Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Michał Krawczyk

27.09.2024, godz. 16:36, 18. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (druki nr 622 i 675).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niestety mam tylko 5 minut, więc pozwolicie państwo, że nie będę tłumaczył panu posłowi Tomaszewskiemu sedna, idei tej ustawy, bo mówiliśmy o tym, panie pośle, podczas posiedzenia podkomisji, podczas wczorajszego posiedzenia połączonych komisji finansów i samorządu terytorialnego.

Kompletnie nie rozumie pan idei tej ustawy. Nie rozumie pan pojęcia potrzeb, które są wyliczane według wzorów zaproponowanych przez Ministerstwo Finansów, ale nie wymyślonych z sufitu, tylko wspólnie z Bankiem Światowym. Nie rozumie pan tego, że te potrzeby, też w poszczególnych latach w samorządach będą się zmieniać, bo są w nich uwzględnione różne zmienne, które w samorządach będą fluktuować, będą się zmieniać. Nie rozumie pan tego, że te potrzeby będą uzupełniane właśnie środkami z budżetu państwa i subwencją ogólną, wtedy, kiedy udział nie w podatkach, tylko w dochodach mieszkańców... Dlaczego nie w podatkach? Nie w podatkach, dlatego że zmiana podatkowa nie może wpływać na wysokość dochodów samorządów. Będą się one zmieniać w dochodach mieszkańców i będą uzupełniane subwencją w zależności od tego, czy będą wystarczały na pokrycie potrzeb samorządów, czy nie będą wystarczały na pokrycie potrzeb samorządów. Mówienie tutaj o jakimkolwiek suficie czy zabetonowaniu tego, jak to pan powiedział, układu czy układu finansowego, jest totalnym nieporozumieniem i niezrozumieniem w ogóle sedna tej ustawy. Ale szkoda na to czasu, bo o tym rozmawialiśmy. Mam wrażenie, że albo pan tego nigdy nie zrozumie, albo pan po prostu nie chce tego zrozumieć. Jest pan przeciwny tylko dlatego, że to nie wy, mając 8 lat, stworzyliście nowy system finansowania samorządów, bo nie stworzyliście. Chociaż ustawa z 2003 r. o dochodach JST była już od wielu lat krytykowana; krytykowali ją samorządowcy, bo była coraz bardziej odległa od zmian ekonomicznych, od zmian społecznych, które zachodziły w Polsce. Mówiliśmy o tym, wszyscy mówili o tym, że te ustawy trzeba zmienić. Przez 8 lat nie zaproponowaliście zmiany tej ustawy. Natomiast co zaproponowaliście? Zaproponowaliście system funduszy, w którym z punktu widzenia partyjnego, politycznego decydowano o tym, który samorząd i na co ma dostać pieniądze - politycznym długopisem.

Kiedy w latach 90. była tworzona reforma samorządowa, to ludziom, twórcom tej reformy samorządowej przyświecała główna idea: wójt, burmistrz, prezydent, później starosta, radni wspólnie decydują o tym, na co wydać pieniądze; gdzie jest szkoła, którą trzeba wybudować albo do której dobudować salę gimnastyczną; gdzie jest chodnik, ulica itd., które trzeba wybudować bądź wyremontować. Państwo tego kompletnie nie rozumieliście, bo wam jest obca idea samorządności. Was interesowała tylko centralizacja polegająca na tym, że samorządy traciły swoje wpływy finansowe, natomiast wy decydowaliście politycznie. Często w waszych funduszach, bez żadnych kryteriów, bez uzasadnienia, bo takie są raporty niezależnych zewnętrznych instytucji, organizacji pozarządowych, mówiące o tym, że właśnie w ten sposób rozdzielaliście pieniądze. Z klucza politycznego decydowaliście w Alejach Ujazdowskich albo gdzieś w biurze poselskim o tym, który samorząd z okręgu wyborczego dostanie pieniądze - ten, który najlepiej się wykazuje, albo ten, który trzeba troszkę ścisnąć za gardło, albo ten, w którym ktoś dobrze się zaangażował w kampanię prezydencką Andrzeja Dudy bądź nie. O tym mówią niezależne raporty organizacji pozarządowych. Takie było powiązanie tych środków finansowych, które przeznaczaliście dla samorządów.

A więc proszę teraz nie mówić o tym, jak powinna być tworzona ustawa o dochodach JST. Ta ustawa każdemu samorządowi w Polsce w przyszłym roku gwarantuje wzrost dochodów, co do których on sam będzie decydował, na co je wydać. 25 mld zł więcej dla wszystkich samorządów w przyszłym roku i 345 mld zł więcej w ciągu najbliższych 10 lat. Stały procentowy udział w dochodach mieszkańców, niezależny od zmian podatkowych. Co więcej - to jest bardzo ważne - dodajemy także do udziału samorządów w dochodach to, o co samorządowcy się ubiegali i o co prosili od wielu lat, czyli udział w podatku ryczałtowym od przychodów ewidencjonowanych.

Szanowni Państwo! Ta ustawa mówi też o zrównoważonym rozwoju kraju. Zapisana jest w niej korekta zamożności, która sprawia, że samorządy, które będą otrzymywały wpływy z dochodów swoich mieszkańców większe niż 120% średniej dla ich kategorii, będą pół na pół tą nadwyżką musiały się dzielić z budżetem państwa. Dodatkowo jedna rezerwa, 1% potrzeb finansowych wszystkich samorządów plus 700 mln zł, ale nie dzielone według politycznego uznania (Dzwonek), tylko dzielone wspólnie z samorządami.

Panie marszałku, ostatnia kwestia.

Bardzo dziękuję panu ministrowi Andrzejowi Domańskiemu, pani minister Hannie Majszczyk razem z całym zespołem i samorządowcom, którzy uczestniczyli w przygotowaniu tej ustawy od wielu miesięcy. Od pierwszego momentu, od kiedy Donald Tusk został premierem, mówiliśmy o tym, że tę ustawę należy zmienić, bo wy tego nie zrobiliście. To wielki krok naprzód dla naszej samorządności, której PiS tak bardzo nie rozumie, a którą tak bardzo cenią Polki i Polacy. Mam nadzieję, panie prezydencie, że pan podpisze tę ustawę. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (druki nr 622, 675)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 16:36) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu