Wystąpienie: Grzegorz Lorek
27.09.2024, 18. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony
Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.
10 września - na 4 dni przed powodzią - Polska otrzymała ostrzeżenie z Europejskiego Systemu Ostrzegania przed Powodziami. W USA wprowadza się stan wyjątkowy przed kataklizmem i mobilizuje przede wszystkim Gwardię Narodową oraz służby, dodam, zanim cokolwiek się wydarzy. W Polsce wojewoda odmawia Wojskom Obrony Terytorialnej udziału w działaniach zabezpieczających przed powodzią.
Ponadto unijne centrum kryzysowe do 13 września rozesłało informację o powodzi. Należy zadać pytanie: Czy i do kogo dotarła? Czy została przekazana samorządom z terenów zagrożonych zalaniem?
Z informacji ujawnionych przez unijnego komisarza ds. zarządzania kryzysowego Janeza Lenarčiča wiemy, że było 100 takich ostrzeżeń. W przypadku powodzi w Stroniu i Kłodzku samorządy twierdzą, że nie otrzymały ostrzeżeń albo nie były one precyzyjne.
Samorządy apelowały o pomoc także przy budowie wałów, gdyż państwo nie interweniowało w odpowiedni sposób nawet po wylaniu rzek, gdy już był znany rozmiar kataklizmu. 3 godziny przed pęknięciem zapory Stronie Śląskie premier Donald Tusk uspokajał: pojawiły się takie głosy, że być może tama nie wytrzyma, ale one nie są prawdziwe, tzn. tama powinna wytrzymać. Ten wątek budzi nowe pytania o przepływ kluczowych informacji o stanie zapory pomiędzy sztabami kryzysowymi.
W niedzielny poranek 15 września burmistrz Stronia Śląskiego prowadził ewakuację ludzi przy pomocy koparek, gdyż nie było wojska z amfibiami lub PSP z łodziami czy choćby pontonami. Koparka, brodząc w wodzie, podjeżdżała do domów i podejmowała osoby do podstawianej łyżki. Decyzje w Stroniu opierały się na przekazywanych drogą radiową informacjach od strażników miejskich i strażaków OSP. Informowali oni o sytuacji dotyczącej stanu zbiornika, komunikując się z jego kierownikiem. Kierownik o godz. 7 rano potwierdził, że ewakuacja ludzi poniżej obiektu jest zasadna. Burmistrz Dariusz Chromiec uważa, że w komunikacji między sztabami kryzysowymi nikt nie przekazał wyraźnego ostrzeżenia, aby rozpocząć ewakuację. Ewakuacja to były decyzje samorządu, a nie zalecenia państwa czy służb. W Stroniu już wcześniej całą noc ewakuowano ludzi z zagrożonych rejonów. Nie było prądu, zalewała rzeka Biała Lądecka. Kiedy w niedzielę doszło do przerwania zapory i utracono łączność z całym światem, nie było sygnału telefonii GSM, była zakłócona łączność radiowa, niewiele można było zrobić. To jest kwintesencja rządu koalicji 13 grudnia - doprowadzono do tragedii.
Miasta w tym wystąpieniu: Kłodzko
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 00:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

