Wystąpienie: Witold Tumanowicz
09.10.2024, godz. 13:18, 19. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym (druk nr 692).
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Staję tutaj jako osoba, która nigdy nie zapaliła żadnego papierosa, więc w tym zakresie będę wiarygodny, jeśli chodzi w ogóle o temat tej ustawy. Nie mam zamiaru się tutaj chwalić, ale moje argumenty będą zgodne z interesem publicznym, a nie zgodne z interesem jakichś grup lobbingowych. Rząd, jak ma to w zwyczaju, w obliczu rosnącej dziury budżetowej zamiast szukać oszczędności oczywiście decyduje się na najprostsze i najbardziej szkoliwe rozwiązanie, czyli podniesienie podatków, w tym wypadku akcyzy na papierosy. Zamiast ograniczać niepotrzebne wydatki, takie jak np. nieproporcjonalne wsparcie w przypadku socjalu dla Ukraińców, rząd wybiera tę łatwą drogę, sięga do kieszeni obywateli i zwiększa obciążenia podatkowe. Polacy zasługują na więcej niż na rząd, który jedyne, co potrafi, to łatać budżet naszym kosztem. Argument, że podwyżki mają na celu ochronę zdrowia publicznego jest zwyczajnie mydleniem oczu. Pomimo wcześniejszych podwyżek akcyzy, nie zaobserwowaliśmy znacznych spadków liczby palaczy ani poprawy zdrowia publicznego. Wręcz przeciwnie, jedynym efektem tych działań było napędzanie szarej strefy i nielegalnego handlu. Jakie mamy więc podstawy, żeby wierzyć, że kolejne podwyżki zmienią cokolwiek na lepsze? Nie możemy zapominać także o katastrofalnej polityce zdrowotnej rządu w czasie pandemii COVID-19, kiedy to wspólnie i w porozumieniu doprowadziliście do gigantycznej luki zdrowotnej, zaniedbując podstawową opiekę zdrowotną i diagnostykę. Wtedy pokazaliście, jak nieudolnie potraficie zarządzać systemem zdrowia. A teraz zamiast naprawić swoje błędy próbujecie obciążyć Polaków wyższymi podatkami, zasłaniając się troską o ich zdrowie. To jest zwykła hipokryzja.
Krótki wykład ekonomii odnośnie do krzywej Laffera, czyli jednej z podstawowych zasad ekonomii, którą rząd najwyraźniej ignoruje, bo historycznie rzecz ujmując, podwyżka akcyzy często powodowała obniżenie wpływów do budżetu, dlatego że cała branża i zapotrzebowanie, popyt przechodziły po prostu do szarej strefy. Ogólnie może nie osiągnąć swojego celu. Natomiast jeszcze oprócz tego jest pytanie, gdzie się podziały tak naprawdę te zapowiedzi odnośnie do tego 6-miesięcznego vacatio legis, jeśli chodzi o wprowadzanie zmian w podatkach. Jak widać, na szybko próbujecie podwyższyć te podatki, gwałcąc tę zasadę, w przypadku której sami zapowiadaliście, że będziecie ją stosować. I rząd zamiast stawić czoła własnym niepowodzeniom szuka kolejnego wroga do walki, a ustawy i tak będą pisane pod dyktando lobbystów.
To nie jest rozwiązanie problemu Polaków. To jest jedyne zasłona dymna mająca na celu przykrycie waszych wizerunkowych porażek. Stoję tutaj właśnie jako osoba, która nie zapaliła, tak jak przypomniałem na samym początku, żadnego papierosa, więc mogę powiedzieć wprost, że to polityka służąca łataniu budżetu kosztem obywateli i przedsiębiorców. Polacy zasługują na rząd, który potrafi zarządzać finansami publicznymi odpowiedzialnie, bez sięgania do portfeli Polaków za każdym razem, gdy pojawia się dziura w budżecie.
Zgłaszam wniosek o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
W tej sprawie
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym (druki nr 692)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:18) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 23:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

