Wystąpienie: Konrad Frysztak
KO 27.09.2024, godz. 10:30, 18. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej (druk nr 664).
Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej naszą opinię na temat ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. W tym sformułowaniu "mam zaszczyt" nie ma nawet odrobiny przesady, bo ta ustawa przywraca normalność, gwarantuje bezpieczeństwo Polkom i Polakom, a przede wszystkim naprawia olbrzymi błąd zaniechania, chodzi o dyletanctwo, może wręcz sabotaż Prawa i Sprawiedliwości w dziedzinie pomocy ludności cywilnej w czasie wojny za naszą wschodnią granicą.
(Poseł Władysław Dajczak: Mógłbyś normalnie rozmawiać? Przed chwilą pan minister mówił o tym.)
Zanim przejdę do szczegółów i kwestii rozwiązań, które wprowadza ten projekt ustawy, chciałbym, a nawet muszę, przedstawić Wysokiej Izbie tło historyczne w zakresie tego, jak PiS zlikwidował ochronę cywilną w naszym kraju, i wskazać wprost, kto za to odpowiada.
(Głos z sali: Nie ma czegoś takiego jak ochrona cywilna.)
Obronę cywilną. Dziękuję za zwrócenie uwagi, panie ministrze. Dobrze, że pan się orientuje, kto ją zlikwidował.
Wskazanie winnego tego zaniechania, szanowni państwo, a może wręcz sabotażu, nie będzie trudne. Odpowiada bowiem za to jeden człowiek: dziś nieobecny na tej sali Jarosław Kaczyński, który specjalnie sam siebie powołał na to stanowisko, aby dbać o bezpieczeństwo Polek i Polaków.
(Głos z sali: Masz mówić o ustawie.)
Ten człowiek nie wywiązał się z tego obowiązku. Wręcz przeciwnie, zrobił wiele, aby obniżyć możliwość reagowania na zagrożenia, które dla ludności cywilnej pojawiają się w czasie konfliktu zbrojnego. Ustawa z dnia 11 marca 2022 r., której autorstwo całe Prawo i Sprawiedliwość przypisuje, tak jak dobrze państwo pamiętacie, właśnie Jarosławowi Kaczyńskiemu... O tym autorstwie mówił nawet prezydent Andrzej Duda, gdy powoływał go ponownie na funkcję wicepremiera rządu i przewodniczącego Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych, a także tłumaczył pan premier Kaczyński osobiście na zwołanej konferencji prasowej, gdzie nawet stół, przy którym siedział minister obrony narodowej pan Błaszczak, był oklejony hasłem "ustawa o obronie Ojczyzny".
Ta ustawa zlikwidowała obronę cywilną w całej Polsce, a więc szereg działań i procedur, które mają ratować zdrowie i życie cywilów, zwykłych obywateli w czasie wojny, jak również innych zagrożeń. Szanowni państwo, jako ówczesna opozycja od samego początku informowaliśmy, alarmowaliśmy, że ustawa o obronie Ojczyzny likwiduje obronę cywilną, że mnoży problemy w tym zakresie i stwarza realne zagrożenie. Wtedy tłumaczyliście, że najważniejsze jest przegłosowanie nowej ustawy, a obroną cywilną zajmiecie się natychmiast po tym. Ustawa o obronie Ojczyzny została przyjęta ponad podziałami politycznymi. Wszyscy na tej sali przyjęliśmy ustawę, która wtedy była bardzo ważna i nadal jest ważna, ale co szalenie ważne, poparliśmy tę ustawę warunkowo. Warunek był jeden: szybkie przywrócenie obrony cywilnej. Ale wy do końca swych szkodliwych dla Polski rządów nie znaleźliście takiej możliwości. Kłóciliście się przede wszystkim między sobą, w ramach własnego obozu, tzw. Zjednoczonej Prawicy. Nie znaleźliście umiejętności, by skierować tę ustawę do realnych prac w polskim parlamencie.
Pan minister Szefernaker mówi, że to zbiegło się z końcem rządu, z końcem kadencji. Mieliście na to 1,5 roku. Przez 1,5 roku nie znaleźliście w ramach własnej większości grupy, która poparłaby ten projekt ustawy. Tylko dlatego on nie trafił pod obrady. Ważniejsze było podsłuchiwanie opozycji, taki rodem z PRL-u marketing, PR.
(Poseł Władysław Dajczak: Zajmij się ustawą.)
Zabrakło wam czasu i energii na to, by wypracować procedury zabezpieczające budowle ochronne, w tym schrony, o których wielokrotnie rozmawialiśmy. Apelowaliśmy o to chociażby w czasie prac komisji i podkomisji do spraw funkcjonowania zarządzania kryzysowego. To wszystko działo się w czasie, gdy Rosjanie z wyjątkowym barbarzyństwem i okrucieństwem atakowali cywilne obiekty w Ukrainie, gdy każdego dnia dochodziły do nas sygnały o śmierci niewinnych mieszkańców ukraińskich miast. Nie wyciągnęliście żadnych wniosków, ale to absolutnie żadnych wniosków z waszych porażek z czasów pandemii, kryzysu z uchodźcami czy właśnie ataku Rosji na Ukrainę.
Wyszliście z założenia, że w razie wojny wy się uratujecie. Znajdziecie schronienie w Ameryce Południowej, tak jak teraz wasi koledzy, gdzie panuje przyjazny klimat i nie ma ekstradycji. Trzeba to jasno powiedzieć: zostawiliście Polaków samym sobie w czasie kryzysu, w czasie wielkich napięć, zagrożeń wojną za naszą wschodnią granicą.
Dziś warto byłoby zaapelować o odwagę do byłego wicepremiera do spraw bezpieczeństwa pana Kaczyńskiego, by stanął i powiedział, dlaczego pozbawił Polek i Polaków podstawowego prawa do obrony cywilnej zapewnionego przez rząd.
W każdej dziedzinie funkcjonowania państwa naprawiamy to, co zdewastowało PiS. Rządowy projekt ustawy o ochronie ludności cywilnej i obronie cywilnej przywraca w naszym kraju tę obronę cywilną, przywraca normalność, koordynację działań, eliminuje PiS-owski chaos i wreszcie przywraca Polkom i Polakom poczucie bezpieczeństwa i tego, że państwo w chwili konfliktu nie zapomina o swoich obywatelach.
Rządowy projekt ustawy o ochronie ludności cywilnej i obronie cywilnej to także realizacja naszych zobowiązań wobec obywateli, o których mówiliśmy, kiedy byliśmy opozycją, i teraz, kiedy z woli Polaków możemy wprowadzać kluczowe zmiany w państwie. Ten rządowy projekt ustawy to wypełnienie słów premiera Donalda Tuska, który mówił, że po paru latach pewnych zaniechań bardzo chcielibyśmy unowocześnić i odbudować wszystkie możliwości związane z obroną cywilną, tj. infrastrukturę, treningi, szkolenia i procedury. Te wszystkie elementy znalazły się w przedłożonym projekcie ustawy.
Zgadzam się również ze słowami pana ministra Tomasza Siemoniaka, który określił ten projekt słowem "rewolucyjny" i stwierdził, że schrony, powiadamiania, organizacja, ochrona zdrowia to cały system, który musi funkcjonować. Jest to również dokument, w którym znalazły się procedury wynikające z doświadczeń wojennych w innych krajach. Tak, ma pan rację, panie ministrze, musimy więc taki system mieć, stworzyć, znaleźć dla niego finansowanie i zbudować wokół tego bardzo poważną organizację, wciągając w to samorządy, wciągając w to różne służby. To jest sens tego projektu.
Te działania są nam potrzebne na już, nie możemy czekać ani chwili dłużej. Gwarantuję panu, panie pośle, panie ministrze Szefernaker, że w ramach prac komisji, a wielce prawdopodobne, że może nawet podkomisji, będziemy dopuszczać do procedowania wszystkich, wszystkie strony społeczne, tak by ten projekt nie służył tylko konkretnemu rządowi czy konkretnej partii. On przez kolejne lata i dekady ma służyć Polkom i Polakom. Polki i Polacy muszą czuć się bezpieczni, a będzie to możliwe tylko wtedy, kiedy każda strona społeczna, każdy podmiot, każda organizacja samorządowa będą miały poczucie, że ten projekt współtworzyły.
Pan minister Marcin Kierwiński powiedział swego czasu, że obrona cywilna była skrajnie zaniedbana przez rząd PiS-u, i to nawet w obliczu putinowskiej agresji na Ukrainę. Rozpoczynamy tym jej odbudowę. Jest to bowiem kluczowa sprawa dla bezpieczeństwa Polek i Polaków. Państwo będzie chronić swoich obywateli, a nie tylko polityków jednej partii. To prawda, że PiS uchwaliło sobie ustawę o bezkarności, która miała go chronić. My Polkom i Polakom damy prawo do poczucia bezpieczeństwa, my stworzymy prawo dla ludzi, dla obywateli, których powinniśmy chronić nie tylko w czasie konfliktu, ale również w czasie różnych zagrożeń.
Ustawa wprowadza kompleksowe regulacje w zakresie ochrony ludności zarówno w czasie kryzysu wywołanego działaniem sił natury czy awarii technicznych, jak i zagrożeń w czasie wojny. Na poziomie ustawy opisuje się dotychczas nieuregulowane kompleksowo zagadnienia, takie jak obiekty ochrony zbiorowej, mam na myśli schrony. Ustawa tworzy specjalistyczne struktury, w tym przypadku rządowy zespół ochrony ludności, nadaje kompetencje w dziedzinie ochrony ludności i przenosi najwyższy poziom zarządzania ochroną ludności na ministra właściwego do spraw wewnętrznych, a nie jak dotychczas na komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. Wydaje się to rozwiązaniem bardzo rozsądnym.
Oczekiwanie społeczne dotyczące tej ustawy jest bardzo duże, zwłaszcza w tym trudnym dla naszych sąsiadów okresie, ale również w trudnym okresie dla mieszkanek i mieszkańców południowej Polski. (Dzwonek)
Na koniec słowo komentarza do wystąpienia mojego przedmówcy. Panie ministrze, wy chcieliście zlikwidować Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, pozbawialiście go kompetencji. My te kompetencje pozostawiamy i co więcej, będziemy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozbudowywać. A to wszystko dlatego szanowni państwo, że pokój i bezpieczeństwo nie są dane raz na zawsze. Musimy je pielęgnować i o nie dbać. Dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej (druki nr 664)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 10:30) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 14:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

