Wystąpienie: Anna Gembicka
19.06.2026, 60. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy (druk nr 2623).
Pytania
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polskie prawo pracy powinno chronić przed realną dyskryminacją, a nie zamieniać ogłoszenia o pracę w pole ideologicznej inżynierii językowej.
Nikt tutaj nie kwestionuje zakazu dyskryminacji. On jest w Kodeksie pracy i powinien być egzekwowany. Ale czym innym jest walka z realnym naruszaniem praw pracowników, a czym innym zmuszanie pracodawców, w tym małych firm rodzinnych, do zastanawiania się, czy nazwa stanowiska jest wystarczająco neutralna płciowo czy może już naraża ich na zarzut naruszenia przepisów.
Dlatego pytam rząd: Ile konkretnie przypadków dyskryminacji na rynku pracy rozwiązano dzięki temu obowiązkowi? Ilu pracowników realnie zyskało na tym, że państwo zaczęło kontrolować język ogłoszeń? Czy przeprowadzono rzetelne konsultacje z pracodawcami, szczególnie z mikro-, małymi i średnimi przedsiębiorcami? Czy ktoś policzył, ile czasu i pieniędzy firmy będą musiały poświęcić na dostosowanie ogłoszeń do urzędniczych wyobrażeń o języku?
Państwo nie powinno mówić przedsiębiorcy, jak ma nazwać stanowisko, jeżeli nie dyskryminuje kandydatów i przestrzega prawa. Przepisy mają być jasne, praktyczne i zrozumiałe, nie mają tworzyć kolejnej pułapki dla pracodawcy.
W tej sprawie
Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy (druki nr 2623)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 15:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

