Wystąpienie: Marek Suski
06.12.2024, godz. 12:48, 24. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych w sprawie wniosku Komendanta Głównego Policji z dnia 25 marca 2024 r. o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności za wykroczenie posła Marka Suskiego w sprawie o czyny popełnione w dniu 10 marca 2024 r. (druk nr 875).
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Będę kontynuował moje wystąpienie. Co prawda to jest drugi wniosek, ale w takiej samej sprawie. Otóż zadałem tutaj pytanie, dla kogo była to pokusa, dla kogo ta pokusa usunięcia przeciwników politycznych posiadających władzę w Polsce oraz wolę do znacznego osłabienia wpływów rosyjskich była tak silna. Otóż, szanowni państwo, odpowiedzcie sobie sami. Myślę, że każdy mądry Polak, który zna historię, wie, kto od wieków nas próbuje zniszczyć i kto dzisiaj zapowiada, że następna będzie Polska. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało, to słowa prezydenta Kaczyńskiego były prorocze: najpierw Gruzja, teraz Ukraina, a później zapowiedź, że i Polska poniesie konsekwencje.
Ale, szanowni państwo, śp. prezydent Kaczyński i jego brat jako lider rządzącej przez ileś lat partii byli realnym zagrożeniem dla wpływów rosyjskich i ich agentury w Polsce i Europie, zatem motyw zamachu smoleńskiego jest bardzo prawdopodobny. To jest też - jak już mówiłem - tak jak zaplanowana zbrodnia katyńska, tak i tym wypadku to zemsta za Gruzję, za Ukrainę, za eliminację agentów z naszego społeczeństwa, wykrycie ruskich agentów, usunięcie rosyjskich wojsk z Polski, bo to Lech Kaczyński domagał się tego. Eliminacja elity narodu polskiego i obrona agentury zatem jest podstawą tego, o czym wy dziś mówicie, katastrofy smoleńskiej. To są prawdziwe przyczyny zamachu smoleńskiego.
Z całą pewnością poseł Macierewicz swoją komisją udowodnił, że nie była to katastrofa i że żadna pancerna brzoza nie napadła na naszą delegację, tylko ten samolot został strącony. Za mówienie prawdy ma chyba 41 zarzutów, ale będzie pewnie więcej. Ale w obliczu tych ludzi, w ich obyczajach... Tutaj mówiła pani poseł, że cywilizacja turańska, cywilizacja wschodnia to nie jest cywilizacja, która odwołuje się do standardów europejskich. To jest cywilizacja stalinowska ludzi pokroju Stalina. Putin w końcu był funkcjonariuszem tej służby, która dominowała w Rosji sowieckiej.
Ci różni niegodziwcy zabicie wroga uważają za cel, bo trzeba wroga usunąć. Jeśli nie można tego zrobić uczciwie, trzeba zrobić to skrytobójczo - czy trucizną, czy zestrzeleniem samolotu. Ale, szanowni państwo, zabicie wroga to za mało, trzeba jeszcze zabić jego pamięć, splugawić, zszargać, uczynić z niego zbrodniarza winnego śmierci niewinnych. I z tym mamy do czynienia.
Szanowni Państwo! Znamy takie mechanizmy, znamy takie praktyki stosowane choćby w stosunku do żołnierzy niezłomnych, nazwanych wyklętymi, których ścigano z całą bezwzględnością, mordując, katując, torturując, oskarżając o fikcyjne zbrodnie lub te popełnione przez bojówki komunistyczne, bo i takie były sytuacje, gdzie się podszywano pod żołnierzy broniących Polski przed komuną i później przypisywano to żołnierzom wyklętym. Dzisiaj taki sam mechanizm stosuje się w stosunku do Lecha Kaczyńskiego, jak tu państwo mówicie, jego otoczenia, brata, rodzin tych, którzy tam zginęli. To my mamy być przestępcami, to my tu stoimy, na tej mównicy, broniąc się przed absurdalnymi zarzutami, broniąc się przed tym, że my chcemy sprawiedliwej, uczciwej Polski. My chcemy nazwać po imieniu bohatera bohaterem, a wy chcecie nazwać bohatera przestępcą (Oklaski), który doprowadził do zabójstwa swojej delegacji, swojej małżonki.
(Poseł Antoni Macierewicz: Jesteście zdrajcami.)
To rzeczywiście wyjątkowe. Ale, szanowni państwo, te oskarżenia dotyczące wymuszenia na pilotach lądowania, doprowadzenia do śmierci całej delegacji, ten cały raport Anodiny, który żeście przepisali niemalże słowo w słowo, mają właśnie służyć zakłamaniu prawdy i obarczeniu winą pilotów i prezydenta. Jest to kontynuacja teraz, to, co się dzieje tam, pod pomnikiem. Co w tej sytuacji zrobiły władze naszego kraju pod wodzą Donalda Tuska? Pamiętamy, były żółwiki z Putinem, wielka radość.
Oddano śledztwo Rosjanom i przy okazji oskarżono prezydenta, przyjęto raport Anodiny, natomiast ludzi dążących do prawdy nazywacie sektą smoleńską i wariatami, zdrajcami, a nawet mówicie, że jesteśmy agentami Putina. Gratuluję takiego odwracania sytuacji. To jest taka zasada, tak jak już mówiłem, że nie wystarczy zabić osobę, trzeba jeszcze zabić jej pamięć, trzeba ją splugawić. (Oklaski) Pamiętam te oskarżenia, że to Kaczyński wszedł do kokpitu i kazał lądować. Tutaj też była o tym mowa, że to nie jest temat, że tak naprawdę chodzi o to, że ja ukradłem tabliczkę spod pomnika.
Szanowni Państwo! Jeśli chodzi o kradzież, to mówiliście przez 8 lat, że my jesteśmy złodziejami, pójdziemy siedzieć. No to dopadliście nas, za tabliczkę za 20 zł. Gratuluję wam tego. Ale jeżeli miałbym się odnieść do Kodeksu karnego, to kradzież jest po to, żeby wzbogacić się, zabrać jakieś mienie i dołączyć do swojego majątku. Czy państwo uważacie, że ja tę haniebną tabliczkę zabrałem stamtąd po to, żeby powiesić ją na ścianie i uważać, że się wzbogaciłem? Nie.
(Poseł Marzena Anna Machałek: Sprzedać i zarobić.)
Ja tam byłem po to, żeby chronić godność i cześć bohatera i całej tej delegacji. To wy, oskarżając nas o to, że popełniamy wykroczenie, po prostu się hańbicie. To jest wasza hańba i wasz wstyd. (Oklaski) To będzie przez pokolenia na waszych rodzinach.
Szanowni Państwo! Teraz powołaliście komisję do oskarżenia pana posła Macierewicza za to, że dążył do prawdy. To rzeczywiście jest bardzo ciekawe, ale po prostu kontynuujecie rosyjską narrację. Nie możecie, jak widać, z tego się wycofać. Jest pytanie, jakie na was mają haki. (Oklaski)
(Poseł Anna Kwiecień: O, to jest właśnie...)
Niestety mamy nadal kontynuację tego niegodnego postępowania. A ten wieniec prowokacyjnie składany na pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej, kiedy my akurat chcemy w spokoju oddać hołd ofiarom, a jakoś tak się składa, że oni kiedy indziej nie przychodzą, tylko tego dnia, w miesięcznicę o tej godzinie, kiedy my tam chodzimy... Zupełny przypadek. Chyba tylko debil może uwierzyć, że to nie jest akcja skoordynowana. Napis na tym wieńcu powiela, jak już mówiłem, kłamstwa Anodiny, kłamie, oskarża, ubliża i jako taki jest narzędziem przestępstwa szkalowania dobrego imienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Treść tej tabliczki z napisem wielokrotnie przytaczanym we wniosku - chyba po to wielokrotnie był przytaczany we wniosku, żeby ludziom utrwalił się w pamięci i żeby jeszcze raz oskarżać prezydenta i zniesławiać jego pamięć - należy uznać również za narzędzie przestępstwa rozpowszechniania kłamstwa i oszczerstwa i jako taka nie powinno ta tabliczka być dopuszczona do złożenia na pomniku, a taki wniosek w ogóle nie powinien być przez Sejm dopuszczony do rozpatrzenia, ale jak rozumiem, to jest restrykcja polityczna, żeby uciszyć prawdę.
Nie powinna być też ta tabliczka prawnie chroniona, tylko, tak jak już mówiłem o stalkingu, powinna być ścigana. To osoby, które tam krzyczą, haniebnie oskarżają nas wyzwiskami i przeszkadzają nam, powinny być karane, a nie powinno być tak, że policja ich chroni. To jest po prostu takie postępowanie jak w Rosji Putina.
(Głos z sali: Dokładnie tak.)
Chroni się przestępców, którzy napadają na demokratyczną opozycję. Jeśliby uznać tego rodzaju logikę, jak tutaj się przedstawia, że ukradłem tabliczkę, to, szanowni państwo, można by powiedzieć, że zabranie narzędzia przestępstwa to zabór mienia. Jeśli np. ktoś napadnięty siekierą zabrał tę siekierę napastnikowi, to trzeba go ukarać za to, że ukradł siekierę... (Oklaski)
(Poseł Antoni Macierewicz: To robicie.)
...albo jeśli ktoś wyrwał pistolet napastnikowi, to trzeba go skazać za to, że ukradł narzędzie, że ukradł pistolet. I pewnie był wart parę tysięcy, to wtedy będzie przestępstwo. Siekiera jest pewnie warta mniej. To, szanowni państwo, jest absurdalny sposób obrony tych napastników, a ofiara, jeśli się broni, ma być karana. To jest wasza logika. To, co teraz robicie, to jest po prostu bandyckie prawo w imieniu bandytów, którzy nas napadają.
Ja, szanowni państwo, nie czuję się żadnym złodziejem, jak wy mówicie. Ja czuję się ofiarą agresywnego napadu...
(Głos z sali: Jesteś bohaterem.)
...i ze smutkiem widzę, że niektórzy to się z tego cieszą, nawet tu, na tej sali.
Szanowni Państwo! To jest głęboko niesprawiedliwe, ale ja od was specjalnie sprawiedliwości się nie spodziewam, bo wy jesteście ludźmi zdeprawowanymi... (Oklaski)
(Głos z sali: Tak jest.)
...i w waszych umysłach hańbienie czyjejś pamięci jest czymś dopuszczalnym.
A skoro jest czymś dopuszczalnym, to ja mam takie pytanie. Proszę sobie wyobrazić, co zrobiłby Donald Tusk, gdyby na grobie jego dziadka położono wieniec z napisem: Współwinny zbrodni 5,5 mln Polaków, bo był w niemieckim Wehrmachcie w czasie II wojny światowej. Dość kreowania fałszywych bohaterów. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Poseł Antoni Macierewicz: Nie był? Był.)
Stawiam to pytanie.
(Poseł Katarzyna Maria Piekarska: Żenujące.)
Szanowni Państwo! O, właśnie, słyszę: żenujące. Zgadzam się. Szanowni państwo, to jest żenujące. To pytanie jest prowokacyjne, zadane po to, żebyście zrozumieli, że w przypadku Donalda Tuska, waszego guru, nie można zadać takiego pytania, bo to jest hańba...
(Poseł Katarzyna Maria Piekarska: Co za bzdury gadasz?)
...a w stosunku do śp. Lecha Kaczyńskiego to jest wolność słowa. Taka obraza tu jest wolnością słowa, a tu jest hańbą. Tak, czyli wy wiecie, że to jest hańbienie pamięci, tylko wykorzystujecie to cynicznie, politycznie, bezwzględnie w stosunku do bohatera, do bohatera Polski, Gruzji i jeszcze wielu narodów. Ma pomniki, ulice w innych krajach, tylko tu, w Polsce nie może znaleźć należytego uszanowania w Izbie, wśród ludzi, którzy są reprezentantami naszego narodu.
(Poseł Anna Kwiecień: Twórca Muzeum Powstania Warszawskiego.)
A może wy jesteście reprezentantami jakiegoś innego narodu? Bo Polacy powinni czcić swoich bohaterów.
Szanowni Państwo! Dlaczego jest tak silna walka o nieuznanie katastrofy smoleńskiej za zamach? Wiadomo, że gdyby do tego doszło, to cała wasza formacja, która broni tej kłamliwej narracji rosyjskiej, musiałaby w hańbie odejść ze sceny. Dlatego nie możecie się na to zgodzić i to kłamstwo będziecie podtrzymywać.
(Poseł Antoni Macierewicz: Ale tak się stanie.)
Szanowni Państwo! Pan Sienkiewicz mówił: co to za pomniki, których trzeba bronić. Otóż obrona dobrego imienia prezydenta, bohatera Polski i wielu narodów, to jest nasz patriotyczny obowiązek. My bronimy i będziemy bronić dobrego imienia, nawet gdybyście tam wysyłali jeszcze większe oddziały siepaczy chronionych przez policję, bo to jest nasz patriotyczny obowiązek. (Oklaski) Hańba wam za to, że wysyłacie policję, żeby chroniła tych napastników. To jest rzeczywiście hańba. To jest coś, co nie powinno mieć miejsca.
Zostały mi jeszcze 2 minuty, więc może powiem tak. Jest ten wniosek, z którym się zapoznałem. Szanowni państwo, w tym wniosku nawet nie jest powiedziane, jakiej to jest wartości. Ok. 400 zł - wieniec. Mówiła o tym pani poseł. Myśmy tego wieńca nie uszkodzili, on tam sobie stał, jak stał. Zdjąłem tylko te haniebne tabliczki, uważając, że to nie może tam mieć miejsca, że na grobach naszych przodków, nawet jeśli ich nie lubimy, takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Jak słyszę tutaj o hańbie, jak przytoczyłem ten przykład... Wy to doskonale rozumiecie. Szanowni państwo, nawet jeśli chodzi o tę tabliczkę, jest podane, że to wartość ok. 40 zł - widziałem sklepie takie po 20 - ale oni nie przedstawili żadnych rachunków.
W uzasadnieniu też mówi się, że jest świadek, policjant, nawet niewymieniony z nazwiska - nie wiadomo, kto jest świadkiem. Tam było kilkudziesięciu policjantów. Kiedy jeden z tych napastników mnie napadł, on na mnie skoczył, prawie że mnie przewrócił, mówiłem do policjantów: panowie widzicie, on napadł mnie, może nie jestem przez was lubiany, ale jestem posłem, funkcjonariuszem publicznym. Policja nie zainterweniowała. Później poprosili go o dowód, ale ja prosiłem, żeby podali nazwisko, bo chcę go oskarżyć o napaść czynną, o naruszenie nietykalności cielesnej. To mi powiedzieli: nie, nie podamy panu. - A w ogóle przyjmijcie zawiadomienie. - Niech pan sobie pojedzie gdzieś. - Podali mi adres do jakiejś komendy.
Tam było kilkudziesięciu funkcjonariuszy i oni bronili tych ludzi, a nie bronili nas. To, szanowni państwo, też jest wstyd dla policji. Chociaż nie winię tu policjantów, bo jak z jedną z policjantek rozmawiałem, to ona powiedziała: takie dostaliśmy rozkazy, jesteśmy w służbie. A nawet powiedziała mi dwa zdania o tym, co było na odprawie, jak mają się zachowywać w stosunku do nas. Ale tego nie powtórzę. Wy pewnie dobrze wiecie, co planujecie wobec nas.
A my, szanowni państwo, broniąc honoru Polski, bo obrona polskiego prezydenta jest obroną Polski (Dzwonek), będziemy to czynić, czy wam się to podoba, czy nie. Dlatego nie wyrażam zgody na odebranie mi immunitetu i proszę was, jeśli macie w sercu choć część uczciwości i szacunku dla Polski, żebyście ten wniosek odrzucili. Dziękuję bardzo. (Część posłów wstaje, oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
W tej sprawie
- Pkt. 12 Sprawozdanie Komisji w sprawie wniosku Komendanta Głównego Policji z dnia 25 marca 2024 r. o wyrażenie zgody przez Sejm na...wniosek o uzupełnienie porządku dziennegoza 235, przeciw 208, wstrzymało się 0
- Pkt. 12 Sprawozdanie Komisji w sprawie wniosku Komendanta Głównego Policji z dnia 25 marca 2024 r. o wyrażenie zgody przez Sejm na...głosowanie nad przyjęciem wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Marka Suskiego za czyn określony w punkcie pierwszym...za 177, przeciw 267, wstrzymało się 0
- Pkt. 12 Sprawozdanie Komisji w sprawie wniosku Komendanta Głównego Policji z dnia 25 marca 2024 r. o wyrażenie zgody przez Sejm na...głosowanie nad przyjęciem wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Marka Suskiego za czyn określony w punkcie drugim...za 176, przeciw 266, wstrzymało się 0
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 12:48) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 22.09.2026 00:35
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

