Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Jarosław Sachajko

01.07.2026, godz. 16:44, 61. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2695).

Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Popieram walkę z fałszowaniem żywności, z nieuczciwym importem i z oszustwami żywnościowymi. Polscy konsumenci mają prawo wiedzieć, co kupują, a polscy rolnicy i producenci mają prawo do uczciwej konkurencji. Jeżeli ktoś wprowadza na rynek produkt źle oznakowany, z fałszywym pochodzeniem albo gorszej jakości, państwo powinno reagować stanowczo.

Ale ten projekt pokazuje też ogromny problem tej władzy. Dużo haseł, dużo kontroli, dużo rejestrów, dużo nowych uprawnień, a za mało realnego wzmocnienia państwa tam, gdzie to jest potrzebne. Bo ryzyko jest w praktyce oczywiste. Szerokie kontrole, dostęp do danych, kary, rejestry i uznaniowość mogą łatwiej uderzyć w małych producentów, rolników, rolniczy handel detaliczny i krótkie łańcuchy dostaw niż wielkich importerów i duże sieci handlowe. Małego rolnika łatwo skontrolować, łatwo ukarać za błąd formalny, łatwo zażądać dokumentów. A pytanie brzmi: Czy z taką samą determinacją państwo wejdzie do wielkich zagranicznych importerów, którzy zalewają rynek tanią żywnością?

Sam rząd przyznaje, że inspekcja potrzebuje 88 dodatkowych etatów. Skoro tak, to pytam, ile jest dzisiaj wakatów. Dlaczego IJHARS jest niedofinansowany? Dlaczego dokładacie jej nowe obowiązki, skoro bez ludzi, pieniędzy, laboratoriów i narzędzi to będzie działanie pozorowane? A już szczególnie niepokoi mnie dokładanie inspekcji zadań edukacyjnych i promocyjnych. Od promocji zdrowej żywności, edukacji konsumentów i kampanii społecznych są inne instytucje. Jeżeli chcecie z IJHARS zrobić jednostkę do pogadanek, broszurek i edukacji, to może przenieście ją do Ministerstwa Zdrowia albo edukacji. Inspekcja ma kontrolować jakość żywności, tropić fałszerstwa, sprawdzać import i chronić polskiego rolnika, a nie udawać, że rozwiązuje problemy kampanią informacyjną.

Teraz pytanie do PSL-u. Gdzie jest wasza obiecana zerowa stawka na tradycyjną żywność? Po zakończeniu zerowego VAT-u podstawowa żywność wróciła do 5% VAT-u. Gdzie są miejsca, gdzie rolnik bez pośrednika sprzeda własny produkt? Gdzie jest system ubezpieczeń i kontraktacji żywności po określonej cenie? Poprzemy uczciwe narzędzie walki z fałszowaniem żywności, ale nie zgadzamy się, żeby pod pięknymi hasłami znowu przerzucać ciężar na małych producentów, a wielkim importerom i sieciom pozwolić działać bez realnej kontroli. Polska żywność potrzebuje ochrony, nie biurokratycznego teatru. Dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2695)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 16:44) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu