Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Andrzej Śliwka

27.09.2024, godz. 16:02, 18. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz ustawy - Kodeks karny (druk nr 643).

Bardzo dziękuję, panie marszałku.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo dziękuję za tę dyskusję, do momentu wystąpienia pana ministra ona naprawdę była merytoryczna i pozbawiona takiej bieżącej polityki. Szczególnie chciałbym podziękować panu posłowi Gawlikowi, który rzeczywiście w sposób merytoryczny odnosił się, wskazał, czy w toku prac nad projektem ustawy nie warto byłoby rozszerzyć katalogu. Jak najbardziej, panie pośle. My jesteśmy otwarci na to, żeby merytorycznie rozmawiać na temat tego projektu. Zostali wskazani zarówno funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, jak i żołnierze, ponieważ w przestrzeni medialnej w ostatnim czasie, w przestrzeni życia społecznego właśnie wobec tych żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej, policjantów dochodzi do tych aktów agresji, znieważenia, zniesławienia. Stąd też ten projekt ustawy dotyka właśnie ich. Ale jeżeli pan poseł chce dyskutować na temat rozszerzenia katalogu i objęcia inną treścią, również uwzględniając inne podmioty, to jak najbardziej jesteśmy na to otwarci, bo działania, które podejmujemy, składając ten projekt ustawy, mają na celu ochronę mundurowych, tych, którzy dbają o nasze bezpieczeństwo. Była tutaj mowa o strażach pożarnych, może nie było mowy o druhach OSP, ale o państwowej straży, funkcjonariuszach. Jak najbardziej jesteśmy za tym, żeby wspierać państwowe straży pożarne. Na przestrzeni ostatnich 8 lat do Państwowej Straży Pożarnej w ramach realnego wsparcia trafiło ponad 4 mld zł. Takiego wsparcia nie było nigdy po 1989 r. A więc wspieramy Państwową Straż Pożarną. Jeżeli będzie potrzebna zmiana, nowelizacja przepisów prawa, które również dadzą im ochronę prawnokarną, to jak najbardziej jesteśmy na to otwarci.

Pan poseł Ćwik w ramach swojego wystąpienia... Bardzo dziękuję za stanowisko pana posła. Ja bym chciał tylko wspomnieć, że - pan poseł mówił o doraźnej zmianie Kodeksu karnego, krytykując to - ja z panem posłem jesteśmy w jednej komisji, Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Przyzna pan poseł, że razem jesteśmy debiutantami, ale obserwowaliśmy życie publiczne i wiemy o tym - bo statystyka o tym mówi - że jeżeliby Sejm X kadencji nie miał projektów poselskich, tobyśmy się zbytnio tutaj niestety nie przepracowywali, jeżeli chodzi o procedurę.

Już jeden projekt poselski był prowadzony w nadzwyczajnej komisji kodyfikacyjnej, zmieniający Kodeks karny. I wtedy nie słyszałem głosów - uważnie słuchałem stanowiska pana posła Ćwika - w tym zakresie. Jakoś nie zgłaszał tych uwag, które zgłosił dzisiaj na sali plenarnej. Ale zakładam, że może bliższy był panu posłowi ten postulat, który był procedowany przez posłów Lewicy. Niemniej jednak chciałbym także powiedzieć, bo pan poseł składał zastrzeżenia mówiące o tym, czy rzeczywiście jest to dobre rozwiązanie. Pan poseł jako prawnik zapoznał się z tym projektem i wie o tym, że my tu zmieniamy górny wymiar kary, a poprzedni projekt, który był procedowany i przy pana posła wsparciu został wprowadzony w życie, wprowadzał rewolucję w postępowaniu karnym, bo wprowadzał de facto domniemanie winy. Pan poseł więc doskonale wie o tym, że te zmiany, które tutaj wprowadzamy, nie są tak daleko idące jak chociażby poprzednie projekty. Już zostało to dopowiedziane przez pana prof. Warchoła, który tutaj prostował co chwilę pana ministra Myrchę i jego znajomość Kodeksu karnego - jest olbrzymia przewaga pana ministra Warchoła, prof. Warchoła, bo jest karnistą - mówiąc o tym, że w postępowaniu przyspieszonym mogą być rozpoznane konkretne sprawy, w których prowadzi się dochodzenie, w którym daną osobę złapano na gorącym uczynku. Właśnie od organu prowadzącego dużo zależy, bo musi zostać przekazana kompletna dokumentacja w ciągu 48 godzin do właściwego sądu.

Jako kolejny głos zabierał pan poseł Konieczny. Bardzo żałuję, że pan poseł Konieczny nie jest już z nami, nie jest na sali plenarnej. Już w warstwie politycznej... Pan poseł bardzo politycznie występował. Chciałbym spytać, co pan poseł robi w koalicji obecnie rządzącej, kwestionując działania obecnej prokuratury i także wskazując na to, że te działania mogą być podyktowane politycznie. Co do tej historii, o której pan poseł Konieczny opowiadał, mam daleko idącą wstrzemięźliwość wobec tego typu aktywistów. Bardziej wierzę, ufam polskim żołnierzom, którzy podejmowali działania. Warto przypomnieć o tym, że ta akcja, która była realizowana, odbywała się w strefie buforowej, w strefie, w której byli funkcjonariusze. Chciałbym z tego miejsca podziękować żołnierzom 15. brygady giżyckiej za podjęte działania. Warto o tym pamiętać. Podobne teksty, podobne stanowiska wygłaszał niejaki Pablo González, który, jak się okazało, nie jest aktywistą, tylko był oficerem GRU, który miał określone zadania, i to nie zadania zadelegowane, zaordynowane w Polsce, tylko w Moskwie.

Co do pytań - tych pytań również trochę było - pan poseł Weber pytał o to, czy projekt był konsultowany, czy był omawiany z przedstawicielami żołnierzy, funkcjonariuszy Policji. Jak najbardziej. O tej historii, o której mówił pan poseł Matecki, pan poseł Krajewski, pan poseł Krystian, czyli o historii w Wyczółkach, bardzo głośno się zrobiło. Ale to nie tylko ta historia, bo przecież działania, które już podejmowała również Wysoka Izba, wzmacniające ochronę i dające kompetencje polskim żołnierzom co do użycia broni, były wynikiem pewnych działań. Pan poseł Ćwik zarzucał podejmowanie działań w oparciu o pewne uwarunkowania wydarzeń, które mają miejsce w Polsce. To jest naturalne prawo, musi odpowiadać na to, co się obecnie dzieje.

Kolejne pytanie, które padło, dotyczyło osób, które w sposób bezprawny wypowiadały się na temat funkcjonariuszy. Rzeczywiście tak było. Rzeczywiście w ostatnim czasie, szczególnie kiedy wybuchł kryzys na granicy, kiedy doszło do ataku hybrydowego na Polskę, pojawiały się wypowiedzi różnych celebrytów, różnych aktywistów, którzy lżyli polskich żołnierzy. Cieszę się, że wśród wielu polityków zmieniło się nastawienie i że inaczej teraz podchodzą do tych kwestii.

Nie to że specjalnie, ale pan poseł Ćwik był bardzo aktywny podczas tej dyskusji. Pytał, jaki tryb powinien zostać zastosowany co do pewnych działań pewnych posłów. Panie pośle Ćwik, właśnie ja bym chciał, żeby posłowie o tym nie decydowali. My tu mamy stanowić prawo, a nie decydować, jaki tryb będzie podejmowany przez niezależne organy. Zachęcam pana posła do tego, żeby właśnie taki model przyjąć.

Na sam koniec - pan minister Myrcha, który tu rzeczywiście wszedł na mównicę i powiedział kilka faktów, kilka rzeczy, ale także wiele rzeczy zmanipulował. Chciałbym, po pierwsze, panie ministrze, powiedzieć, że zarzucenie komuś fałszywej troski o funkcjonariusza jest niegodne ministra (Oklaski), tym bardziej patrząc na to, z jakiej formacji pan się wywodzi, jak pana koleżanki i koledzy zachowywali się podczas ataku hybrydowego na Polskę, jak biegali z pizzą, z torbami, uciekali przed funkcjonariuszami i destabilizowali pracę funkcjonariuszy. Naprawdę nie wypada. Nie godzi się, panie ministrze, nie powinno tak być.

