Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre niedziela, 27 września 2026 · imieniny: Kosmy, Damiana wschód 06:37 · zachód 18:33
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Sławomir Zawiślak

KKP 02.07.2026, godz. 19:12, 61. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2694).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Rząd przedkłada nam dziś nowy projekt ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną z tezą: spokojnie, to tylko wykonanie prawa Unii Europejskiej. Otóż właśnie w tym problem, bo w Polsce każde wykonanie prawa Unii Europejskiej kończy się tym samym: powoływanymi nowymi organami administracji, nowymi procedurami, nowymi kontrolami, nowymi obowiązkami i nową, większą władzą urzędnika nad obywatelem, w tym także przedsiębiorcą.

Ten projekt nie jest niewinną techniczną nowelizacją. To jest budowa krajowego systemu nadzoru nad Internetem. Projekt wprowadza nowości. Powstają koordynator do spraw usług cyfrowych, Krajowa Rada do spraw Usług Cyfrowych, certyfikowane organy pozasądowego rozstrzygania sporów, zaufane podmioty sygnalizujące, zweryfikowani badacze, nowe postępowania, nowe kontrole, nowe sprawozdania i oczywiście nowe kary. Czyli klasyka, najpierw Bruksela pisze rozporządzenie, potem Warszawa buduje biurokratyczną nadbudowę, a na końcu wysokie koszty, nie tylko finansowe, ponosi polski obywatel, przedsiębiorca. Niestety przedsiębiorcy najmocniej odczują zapisy projektu, ponieważ powstają m.in. nowe obowiązki informacyjne, dokumentacyjne, nowe procedury kontrolne, a także zachodzi ryzyko wysokich kar administracyjnych. Projekt nie porządkuje systemu cyfrowego, daje za to organom bardzo poważne uprawnienia kontrolne: dostęp do dokumentów, systemów informatycznych, wrażliwych baz danych, nośników, a także korespondencji elektronicznej związanej z przedmiotem kontroli. To już nie jest lekki nadzór administracyjny. Dzięki projektowi aparat państwa może wkraczać głęboko w działalność cyfrową obywatela i przedsiębiorcy.

Konfederacja Korony Polskiej mówi jasno: państwo ma być silne tam, gdzie trzeba chronić jego granice, bezpieczeństwo, własność i porządek publiczny. Ale państwo nie może być w tym przypadku wszechobecnym nadzorcą aktywności obywatela w Internecie. Ten projekt wpisuje się w bardzo niebezpieczny trend. Władza coraz częściej mówi: robimy to dla waszego bezpieczeństwa, a potem okazuje się, że pod hasłem bezpieczeństwa powstają kolejna struktura, kolejny rejestr, kolejna procedura i kolejna możliwość ingerencji w prawo do wolności słowa. Internet nie może stać się przestrzenią, w której obywatel mówi tylko tyle, ile przejdzie przez sito platformy, sygnalisty, urzędnika i europejskiego regulatora.

Jako koło parlamentarne Konfederacji Korony Polskiej nie kwestionujemy tego, że państwo musi wykonywać swoje obowiązki, ale pytamy, gdzie kończy się obowiązek, a zaczyna się nadgorliwość. Co jest szczególnie istotne, w konsultacjach wykazano, że nowe zadania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji obejmą postępowania, kontrole, nakazy, kary i współpracę z Komisją Europejską, a jednocześnie projektodawca nie przewidział (Dzwonek) dodatkowych środków osobowych ani finansowych. A więc znów: obowiązki są realne, koszty są realne, kontrola jest realna, tylko odpowiedzialność za skutki rozmywa się w systemie.

Wysoka Izbo! Ten projekt nie jest dobry i nie może być stosowany przez polski Sejm na zasadzie: Bruksela kazała, polski Sejm wykonuje. Dlatego my jesteśmy za tym, żeby ten projekt jeszcze przeszedł maksymalną drogę dyskusji nad nim, ponieważ nie jest projektem dobrym. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2694)

Miasta w tym wystąpieniu: Warszawa

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 19:12) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 27.09.2026 03:01

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu