Wystąpienie: Sławomir Mentzen
27.09.2024, godz. 13:39, 18. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 481).
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wczoraj Sejm przyjął PIT kasowy i wtedy słyszałem od przedstawicieli koalicji rządzącej, że jest to rozwiązanie upraszczające życie przedsiębiorcom, które sprawi, że nasza gospodarka będzie się rozwijała lepiej, i że to jest słuszny kierunek. Jest to zresztą realizacja obietnicy premiera Donalda Tuska. Dzisiaj słyszę od tych samych przedstawicieli koalicji rządzącej, że kasowy VAT jest złym rozwiązaniem, że umożliwia wyłudzenia, że nie wiadomo, co się stanie z budżetem państwa i że mówienie o kasowym VAT jest nieodpowiedzialne. Przyznaję, że nie rozumiem, dlaczego PIT kasowy jest dobry, a VAT kasowy jest zły. Ale to nie jest jedyna rzecz, której nie rozumiem. Nie rozumiem, dlaczego Sejm uparł się i Ministerstwo Finansów uparło się, że limitem przychodu dla PIT-u kasowego jest 1 mln zł, a limit przychodów dla VAT-u kasowego może być 2 mln euro. Dlaczego ten sam przedsiębiorca nie może wejść na PIT kasowy po przekroczeniu 1 mln zł, ale może być na Vacie kasowym? Czy on jest uczciwy do 1 mln zł, staje się dalej uczciwy w zakresie VAT-u powyżej 1 mln zł, ale już jest nieuczciwy w zakresie podatku dochodowego, kiedy jego przychody przekroczą 1 mln zł? Nie rozumiem. Nie rozumiem też, czemu z VAT-u kasowego mogą korzystać spółki cywilne, spółki jawne, a z PIT-u kasowego zostały wykluczone, bo tak chciało ministerstwo. Tych rzeczy po prostu nie rozumiem.
Co do zasady jestem oczywiście zwolennikiem VAT-u kasowego, natomiast bardzo nie lubię, żeby ktoś mnie uszczęśliwiał na siłę, a niestety wnioskodawcy próbują mnie uszczęśliwić na siłę, ponieważ chcą wprowadzić obligatoryjny VAT kasowy dla każdego podatnika - małego, dużego. Każdy miałby przejść na VAT kasowy, nawet jeżeli tego nie chce. Obecnie do 2 mln euro można być na Vacie kasowym albo memoriałowym, powyżej tej kwoty trzeba być na memoriałowym. Czemu wszyscy mają wejść na VAT kasowy, nawet jeżeli nie chcą? Obecnie 95% polskich przedsiębiorców spełnia kryteria bycia na Vacie kasowym, ale poniżej 1% rzeczywiście chce na nim być. Czemu chcecie nas uszczęśliwić na siłę? Jestem również jednoosobowym przedsiębiorcą i ja nie chciałbym przechodzić na VAT kasowy, po prostu skomplikowałoby mi to rozliczenia. Co więcej, wasza propozycja zakłada, że wszyscy, poza podatnikami, którzy zaczynają tę działalność, w pierwszych 12 miesiącach, przeszliby również na VAT kwartalny. Ja obecnie mam możliwość bycia na Vacie kwartalnym, ale nie chcę na nim być, wolę mieć VAT miesięczny. Czemu chcecie mnie zmusić do przejścia na VAT kwartalny? Czemu chcecie mi zabrać możliwość wyboru, tego również nie rozumiem. Powstanie sytuacja, w której będziemy mieli realnie PIT czy też CIT memoriałowy, ponieważ do 1 mln zł praktycznie nikt z tego nie korzysta, a przymusowy VAT kasowy sprawi, że rozliczenia dla przedsiębiorców staną się strasznie skomplikowane. Jeżeli wystawią fakturę, to będą musieli zapłacić VAT od tej faktury w momencie zapłaty, a podatek dochodowy w momencie wystawienia tej faktury. Trzeba tworzyć do tego dodatkowe ewidencje, trzeba by przerabiać wszystkie systemy informatyczne, księgowe, żeby móc się do tego dostosować. I to dopiero byłoby anegdotą powtarzaną przez doradców podatkowych oraz prawników z innych państw, jak bardzo Polacy byli w stanie sobie skomplikować swoje rozliczenia podatkowe.
Zgadzam się z tym, że wielu przedsiębiorców nie wybiera VAT-u kasowego z tego powodu, że są wtedy troszeczkę dyskryminowani przez nasze prawo. To zajmijmy się tymi przepisami, które tę dyskryminację znoszą, a nie hurtem wszystkich, niezależnie od tego, czy tego chcą, czy nie, pakujemy na VAT kasowy oraz rozliczenie kwartalne, nawet jeżeli sami tego nie chcą, bo im się po prostu nie opłaca.
Projekt, jak już to było mówione, jest w sposób zupełnie oczywisty sprzeczny z dyrektywą unijną i nie ma absolutnie żadnych szans, żeby Komisja Europejska zgodziła się tu na jakąkolwiek derogację, która tak naprawdę uderzałaby w samą konstrukcję podatku VAT.
Natomiast co do możliwości wyłudzeń, co do tych karuzeli VAT-owskich, to powodem, dla którego one się pojawiają, nie jest VAT kasowy czy memoriałowy. Powodem jest wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów, wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów. To jest sama konstrukcja dyrektywy VAT. Przyczyny, dla których w Unii Europejskiej wyłudza się VAT, leżą w Brukseli. VAT na początku lat 90. został specjalnie tak zaprojektowany, żeby można było wyłudzać VAT. O tym już są książki. O tym są raporty. Prawnicy, doradcy podatkowi, kiedy była tworzona pierwsza unijna dyrektywa VAT, od razu ostrzegali, jakiego rodzaju wyłudzenia będą się pojawiały. Komisja Europejska, Unia Europejska nic z tym nie zrobiła, sprawiając wrażenie, jakby im zależało, żeby tego rodzaju wyłudzenia były. Więc nie da się mechanizmu wyłudzenia podatku VAT zlikwidować bez potężnej reformy dyrektywy VAT-owskiej, której bez zgody Unii Europejskiej oczywiście przeprowadzić się nie da.
Podsumowując, z żalem i z przykrością muszę powiedzieć, że nie poprzemy niestety tego projektu. Bardzo dziękuję.
W tej sprawie
Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druki nr 481)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:39) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 23.09.2026 10:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

