mają one charakter głównie polityczny.
Szanowni państwo, w tej debacie, która już troszeczkę trwa, tak naprawdę tylko pani prezes NBP zwróciła uwagę na warunki, w jakich wykonywany był budżet 2023 r., i wcześniejszą sytuację w naszej gospodarce. Przypomnijmy, proszę państwa, te tzw. czarne łabędzie. Tak więc chodzi tu o pandemię i jej skutki, które tak naprawdę w przypadku wielu gospodarek trwają do dzisiaj. Później Rosja, przygotowując się do inwazji na Ukrainę, zdestabilizowała rynki surowców energetycznych, w związku z tym jesienią 2021 r. ceny surowców energetycznych, np. gazu, wzrosły nawet 15-krotnie. Potem nastąpiła sama agresja, a w konsekwencji - także presja inflacyjna w przypadku wielu gospodarek, w tym polskiej. Jeśli ktoś nie bierze pod uwagę tych czynników w swoich analizach, jeżeli chodzi o wykonanie kolejnych budżetów w Polsce, to po prostu jest elementarnie nierzetelny. Dobrze, że przynajmniej prezes NBP zwraca uwagę na te uwarunkowania zewnętrzne.
Proszę państwa, rok 2023 to walka z podwyższoną inflacją. Przypomnijmy, że rzeczywiście w szczytowym okresie tego roku, w lutym 2023 r., ta inflacja wynosiła 18,4%. W marcu tego roku zeszła poniżej 2%. To rozsądna polityka banku centralnego, a także rozsądna polityka rządu doprowadziły do tego, że tak skutecznie, jako jeden z niewielu krajów w Unii Europejskiej, poradziliśmy sobie z tą bardzo wysoką inflacją. Patrzę tutaj na pana posła Ryszarda Petru, który był uprzejmy wiosną 2023 r. wieszczyć, że inflacja w Polsce znacząco przekroczy 20% i że będziemy mieli do czynienia wręcz z hiperinflacją. Na szczęście te prognozy pana posła się nie sprawdziły, a sprawdziły się prognozy, a w zasadzie działania Narodowego Banku Polskiego.
Proszę państwa, oczywiście tego rodzaju restrykcyjna polityka pieniężna doprowadziła do tego, że nastąpiło spowolnienie gospodarcze. Przypomnę, że rzeczywiście w dwóch pierwszych kwartałach 2023 r. mieliśmy nawet ujemny, jak to się mówi, wzrost PKB, czyli spadek PKB. Ostatecznie w całym 2023 r. ten wzrost wyniósł tylko 0,2%, choć w projekcie budżetu został przyjęty prawie 1-procentowy wzrost PKB. Proszę państwa, dzięki rozsądniej polityce udało się uratować miejsca pracy i dzięki temu Polska miała najniższy poziom bezrobocia w Unii Europejskiej mimo tych wszystkich kryzysów, o których mówiłem. Niestety, kryzysy, których wcześniej doświadczała polska gospodarka, zawsze kończyły się gwałtownym wzrostem bezrobocia i masową emigracją z Polski. To, że do tego w 2023 r. nie dopuściliśmy, jest ogromną zasługą Rady Polityki Pieniężnej, zarządu banku centralnego i polityki rządu.
Jeszcze raz, proszę państwa, powtórzę: każda analiza sytuacji gospodarczej, sytuacji finansów publicznych niebiorąca pod uwagę właśnie tych zdarzeń, o których przed chwileczką mówiłem, jest po prostu nieuczciwa, nierzetelna.
Szanowni państwo, padały już liczby, nie wypada ich powtarzać. Wiemy, że nie udało się zrealizować w pełni dochodów budżetowych - zamiast 603 mld były to tylko 574 mld. Ale powiedzmy sobie otwartym tekstem: w ostatnim kwartale, wtedy, kiedy formalnie w tym Sejmie powstała większość koalicyjna, dochody budżetowe nie płynęły już takim szerokim strumieniem, jak to było wcześniej. Zresztą, proszę państwa, trzeba wziąć pod uwagę, szczególnie jeżeli chodzi o podstawowy dochód budżetowy, jakim jest podatek VAT, że negatywny skutek, jeżeli chodzi o wpływy z tego podatku, miały tarcze antyinflacyjne. Ta związana jeszcze z cenami surowców energetycznych i paliwami, która zakończyła się w 2022 r., ale przyniosła ślad budżetowy w postaci 3 mld mniejszych wpływów z VAT-u. Także decyzja o zamrożeniu VAT-u na żywność czy zmniejszeniu stawki VAT-u na żywność z 5% do 0% kosztowała budżet państwa, bo to wpływy niższe o blisko 10 mld zł.
W grudniu 2023 r. pan minister, kiedy już przejął stery w Ministerstwie Finansów, przeprowadził znane nam wszystkim operacje, w tym i taką, że przerzucił prawie 12 mld zł dochodów z VAT-u na styczeń, a więc świadomie pogorszył wykonalność budżetu w 2023 r., aby poprawić sytuację budżetową w 2024 r.
Proszę państwa, te wszystkie operacje sumarycznie to jest 25 mld zł. Gdyby więc je doliczyć do wpływów budżetowych, tak naprawdę okazałoby się, że nie było aż tak źle, że w zasadzie budżet państwa, jeżeli chodzi o stronę dochodową, został wykonany w kwocie blisko 600 mld zł.
Właśnie, proszę państwa, to, o czym mówię, jeżeli chodzi o operacje z podatkiem VAT... Oczywiście one miały znaczenie, bo w ten sposób można było mówić o wysokiej luce VAT-owskiej, choć w części nie ulega wątpliwości, że operacje, które opisałem, miały wpływ na jej sztuczne podwyższenie. Proszę państwa, bowiem jeżeli chodzi o tę lukę, to przecież państwo pamiętacie, że podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości zeszliśmy z 24% do 4%, a więc rzeczywiście pokazaliśmy niezwykłą skuteczność, jeżeli chodzi o walkę z wyłudzeniami podatku VAT.
Proszę państwa, taka debata jak dzisiejsza skłania także do podsumowania. Rok 2023 to jest 8. rok rządów Prawa i Sprawiedliwości, a więc przypomnijmy, że w tym okresie udało się rządom Prawa i Sprawiedliwości podwoić dochody budżetowe. Proszę państwa, w 2015 r. wynosiły one 289 mld, a w 2023 - 574 mld zł, więc niezależnie od tego, co tutaj państwo będą mówili, nie ulega wątpliwości, że byliśmy niezwykle skuteczni, jeżeli chodzi o uszczelnienie systemu podatkowego i w związku z tym o zapewnienie dochodów do budżetu.
(Głos z sali: Inflacja.)
(Poseł Joanna Frydrych: Inflacja, panie pośle.)
(Głos z sali: Trzeba umieć liczyć.)
Dla porównania, proszę państwa, jeszcze raz przypomnę, to jest prawie 300 mld zł powiększenia wpływów budżetowych przez 8 lat.
(Głos z sali: Przez inflację.)
Jeżeli, proszę państwa, weźmiemy pod uwagę państwa 8 lat, tj. lata 2008-2015, to wyniosło tylko 35 mld zł. Proszę państwa, mieliśmy ośmiokrotnie wyższą skuteczność w gromadzeniu dochodów budżetowych niż państwo w latach 2008-2015 i dobrze by było, żebyście państwo te liczby zapamiętali.
Proszę państwa, jeżeli chodzi o główny dochód budżetu państwa, podatek VAT, to tutaj także mamy się czym pochwalić. 123 mld w 2015 r. i wspomniane 244 mld, a tak naprawdę, gdyby nie tarcze i operacja z przenoszeniem z grudnia dochodów - 270 mld. A więc więcej niż podwojenie wpływów w ciągu 8 lat. Dobrze by było, żebyście państwo także o tym pamiętali. Za waszych rządów, jeżeli dobrze pamiętam, wzrost wpływów z VAT w ciągu 8 lat wyniósł zaledwie 21 mld zł, a więc i w tym przypadku byliśmy ponadośmiokrotnie lepsi niż państwo.
Proszę państwa, parę zdań, żeby nie zabierać czasu kolegom, o sprawozdaniu przedstawionym przez panią prezes Narodowego Banku Polskiego. Już o tym wspominałem, ale chciałbym przede wszystkim bardzo mocno, pozytywnie podkreślić właśnie skuteczną walkę z inflacją. Proszę państwa, niezależnie od tego, jakie słowa krytyczne tutaj na tej sali padną, to moim zdaniem naprawdę Narodowemu Bankowi Polskiemu, w szczególności Radzie Polityki Pieniężnej, należy się pomnik za to, że tak skutecznie walczyli z inflacją, jednocześnie nie powodując swoistej zmory charakteryzującej bardzo często Polskę wychodzącą z kryzysu, a mianowicie masowego bezrobocia. Za to wychodzenie z putinflacji, bo to przecież także czynnik zewnętrzny, nie zapłaciliśmy tym razem wysokim bezrobociem.
Proszę państwa, dużo tutaj było o stracie, o braku wpłaty itd. Proszę państwa, to elementarz. Trzeba zajrzeć do sprawozdania Narodowego Banku Polskiego i zobaczyć, jak rosły rezerwy walutowe banku i co się działo z kursem naszej waluty pomiędzy 1 stycznia a 31 grudnia. Zasadnicza część tej straty jest spowodowana przez olbrzymi przyrost rezerw walutowych i zmianę kursu. Proszę państwa, dajcie państwo spokój z polityzacją przynajmniej tej instytucji.
Jeszcze raz na ręce pani prezes chciałbym złożyć podziękowania dla Rady Polityki Pieniężnej właśnie za tę skuteczną walkę z inflacją, za którą nie zapłaciliśmy wzrostem bezrobocia i tak wielkim przyrostem rezerw, w tym także rezerw w złocie. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Informacja o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2023 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego (druki nr 387, 425, 448, 464, 486, 487, 538)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 14:24) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 02.10.2026 22:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

