Wystąpienie: Andrzej Tomasz Zapałowski
27.09.2024, godz. 11:09, 18. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej (druk nr 664).
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Tak, bardzo czekaliśmy na tę ustawę, ale jak zwykle ta ustawa jest zrobiona na pół gwizdka, czyli jest ograniczona w stosunku do oczekiwań.
Czasami odnoszę wrażenie, że wiele osób w ministerstwie nie jest w stanie mentalnie przejść pewnych granic. Odnosi się do tego zazwyczaj, co już było, na co czekaliśmy, a brak naprawdę wyobraźni tego, co będzie, co może być. Nie jest to żadne kompleksowe rozwiązanie, jak pan minister mówił, nawet ograniczenie. Przecież ograniczacie ludzi, w wieku powyżej 65 lat już w systemie nie mogą być. A większość żołnierzy zawodowych, którzy są już w stanie spoczynku? Dlaczego nie używacie? Mówicie o harcerzach, a jednocześnie dajecie dolną granicę 18 lat? A co? Dla samych instruktorów to robicie. Doświadczenia historyczne mówią, że uczniowie szkół średnich uczestniczą w systemach obrony cywilnej, bo pokazywano to, po prostu chociaż 1939 r. To jest po prostu absolutnie dla mnie niedopuszczalne.
Mówicie państwo o tym, że jednym z wielu elementów zadań obrony cywilnej jest wsparcie służb porządku publicznego. A proszę mi powiedzieć: Gdzie jest zapis o użyciu środków przymusu bezpośredniego dedykowanych formacjom obrony cywilnej czy ochrony ludności? W ogóle nie ma tego. Mówicie głównie o byłych emerytach policyjnych. A dlaczego nie z innych służb koncentrujecie się? W ogóle dla mnie już szokiem jest to, że Polski Związek Łowiecki w ramach ochrony ludności ma głównie działania w ochronie sił przyrody. Przecież kompletna bzdura. Ja rozmawiałem z wieloma burmistrzami, nawet u mnie na Podkarpaciu, gdzie w gminach tak naprawdę jest pięciu policjantów na krzyż. I co? Oni mówią bardzo prosto i logicznie. Jak będzie zagrożenie ludności, to my mamy dużo członków Polskiego Związku Łowieckiego, którzy będą pilnować porządku.
(Poseł Konrad Frysztak: Przecież to nieprawda.)
W ogóle się państwo do tego nie odnosicie po prostu, a mamy problemy migracyjne. Mogą setki tysięcy bandytów wkroczyć do Polski w ramach tego, co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Tutaj to jest niezwykle ważna rzecz.
(Poseł Konrad Frysztak: To znaczy, że pan nie przeczytał tej ustawy.)
Proszę zwrócić uwagę, na terenie czterech województw mieliście i mieliśmy wszyscy problem po prostu z tragedią powodziową. Prawie większość służb, sił wojskowych była skoncentrowana. A jak będzie problem dotyczył całej Polski? Wy nie możecie się ograniczać do tak małej liczby osób, które będą zaangażowane w obronę cywilną. I jeszcze jedna rzecz przy okazji tej ustawy. Jest coś takiego, jak ochrona miru domowego, bo to też jest ochrona cywilna ludności. A w tej chwili ministerstwo przy czym manipuluje? Przy broni czarnoprochowej, gdzie jest kilkaset tysięcy sztuk w Polsce broni czarnoprochowej. Po prostu państwo manipulujecie. Przecież za chwilę będzie zalew broni z Ukrainy. Przecież jak będzie zawieszenie broni, łączenie rodzin, przecież ci ludzie przyjadą z bronią, będzie handel tą bronią. Przestępcy będą mieli dostęp do broni. Przecież już w Stanach Zjednoczonych, w Europie zachodniej są programy, gdzie w drukarkach 3D się normalnie broń produkuje całościowo. Policja włoska pokazuje, jak w ciągu kilku godzin, wchodząc do marketu, można zrobić strzelbę.
(Poseł Konrad Frysztak: Jednostrzałowe.)
Mało tego, każdy tutaj, na sali, idąc do marketu, w 2 godziny robi bombę. Nie będę mówił jak, ale po prostu co? Masowo bomby wybuchają wszędzie? Po prostu musimy zmienić podejście.
Panie Ministrze! Policja, pan wie, nie ma odpowiedniej ilości amunicji, żeby być przygotowaną na odpowiednim poziomie. Druga sprawa. Musicie zmienić w końcu prawo do użycia broni przez funkcjonariuszy Policji. To nie jest tak, żeby zabierać ludziom to, czym mogą się bronić w domu przed bandytami, ale policjanci muszą używać broni przeciwko bandytom i nie zastanawiać się nad tym. Nie można się litować nad bandytami i policjanci muszą to wiedzieć.
W tej ustawie jest oczywiście wiele bardzo dobrych rozwiązań, przede wszystkim rozwiązania, które zmuszają gminy, żeby przygotowywały się w tym zakresie do obrony cywilnej, bo tak jak do tej pory mieliśmy, na początku roku była rezerwa kryzysowa i na końcu roku każda gmina łatała dziury z tej rezerwy kryzysowej. Nie uzupełniano zapasów, składów. To samo dotyczy po prostu kwestii ujęć wody. Wszyscy to bagatelizowali, źródła czerpane wody w miastach. Przecież to jest absolutna tragedia. W wielu miastach to jest na poziomie 2-3% zapotrzebowania na wodę. Pytanie, ile jest na terenie danych województw samochodów do transportu wody pitnej. (Dzwonek) To są naprawdę ułamkowe dane. Nawet straż pożarna nie posiada.
Panie Premierze! Nad tą ustawą trzeba pracować, ale trzeba ją rozszerzyć. My mentalnie musimy wyjść z kolein, w których do tej pory byliśmy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej (druki nr 664)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 11:09) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 03:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