Pan mówił o tym, że pan premier Błaszczak zrzucał na generała odpowiedzialność. W domniemaniu chodziło o to wydarzenie związane z rakietą, które miało miejsce pod Bydgoszczą. Chciałbym panu ministrowi to powiedzieć. Pan prof. Warchoł poduczył pana z procedury karnej, z prawa materialnego, karnego. To ja bym chciał panu jedną rzecz wyjaśnić, bo może pan to ominął, chociaż zakładam, że jako poseł wielu kadencji głosował pan za ustawą o obronie Ojczyzny. W art. 11b ustawy o obronie Ojczyzny jest szczegółowo opisane, że to dowódca operacyjny rodzajów Sił Zbrojnych odpowiada za ochronę przestrzeni powietrznej. Sam pan gen. Piotrowski, o którym pan mówił, w prywatnym akcie oskarżania, który skierował, wskazał, że dowiedział się o tym w kwietniu, wtedy kiedy wyszło to do mediów. Więc mam pytanie do pana ministra: Jak minister obrony mógł wiedzieć, jak dowódca operacyjny rodzajów Sił Zbrojnych, który jest za to odpowiedzialny, sam dowiedział się o tym w kwietniu. No nie mógł. Więc bardzo bym prosił pana ministra, żeby w życiu publicznym posługiwał się prawdą, a nie kłamstwem. Bo za dużo tych kłamstw z pana ust. (Oklaski)

Na sam koniec rzeczywiście cr?me de la cr?me. Pan minister Myrcha wychodzi i cytuje nam opinię Sądu Najwyższego. Mam prośbę do pana ministra, bo pan minister tak nas recenzował, jeśli chodzi o te opinie. Panie ministrze, a kto się podpisał pod tą opinią? Podpisała się pod tą opinią pierwsza prezes Sądu Najwyższego pani prof. Małgorzata Manowska. Czyli pan minister Myrcha, bardzo mnie to cieszy, dzisiaj wyszedł na mównicę i uznał Sąd Najwyższy, pierwszą prezes Sądu Najwyższego. Tak samo mam nadzieję, że pan minister Myrcha nie będzie działał w sposób bezprawny i wyjdzie do mediów, bo już nie ma tej możliwości, żeby w ramach porządku dziennego zabrał głos, i przyzna, że zgodnie z wyrokiem, orzeczeniem, które dzisiaj zapadło, wasze bezprawne działania co do przejęcia w sposób nielegalny Prokuratury Krajowej były błędem, że dokonaliście tego w sposób bezprawny.

Ja nawet pamiętam naszą dyskusję. To był chyba styczeń czy luty br., gdy mówiłem panu ministrowi z tej mównicy, że te działania są bezprawne, że działania, które podejmujecie, zemszczą się nie na was, bo wy jesteście zuchwali, ale na obywatelach, którzy teraz będą mieli gigantyczne problemy. Pan jako radca prawny, jako doktor nauk prawnych o tym wie. Wtedy to samo panu mówiłem. To orzeczenie, które dzisiaj zostało wydane, nie skrzywdzi was, tak naprawdę jeszcze raz skrzywdzi miliony ofiar, ponieważ każda czynność, która została podjęta przez Bilewicza przez Korneluka, jest czynnością nieważną. Zgodnie z art. 17 Kodeksu postępowania karnego dojdzie do wadliwości oskarżyciela. W przypadku, kiedy zapadł wyrok i jest apelacja, będzie bezwzględna przesłanka odwoławcza. Sam pan o tym wie, że sądy będą to z mocy prawa kwestionowały. Tysiące gwałcicieli szpiegów, pedofilów, którzy mieliby zostać skazani, jeżeli pod aktem oskarżenia był podpis osoby prokuratora, znaczy osoby neoprokuratora, używając waszej nomenklatury... Będziemy mieli do czynienia z wielką anarchią w wymiarze sprawiedliwości, do której m.in. pan doprowadził.

Wracając do rzeczy: bardzo dziękuję przedstawicielom klubów parlamentarnym za tę rzeczową dyskusję. Głęboko wierzę, że w ramach dalszych prac parlamentarnych będziemy mogli procedować nad tym projektem, który ma na celu zwiększenie ochrony polskich żołnierzy. Dzisiaj jest szczególna data, bo - warto o tym powiedzieć - jest to święto żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, tych żołnierzy, którzy jeszcze kilka lat temu byli nazwani parawojskiem, byli nazywani prywatną armią, byli wyśmiewani i odsądzani od czci i wiary. Więc naprawdę bardzo się cieszę, że widzę po tej lewej stronie wiele osób, które dziś wychodzą i mówią, jak genialną rolę wykonują Wojska Obrony Terytorialnej, bo się z tym zgadzamy, bo ją wykonują. Za waszą służbę wam serdecznie dziękujemy. (Oklaski)

W tej sprawie

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz ustawy - Kodeks karny (druki nr 643)

Miasta w tym wystąpieniu: Bydgoszcz

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 16:02) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 07:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu