Przejdź do treści
12°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Arkadiusz Czartoryski

05.12.2024, godz. 14:08, 23. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o sporcie (druki nr 560 i 822).

Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Z procedowanym projektem ustawy niewątpliwie łączy się brutalna polityka czasów zimnej wojny, na którą sportowcy nie mieli wpływu. W 1979 r. Związek Sowiecki rozpoczął inwazję w Afganistanie. Państwa zachodnie w ramach protestu przeciwko tej interwencji postanowiły zbojkotować igrzyska olimpijskie w Moskwie w 1980 r. Do stolicy ZSRR nie pojechały reprezentacje państw zachodnich. W zemście za to Związek Sowiecki oraz kraje ówczesnych demokracji ludowych, w tym Polska, nie wzięły udziału w igrzyskach rozgrywanych w Los Angeles w 1984 r. 17 maja 1984 r. zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego podjął decyzję o bojkocie igrzysk olimpijskich w Los Angeles. Posłuchajmy, jak brzmiało uzasadnienie z maja 1984 r. PKOl: Powstała nieznośna sytuacja. Bezkarnie działają dywersyjne organizacje stawiające sobie za cel niedopuszczenie do udziału w igrzyskach sportowców radzieckich i innych krajów socjalistycznych. Przygotowuje się werbowanie uciekinierów i gromadzi się na ten cel specjalne fundusze. Grozi się prowokacjami, różnego rodzaju akcjami. Znane są nam przygotowania różnych antypolskich ośrodków w Los Angeles. W efekcie polscy sportowcy nie mogli wziąć udziału w tych igrzyskach, a przygotowywali się często całe życie.

Oczywiście odpowiedzią na to, jak już wiemy z historii, były igrzyska dobrej woli. Dzisiaj różnie możemy je oceniać. Pierwsze odbyły się w Moskwie 1986 r. Do stolicy komunistycznej Rosji przyjechało wówczas 3 tys. sportowców z 79 państw. Startowali w wielu dyscyplinach. Kolejne odbyły się w Seattle, ale co ciekawe, w Seattle na rozpoczęciu tych igrzysk dobrej woli przemówienie inaugurujące wygłosił prezydent Ronald Reagan.

Chciałbym też oddać na chwilę głos sportowcom, jak oni to oceniają. To był szok - nie kryje Wojciech Drzyzga, ówczesny rozgrywający siatkarskiej reprezentacji Polski. Polityka sprawiła, że młodzi ludzie stracili motywację. Wszystko się zawaliło, a my mieliśmy drużynę, która mogła polecieć po medal - wspomina. Zastanawialiśmy się, czy możemy wystartować chociażby pod flagą olimpijską. Mieliśmy jednak w Polsce rodziny, żony, dzieci. Ucieczka z kraju nie wchodziła w rachubę. Nikt nie chciał emigrować ani przed decyzją o bojkocie, ani później.

O medalu na igrzyskach w Los Angeles marzył też kolarz Lech Piasecki, który rok później zdobył mistrzostwo świata. Tak wspomina: Mieliśmy już strój olimpijski, ale w pewnym momencie dostaliśmy dramatyczną informację, że za ocean jednak nie polecimy. Piasecki, jeden z najlepszych zawodników w dziejach naszego kolarstwa, nigdy na igrzyskach olimpijskich już nie wystartował. Robert Skolimowski w dwuboju podniósł 415 kg. Taki wynik dałby mu w Los Angeles złoty medal. Medal planował także Marian Woronin, który jeszcze 9 czerwca ówczesnego roku pobił rekord Polski w biegu na 100 m, osiągając wynik 10 sekund. Ustanowił granicę, które nikt do dzisiaj nie złamał.

Kolejny sportowiec: Igrzyska w Seattle w 1990 r. były bardzo mocno obsadzone, startowali najlepsi zawodnicy świata. Zdobyłem na nich srebrny medal w kategorii 86 kg. Mam w swojej kolekcji także medale olimpijskie, dzięki którym mam tzw. emeryturę sportową, ale uważam, że także medaliści Goodwill Games powinni otrzymać to świadczenie. Przygotowanie i wysiłek włożony w te zawody był taki sam jak w olimpiady - powiedział na posiedzeniu Komisji Sportu Waldemar Legień, dwukrotny mistrz olimpijski i wielokrotny medalista. Podobną opinię zaprezentowała pani Wanda Panfil-Gonzáles, mistrzyni świata w maratonie, zwyciężczyni maratonu w Nowym Jorku, Londynie, Bostonie i w wielu innych miastach. W 1990 r. w Seattle zwyciężyła w biegu na 10 km. Pani Wanda mówiła tak: Wysiłek, jaki sportowcy wkładali w przygotowania do igrzysk dobrej woli, był taki sam, a może nawet większy od tego przy przygotowaniach olimpijskich. Ja nie mam medalu olimpijskiego w dorobku. O powodach już dzisiaj nie chce mi się nawet mówić.

Szanowni Państwo! Kwota jest niewielka, ale myślę, że będzie to gest w kierunku tych ludzi, którzy w wielu sytuacjach dosłownie od dzieciństwa przygotowywali się do tego pierwszego startu w olimpiadzie, a wielka polityka, brutalna rywalizacja, rywalizacja mocarstw im to uniemożliwiła. Pojechali na takie igrzyska, na jakie mogli wówczas jechać, tak jak mówię, nie mieli na to wpływu. Kwota dla budżetu jest niewielka, natomiast symbolicznie zauważymy tych ludzi, którzy kiedyś przez wstrętną politykę zostali pozbawieni szansy startu i uzyskania medalu na igrzyskach olimpijskich.

Jeszcze raz to powtórzę: Klub Prawa i Sprawiedliwości popiera przedmiotowy projekt ustawy. Dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o sporcie (druki nr 560, 822)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 14:08) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 20:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu