Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre sobota, 26 września 2026 · imieniny: Justyny, Cypriana wschód 06:36 · zachód 18:36
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Arkadiusz Myrcha

KO 18.09.2026, godz. 16:31, 65. posiedzenie Sejmu, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o mediatorach sądowych, instytucjach szkolących w zakresie mediacji i Krajowym Rejestrze Mediatorów (druk nr 3008).

Dziękuję.

Pani Marszałek! Projekt ustawy, który będzie przedmiotem prac Sejmu, dotyczy uregulowania kwestii bardzo często podnoszonej w dyskusjach o koniecznych działaniach w zakresie usprawnienia funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, usprawnienia funkcjonowania sądownictwa w aspekcie tworzenia tzw. alternatywnych metod rozwiązywania sporów albo przynajmniej niwelowania czy ograniczania liczby postępowań sądowych. Od wielu lat podnosi się w dyskusji publicznej, że trzeba kłaść zdecydowanie większy nacisk na różnego rodzaju formy mediacyjnego czy ugodowego zakończenia postępowania, i to jest prawda. Prawdą jest też to, że przez wiele lat rynek - posłużę się określeniem "rynek", chociaż może nie jest ono w 100% w tym momencie adekwatne - mediacji i mediatorów nie doczekał się zasłużonych i koniecznych zmian, które samo środowisko mediacyjne wielokrotnie postulowało.

W tym miejscu chciałbym przede wszystkim podziękować i pogratulować wszystkim tym, którzy od lat angażują się w działalność mediacyjną, którzy pomimo tych często dość trudnych okoliczności robią wszystko, żeby zbudować zaufanie do instytucji mediatora, jednocześnie przyczyniając się do tego, że liczba spraw, które finalnie są przedmiotem rozstrzygnięcia przez sąd, co do zasady się zmniejsza.

Jeżeli spojrzymy na statystyki dotyczące tego, jak wiele jest spraw kierowanych do mediacji spośród tych, które do mediacji mogłyby być kierowane, zobaczymy, że ten współczynnik jest niestety bardzo niski. Przez wiele lat nie ulegał on jakimś szczególnym wahnięciom. Z pewną satysfakcją przyjmuję, że lata 2024 i 2025 pokazują, że faktycznie jest większa chęć, większa determinacja do kierowania spraw do rozstrzygnięcia w przypadku zaangażowania w to mediatora. To jest dobry sygnał, ale oczywiście niewystarczający. Przypomnę, że w zeszłym roku procedowaliśmy nad ustawą, która wprowadzała w postępowaniach sądowych, w sporach, które powstały na tle umowy o roboty budowlane, nowej instytucji w Polsce, czyli obligatoryjnej mediacji w sporach, w przypadku których co do zasady po każdej ze stron występują profesjonalni pełnomocnicy, w przypadku których są przedsiębiorcy, którzy z natury powinni być zainteresowani, żeby te spory się jak najszybciej zakończyły, żeby odbyły się oczywiście z jak najmniejszym kosztem dla każdego z nich. Czekamy na pierwsze oceny po pierwszych miesiącach funkcjonowania tych przepisów. Mam nadzieję, że jeszcze w tej kadencji będziemy mogli porozmawiać sobie, w jakim zakresie udało się ten efekt osiągnąć. To są oczywiście takie pojedyncze działania, które pokazują, że szukamy rozwiązań, które śmielej wprowadzałyby stosowanie mediacji w postępowaniach sądowych. Ale oczywiście te próby nie będą tak daleko skuteczne, dopóki nie sięgniemy do samych fundamentów funkcjonowania mediacji i mediatorów w naszym wymiarze sprawiedliwości. A gdy zajrzymy do reguł, które dzisiaj obowiązują, to można je śmiało określić jako reguły dość archaiczne.

Mediatorzy sądowi, bo o nich oczywiście dzisiaj mówimy, wykonują swoje zadania w momencie, kiedy uzyskają wpis na listę mediatorów prowadzoną przez sądy okręgowe. Ale nie ma szczególnych regulacji, które by określały, kto może zostać wpisany na tę listę mediatorów, jakie kryteria należy spełniać. O kim dzisiaj mamy mówić, kiedy słyszymy, kto jest mediatorem sądowym, jakie umiejętności się z tym wiążą, jakie gwarancje daje osoba, która firmuje się tytułem mediatora sądowego? Co więcej, gdzie mamy sięgnąć, jeżeli chcielibyśmy poszukać mediatora sądowego z danej specjalizacji? To są problemy, które od lat po prostu pozostawały nierozwiązane, na które remedium stanowi ten projekt ustawy. Po pierwsze, utworzenie Krajowego Rejestru Mediatorów. Utworzenie Krajowego Rejestru Mediatorów ma znaczenie nie tylko informacyjne, że będziemy mogli uzyskać za pośrednictwem systemu teleinformatycznego informacje o wszystkich mediatorach w Polsce, bo dzisiaj te informacje gromadzone są wyłącznie w tych poszczególnych sądach okręgowych i bardzo często prowadzone są po prostu wyłącznie w formie papierowej. Dzisiaj dostęp do tej wiedzy jest po prostu bardzo mocno ograniczony. Oczywiście Krajowy Rejestr Mediatorów czy instytucji mogących występować w mediacji, w postępowaniach karnych jest niezbędny zarówno dla sądów, dla uczestników takich postępowań, jak i dla wszystkich tych, którzy są zainteresowani tym obszarem. To jest jeden z elementów tych zmian.

Drugim jest w ogóle uporządkowanie, jak wspomniałem, instytucji i pewne usankcjonowanie i określenie, co ma umieć osoba, która posługuje się tytułem mediatora sądowego. Stąd też regulacje, które były wypracowywane w bardzo długim procesie uzgodnieniowym, konsultacyjnym, które wprowadzają pewien uporządkowany sposób dojścia do tytułu mediatora sądowego, który wskazuje, że trzeba ukończyć tzw. szkolenie bazowe i tzw. szkolenie specjalizacyjne, które nadaje już uprawnienia do prowadzenia mediacji w poszczególnych sprawach czy poszczególnych rodzajach spraw sądowych. Mówię tu o sprawach cywilnych, karnych, z zakresu prawa pracy i prawa rodzinnego. Oczywiście projekt ten w szczegółowy sposób opisuje elementy prowadzenia tych postępowań szkoleniowych, dając jednocześnie upoważnienie ustawowe ministrowi do tworzenia tzw. ram programowych tych szkoleń, określa, na jakich zasadach poszczególne instytucje mogą te szkolenia przeprowadzać, czym się muszą wykazać, jakie muszą mieć doświadczenie, jak to będzie weryfikowane i w jaki sposób mogą utracić tytuł do prowadzenia tychże szkoleń. Podobnie ustawa stanowi, kto musi to szkolenie bazowe przejść, kto z takiego szkolenia bazowego będzie zwolniony z uwagi na dotychczasowy dorobek czy umiejętności mediatorskie zdobyte przed wejściem tych przepisów w życie. Analogicznie jest ze szkoleniami specjalizacyjnymi, w przypadku których też określa się, do kogo są adresowane i kto z uwagi na różne swoje walory zawodowe czy zgromadzone doświadczenie będzie z takich szkoleń specjalistycznych czy specjalizacyjnych zwolniony. Po co to wszystko? Po pierwsze, żeby właśnie ustandaryzować i zagwarantować, że z tytułem mediatora sądowego będzie wiązała się określona gwarancja jakości, jeżeli mógłbym posłużyć się takim określeniem. Będą też narzędzia, które dadzą sądom uprawnienie do tego, żeby chociaż weryfikować, czy faktycznie spełniają te przewidziane w ustawie wymagania do wykonywania funkcji mediatora sądowego, czy też w trakcie utracili ten walor. Mediatorzy sądowi będą zobowiązani do tego, żeby się dokształcać, żeby rozwijać swoje umiejętności poprzez nałożenie obowiązku szkoleń i przejścia przez ten cykl szkoleniowy w 5-letnim okresie.

Jestem głęboko przekonany, że wejście tych przepisów w życie, funkcjonowanie ich w praktyce w perspektywie czasu przyczyni się przede wszystkim do zwiększenia zaufania do instytucji mediatora sądowego i mediacji jako sposobu rozwiązywania sporów. Jako państwo musimy stawiać na alternatywną formę rozwiązywania sporów w tych przypadkach, w których zwaśnione strony, szukając sprawiedliwości w sądzie, będą mogły nie angażować całego aparatu sądowo-urzędniczego, ale dojść do porozumienia dzięki profesjonalnemu mediatorowi, zawrzeć ugodę i wrócić do normalnego funkcjonowania. Dziękuję bardzo.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o mediatorach sądowych, instytucjach szkolących w zakresie mediacji i Krajowym Rejestrze Mediatorów (druki nr 3008)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 16:31) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 26.09.2026 12:35

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu