Wystąpienie: Bartłomiej Wróblewski
PiS 05.12.2024, godz. 21:25, 23. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych (druki nr 558 i 558-A).
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym bardzo serdecznie podziękować za bardzo ciekawą dyskusję. Bardzo ciekawą i bardzo zgodną, dlatego że właściwie wszystkie strony sceny politycznej zauważyły, że przynajmniej część tych propozycji jest korzystna dla obywateli, dla przedsiębiorców, jest właściwie bezsporna.
Do niektórych uwag, które tutaj zostały wyrażone, odniosę się za chwilę, ale zacznę od tego, panie ministrze - który jest czy już uciekł?
(Głos z sali: Nigdy nie ucieka.)
Pan minister... O, jest, dobrze, to się bardzo cieszę. Chciałem przypomnieć piękne słowa o tym, że naśladownictwo jest najwyższą formą pochlebstwa. I właściwie to, co pan dzisiaj zrobił, to jest docenienie naszej pracy, bo w tym projekcie rządowym są skopiowane propozycje z naszego projektu ustawy. Ja się z tego cieszę, bo to jest potwierdzenie, że te zmiany są potrzebne. Ale przede wszystkim chciałem docenić, że mimo napięcia politycznego, które mamy w kraju od roku, tu jednak zgodnie dyskutowaliśmy, bo wiele osób rozumie, że musimy upraszczać, ciąć biurokrację, ułatwiać życie gospodarcze, ułatwiać życie obywateli.
Omówię uwagi, które kluby, koła i państwo posłowie zgłaszaliście. Pani poseł Janyska - bardzo doceniam jej pracę w Komisji Nadzwyczajnej do spraw deregulacji, ale w tym wypadku pomyliła dwie ustawy: tę, która została przyjęta w styczniu zeszłego roku, i tę, która jest obecnie. Z tego powodu trudno jest merytorycznie dyskutować, dlatego że bazowała na przepisach, które weszły w życie w poprzedniej kadencji. Ale doceniam to, że powiedziała: pochylimy się nad tym w komisjach. I doceniam to, że w poprzedniej kadencji złożyła propozycję uracjonalnienia procesu legislacyjnego, jeśli chodzi o prawo gospodarcze. My to samo robimy w tym projekcie, który został złożony w lipcu zeszłego roku. W związku z tym, że w lipcu zakończyły się prace merytoryczne, on już nie mógł zostać przyjęty w poprzedniej kadencji, ale na początku tego roku został złożony ponownie. Szkoda, że dopiero dzisiaj, po 10 miesiącach, jest pierwsze czytanie, ale lepiej późno niż wcale.
Pani poseł Izabela Bodnar z Polski 2050 zwróciła uwagę na rozstrzał tematyczny. Ten temat pojawiał się tu wielokrotnie. Później np. pan poseł Wipler o tym też mówił. Proszę państwa, teoretycznie rzecz biorąc, są dwie opcje deregulacyjne: sektorowa i przekrojowa. Sektorowa jest ciekawym pomysłem, czyli tak jakbyśmy chcieli upraszczać np. Prawo budowlane, deregulować albo Prawo ochrony środowiska, albo Prawo wodne. To jest ciekawy pomysł, tylko musicie państwo zwrócić uwagę, że bardzo niewiele jest przykładów w skali światowej, żeby komuś taka deregulacja sektorowa się udała. Ktoś spyta: dlaczego? Bo ministerstwa, tam gdzie jest skupiona wiedza na jakiś temat, są z natury rzeczy niechętne deregulacji, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Dlatego realnie rzecz biorąc, to, co jest możliwe do zrobienia, to deregulacja przekrojowa: propozycje z różnych obszarów zgłaszanych przez obywateli, przedsiębiorców, przez organizacje, które zwracają uwagę na sprawy dla nich najbardziej uciążliwe.
Tak więc realnie mamy możliwość albo dokonywania deregulacji przekrojowej, albo porzucenia idei deregulacji, bo rządy, z bardzo niewielkimi wyjątkami w skali światowej, nie są w stanie same się wycofywać. Aparat administracyjny, który stoi za rządami, nie jest w stanie deregulować, bo to w praktyce oznacza, że ci sami urzędnicy, którzy regulowali, musieliby deregulować. To jest prawdopodobnie wysiłek intelektualny i mentalny nie do udźwignięcia. Mówię o tym, nie patrząc tylko na polskie realia, ale próbując pokazać, że jest to problem ogólnoeuropejski, ogólnoświatowy. Życzymy Muskowi, żeby mu się udało to w Stanach Zjednoczonych, ale tam mamy człowieka, który przyszedł spoza administracji i ma takie zadanie, a nie urzędników, którzy całe życie tam pracują i nagle zabiorą się za deregulację. A więc deregulacja z natury rzeczy musi być przekrojowa.
Pani poseł Bodnar dziwiła się, że są różne vacatio legis. To jest naturalne. Standardem jest 14 dni, ale czasami trzeba ustalić jakiś inny termin, np. ze względu na konieczność dostosowania się.
Obniżenie wad - możemy to zrobić w związku z tym, że jest notyfikacja Komisji Europejskiej. Ona pojawiła się bodajże w 2022 r., więc stosunkowo niedawno. To nie jest tak, że była jakaś zła wola przez wiele lat, żeby tego nie robić. Więc obniżenie VAT-u na odzież dziecięcą i obuwie dziecięce jest możliwe do zrobienia i zróbmy to.
Ustawa zostanie skierowana do komisji gospodarki i cieszę się z deklaracji, że będzie dalej procedowana. Lepszym rozwiązaniem byłoby powołanie Komisji Nadzwyczajnej do spraw deregulacji, co tutaj kilkukrotnie padało. To pierwsza kadencja od 20 lat, kiedy tej komisji nie mamy, ona bardzo by nam się przydała.
Dziękuję panu posłowi Mirosławowi Orlińskiemu za konstruktywne podejście i jego deklarację dotyczącą deregulacji, ograniczenia biurokracji. Jest chęć pochylenia się nad projektem. Bardzo za to dziękuję. To jest bardzo dobry kierunek.
Pan poseł Arkadiusz Sikora mówił, że projekt jest chaotyczny i niedopracowany. Ten zarzut chaotyczności związany jest przekrojowością, o tym już mówiłem. Natomiast mam wrażenie, że tutaj jednak w myśleniu lewicowym dominuje cały czas ten element etatystyczny. Ja jako wolnościowiec, my jako wolnościowcy wolelibyśmy, żeby było więcej zaufania do obywateli, do przedsiębiorców, a mniej takiego kurczowego myślenia, że musimy każdą sprawę doregulować, bo wtedy ten nasz świat będzie funkcjonował lepiej. Mówił także, że np. nie należy wydłużać małego ZUS-u, bo to doprowadzi do katastrofy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. My jesteśmy przekonani, że ułatwienia w zakresie małego ZUS-u raczej spowodują, że więcej ludzi będzie korzystać z możliwości prowadzenia działalności gospodarczej, ostatecznie być może nawet będą większe dochody do budżetu, a na pewno wielu obywateli będzie miało legalną możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Cieszę się, że docenił zwolnienie z opłat za śmieci w przypadku, jeśli ktoś nie wytwarza odpadów paleniskowych, bo to była propozycja, o której rozmawialiśmy także z przedstawicielami Lewicy, co pokazuje, tak jak w przypadku pani poseł Janyskiej, że my w Komisji Nadzwyczajnej do spraw deregulacji słuchaliśmy głosów opozycji i integrowaliśmy ich propozycje w ramach naszego projektu.
Pan poseł Wipler zwrócił uwagę na tę przekrojowość ustawy. Ja tutaj się z tym zgadzam. Tłumaczyłem, dlaczego deregulacja sektorowa jest trudnym wyzwaniem i bardzo mało realnym do realizacji w każdym razie na dzisiaj. Też powiedział, że przez 8 lat się nie udało. Zwrócę uwagę, że komisja do spraw deregulacji funkcjonowała realnie 2 lata. Były trzy projekty deregulacyjne, jeden rządowy do tego, ten jest czwartym, a właściwie piątym projektem, który w ramach tych starań był prowadzony.
Tutaj też inni posłowie Konfederacji o tym mówili, ubolewali, że tak mało się rzeczy udało zrobić przez te 8 lat. Po pierwsze, priorytety były różne, po drugie, pragnę zwrócić uwagę, że jest to projekt jednak tej części - Prawo i Sprawiedliwość jest partią namiotem - przede wszystkim tej części wolnościowej, która, można powiedzieć, jest pomostem między Prawem i Sprawiedliwością a Konfederacją, między Prawem i Sprawiedliwością a Polskim Stronnictwem Ludowym, Prawem i Sprawiedliwością a Trzecią Drogą i nawet tymi posłami Platformy Obywatelskiej, którym zostało, jak posłowi Grabczukowi, myślenie wolnościowe. To jest ważne, że jest tak wielu ludzi w różnych środowiskach. Być może kiedyś w Polsce zaowocuje to takim rządem, który i deregulacje, i to myślenie wolnościowe jeszcze bardziej popchnie do przodu. Tu też padały te słowa, że jeśli się to uda, to jesteśmy w stanie być jednym z liderów takiego myślenia, liderów rozwoju gospodarczego w Europie i na świecie. I to jest ten kierunek, za który trzymam kciuki, za porozumienie w myśl tych spraw trzymam kciuki. To byłoby dobre dla Polski.
Pan poseł Dorywalski zwrócił uwagę na kwestię dostosowania się organów administracji. Staraliśmy się to przemyśleć właśnie poprzez to, że te okresy vacatio legis są zróżnicowane. Pan poseł Lorek zachęca do pracy, szybkiej pracy nad tym projektem. Dziękuję za to i uważam, że byłoby to bardzo ważne. Pan poseł Kryj - dziękuję za rozszerzenie możliwości płacenia podatku ryczałtowego. To jest bardzo ważne pytanie i sprawa. Krótko mówiąc, podatek ryczałtowy daje prostą możliwość płacenia podatku bez wchodzenia w kwestie kosztów, więc idźmy w tym kierunku.
(Głos z sali: Brawo!)
To jest klarowny podatek, bliski klasycznym liberałom. I poseł wyraził też nadzieję, że nie będzie blokady tego. Mam nadzieję, że zwycięży to myślenie, żeby pracować nad tym projektem. Cieszę się, że rząd też pracuje nad swoim projektem, ale niezależnie od tego warto nad tym procedować.
To jest też pytanie do Ryszarda Petru, na ile te jego deklaracje o staniu po stronie przedsiębiorców będą prawdziwe i będzie chciał te rzeczy robić dla małych i średnich przedsiębiorców, a na ile będzie z jakichś innych powodów chciał, żeby to tak znowu leżało kolejne 10 czy 9 miesięcy.
Pani poseł Lisowska zwróciła uwagę, że niektóre rzeczy w międzyczasie się zmieniły...
(Poseł Bożena Lisowska: Dlaczego?)
...ale w gruncie rzeczy było to oskarżenie w stosunku do pana marszałka, bo pan marszałek nie skierował ustawy do pierwszego czytania przez 10 miesięcy, więc ta krytyka, myślę, że jest trafna. Ale proszę, państwo pamiętajcie, że nie ja to podnosiłem, tylko pani poseł Lisowska.
Dziękuję panu posłowi Michałowi Wosiowi za docenienie tej pracy, bo ta praca to nie jest tylko praca członków komisji, nas jako Prawa i Sprawiedliwości, ale przecież organizacji przedsiębiorców, rzeczników, którzy kontrybuowali w tworzeniu tego projektu.
Pan poseł Gawron mówi: idźmy dalej. Ja się z nim zgadzam. Idźmy dalej, podwyższmy ten próg 120 tys. zł, jeśli chodzi o działalność nieewidencjonowaną, idźmy w kierunku dobrowolnego ZUS-u przynajmniej w jakimś stopniu.
Pani poseł Wojtyszek słusznie zwróciła uwagę, że trzeba ciąć obowiązki biurokratyczne i prawne wobec NGOs, kół gospodyń wiejskich. To jest ten kierunek, który jest mi bliski, i to będziemy robić dalej. Pani poseł Górska powiedziała: im szybciej, tym lepiej. Tylko się mogę pod tym podpisać.
Piękne wystąpienie posła Grabczuka. Bardzo dziękuję, chylę czoło. Pod wszystkim właściwie mogę się podpisać, choć z jedną rzeczą bym polemizował: jeśli tego nie zrobimy szybko, to możemy tego nie zrobić. Taka jest niestety natura tego rodzaju zmian. Jeśli robi się to szybko, to jest szansa na przeprowadzenie.
(Poseł Witold Tumanowicz: Wy nie zdążyliście.)
Jeśli zaczyna się każdą rzecz, każdy włos dzielić na czworo, to ta regulacja się nie udaje. Padły ładne słowa: więcej się uda zrobić ponad podziałami. Trzymam za słowo.
Pani posłanka Soin zwróciła uwagę na kwestię czasowego wyrejestrowania aut. Bardzo dobra uwaga. Powinniśmy, proszę państwa, to zrobić. To jest czasami absurdalne, że ktoś płaci ubezpieczenie, a przez pół roku, rok nie korzysta z samochodu. Pan poseł Kurowski zwrócił uwagę znowu na działalność nieewidencjonowaną. Weźmy pod uwagę tych ludzi, którzy np. produkują wyroby świąteczne albo robią skrzypce. Robią raz na kilka miesięcy, więc powinni się rozliczać w skali rocznej, a nie miesięcznej. Pan poseł Wicher przypomina, że trzeba powołać komisję do spraw deregulacji. W pełni się zgadzam. Pani poseł Czernow mówi: rząd się wahał przed wyborami. Rząd się nie wahał przed wyborami, było zielone światło ze strony rządu, tylko był koniec kadencji. Jeśli pani poseł ma wątpliwości, jeśli chodzi o wycinkę drzew, to moim zdaniem skrócenie terminów jest potrzebne, dlatego że nie jest to dzisiaj takie proste, żeby całą procedurę przejść w czasie jednego sezonu.
Posłowie Tumanowicz i Płaczek - pod wszystkim się podpisuje. Już powiedziałem, że jesteśmy tutaj pomostem między Konfederacją, wolnościowymi posłami w Trzeciej Drodze i Prawem i Sprawiedliwością, więc pracujmy nad tym projektem.
(Poseł Włodzimierz Skalik: Czuję, że powstanie nowa formacja.)
Zbigniew Bogucki powiedział, żebyśmy zrobili to ponad podziałami. Zwrócił uwagę, że te pieczątki to zwyczaj rosyjski, więc może w ramach obecnego nastroju warto się tego pozbyć. Pan poseł powiedział, że jeżeli chodzi o stanowisko rządu, to jest to jedno z najważniejszych zadań rządu. Przez ponad rok jeszcze się o tym nie przekonaliśmy, ale trzymam za słowo. Na pewno będziemy rzeczowo nad tym pracować. Partnerem rządu mogłaby być komisja nadzwyczajna do spraw deregulacji. Jestem przekonany, że byłaby lepszym partnerem niż istniejące obecnie komisje. Zwróćmy uwagę na trzy rzeczy. (Dzwonek)
Bardzo proszę, pani marszałek, o 2 minuty.
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
30 sekund.
Poseł Bartłomiej Wróblewski:
2 minuty.
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Nie. 30 sekund, panie pośle, i wyciszę mikrofon.
Poseł Bartłomiej Wróblewski:
Teraz tak: jeśli chodzi o miejsca parkingowe, to są tu jednak podzielone racje: prorodzinne, prospołeczne i, można powiedzieć, tych, którzy mieszkania budują, czyli prodeweloperskie. Trzeba szukać jakiegoś wyważenia w tej sprawie.
Nie ma liberalizacji dostępu do broni, jest tylko racjonalizacja, i to pierwsza racjonalizacja od wielu lat, bardzo potrzebna, podobnie w tej ustawie...
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Dziękuję bardzo, panie pośle.
Poseł Bartłomiej Wróblewski:
Rząd nie przedstawił dzisiaj żadnych szczegółów dotyczących swoich planów, więc trudno je komentować, ale trzymamy kciuki za rząd i za deregulację także rządową.
Raz jeszcze chciałem podziękować za tą bardzo merytoryczną, dobrą dyskusję, w szczególności panu ministrowi, bo naśladownictwo jest najwyższą formą pochlebstwa. Chylę czoło i dziękuję. (Oklaski)
W tej sprawie
Poselski projekt ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych (druki nr 558, 558-A)
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 21:25) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 26.09.2026 18:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

