Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Dariusz Matecki

19.06.2026, 60. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy (druk nr 2623).

Pytania

Projekt ten przewiduje uchylenie przepisu, który narzuca pracodawcom obowiązek stosowania w ogłoszeniach o pracy neutralności pod względem płci w zakresie nazw stanowisk pracy oraz treści ogłoszeń rekrutacyjnych. W praktyce oznacza to usunięcie z Kodeksu pracy regulacji nadmiernie formalistycznej, niepotrzebnej i oderwanej od realiów funkcjonowania polskiego rynku pracy.

Trzeba jasno powiedzieć: ochrona przed dyskryminacją w zatrudnieniu jest wartością ważną i potrzebną. Jednak skuteczna ochrona przed dyskryminacją nie polega na narzucaniu przedsiębiorcom sztucznych konstrukcji językowych, mnożeniu obowiązków formalnych i tworzeniu ryzyka sporów o charakter czysto językowy. Obowiązujące przepisy Kodeksu pracy już dziś zawierają instrumenty ochrony przed dyskryminacją, w tym ze względu na płeć, i projekt ustawy w żaden sposób tych gwarancji nie osłabia.

Popieram ten projekt, ponieważ przywraca on zdrowy rozsądek w prawie pracy. Państwo nie powinno ingerować w język ogłoszeń o pracy w sposób, który zamiast realnie pomagać pracownikom, nakłada na pracodawców kolejne biurokratyczne obowiązki. Prawo powinno być jasne, stabilne i zrozumiałe, a nie stawać się narzędziem ideologicznej presji na przedsiębiorców, samorządy, instytucje i obywateli.

Szczególnie istotne jest to, że uchylane regulacje zostały wprowadzone bez należytych konsultacji z tymi, których bezpośrednio dotyczą: z pracodawcami, ze środowiskami gospodarczymi oraz z pracownikami. Taki sposób stanowienia prawa jest zaprzeczeniem zasady zaufania obywateli do państwa. Przepisy, które mają wpływać na codzienne funkcjonowanie tysięcy firm i instytucji, nie mogą być wprowadzane tylnymi drzwiami, bez rzetelnej debaty i bez wysłuchania strony społecznej.

Projekt ma charakter deregulacyjny. Ogranicza zbędne obciążenia po stronie pracodawców, upraszcza procesy rekrutacyjne, zwiększa przejrzystość ogłoszeń o pracę i przywraca naturalne, zrozumiałe zasady komunikacji. Jest to szczególnie ważne dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorców, dla których każdy dodatkowy obowiązek administracyjny oznacza realne koszty, czas i ryzyko prawne.

Nie możemy pozwolić, aby polskie prawo pracy było polem eksperymentów ideologicznych rządu Donalda Tuska i jego zaplecza politycznego. Przedsiębiorcy potrzebują stabilności, prostych reguł i wolności organizacyjnej, a pracownicy potrzebują rzeczywistej ochrony swoich praw, a nie pozornych rozwiązań skupionych na językowej inżynierii.

Dlatego opowiadam się za przyjęciem projektu ustawy z druku nr 2623. To projekt potrzebny, rozsądny i zgodny z oczekiwaniem wielu obywateli, którzy chcą mniej biurokracji, mniej ideologii w prawie i więcej normalności w życiu publicznym.

W tej sprawie

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy (druki nr 2623)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 15:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu