Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre wtorek, 22 września 2026 · imieniny: Tomasza, Maurycego wschód 06:29 · zachód 18:46
reklama

Wystąpienie: Paweł Suski

22.11.2024, godz. 11:43, 22. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 700).

Dziękuję.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowna Pani Mecenas i Państwo Mecenasi będący tu w imieniu wnioskodawców! Mam napisane wystąpienie, przygotowałem wystąpienie, ale nie mogę przejść obojętnie wobec słów wypowiadanych przez mojego kolegę Marka Suskiego z PiS-u, z którym wspólnie robiliśmy nowelizację w 2011 r. Byliśmy w Sejmie jako para utożsamiani z ochroną zwierząt. Marku, mój drogi kolego, trzeba czytać ze zrozumieniem ustawę.

(Poseł Marek Suski: Jestem całym sercem za ochroną.)

Tam nie ma nic na temat dotykania obszarów wiejskich, rolnictwa. Jesteśmy zarzucani fałszywymi informacjami, że ta ustawa ma zlikwidować gospodarstwa rolne. To jest nieprawda.

(Poseł Marek Suski: Czytałem projekt.)

Ta ustawa ma olbrzymi mandat społeczny. W tym miejscu bardzo dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w ten obywatelski projekt, największym organizacjom społecznym, które statutowo zajmują się ochroną zwierząt, Fundacji Viva, OTOZ Animals, Mondo Cane. To były trzy główne, które wspólnie utworzyły obywatelski komitet inicjatywy i olbrzymim wysiłkiem zebrały ponad 0,5 mln podpisów.

Ta Izba od 15 lat hańbi się, nie pozwalając na wprowadzenie zakazu trzymania psów na łańcuchach. To jest nieprawdopodobne, jak tak nieistotny formalnie z punktu widzenia funkcjonowania państwa aspekt traktowania zwierząt, naszych braci mniejszych, przyjaciół, największego przyjaciela człowieka, jakim jest pies... Czy państwo wiecie, że jest to jedyne stworzenie na ziemi, które bezwarunkowo jest oddane człowiekowi? Sam widziałem, jak właściciel codziennie o godz. 8 rano tłukł swojego psa, zmuszając go do jakichś dziwnych zachowań, lecząc swoje kompleksy.

(Poseł Krzysztof Mulawa: I pan nie zareagował, panie pośle? Nie miał pan narzędzi, panie pośle?)

Tak, organizacja społeczna zareagowała, z policją i powiatowym lekarzem weterynarii. Odebrano właścicielowi to zwierzę i znalazło kochający dom.

Szanowni Państwo! Co nas tutaj przywiodło? Właśnie projekt obywatelski nowelizacji ustawy: Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt, ale tak naprawdę olbrzymi problem społeczny, który drąży nasz kraj jak rak, ten rak niszczy humanitaryzm nowoczesnego społeczeństwa. Przywiodło nas to, co jest niemym krzykiem natury, męką milczących istot, które same się nie obronią, łzami bezbronnych, one też potrafią wyrażać smutek, otchłanią bólu w oczach stworzenia, bo też odczuwają ból, wieczną agonią uwięzionych setek milionów zwierząt w kojcach, na łańcuchach i w innej formie niewoli. Przywiodły nas bezbronne dusze w piekle człowieka, bo to człowiek im gotuje to piekło. W końcu krwawe piętno ludzkiej cywilizacji.

Ustawa, którą nowelizujemy, ma preambułę: zwierzę jest zdolne do odczuwania cierpienia, a człowiek jest mu winny poszanowanie i opiekę. Proszę was, żebyśmy ponad podziałami, bez takich wystąpień przystąpili do prac nad tą ustawą, po to jest powołana speckomisja, która się tym zajmie. I błagam was, żebyśmy ponad podziałami tym się zajęli. Bo krzywda zwierząt nie ma barw politycznych. (Oklaski)

W tej sprawie

Obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz zmianie niektórych innych ustaw (druki nr 700)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 11:43) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 02:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu