Przejdź do treści
10°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Barbara Bartuś

23.01.2025, 27. posiedzenie Sejmu, Poseł tekst niewygłoszony

Punkt porządku dziennego: Oświadczenia.

Oświadczenie poselskie w sprawie 120. rocznicy urodzin Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego

Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! 120 lat temu, 23 stycznia 1905 r. w Warszawie urodził się Konstanty Ildefons Gałczyński, poeta, człowiek niezwykły - pełen humoru, ironii, ale też głębokiej wrażliwości. Kiedy wybuchła I wojna światowa, razem z rodziną zmuszony był wyjechać do Moskwy, gdzie rozpoczął naukę w Szkole Komitetu Polskiego. Powrócił do Polski w 1918 r. Po maturze studiował filologię angielską i klasyczną na Uniwersytecie Warszawskim.

Debiutował w 1923 r., pisał w grupie Kwadryga, publikował w międzywojennych pismach satyrycznych. Zmobilizowany po wybuchu II wojny światowej brał udział w kampanii na granicy wschodniej jako żołnierz Korpusu Ochrony Pogranicza. 17 września dostał się do niewoli sowieckiej i trafił do obozu w Kozielsku, gdzie w październiku 1939 r. wraz z innymi szeregowcami został wymieniony na obywateli radzieckich, którzy pozostali po niemieckiej stronie Bugu. Został przekazany Niemcom i trafił do obozu przejściowego w Muehlbergu. Właściwie cały okres okupacji spędził w obozach jenieckich.

"Pieśń o żołnierzach z Westerplatte" to sztandarowy przykład wojennej twórczości Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego i bodaj najważniejszy utwór opowiadający o losach polskich żołnierzy w czasie wojny obronnej 1939 r. Wiersz zrodził się jeszcze w trakcie trwania kampanii wrześniowej i szybko zdobył sobie popularność oraz uznanie polskiego społeczeństwa. Wykreowany przez niego obraz bohaterskich obrońców, którzy czwórkami wędrowali do nieba, przez lata był symbolem straceńczej walki o utrzymanie wartowni.

W marcu 1946 r. Gałczyński wrócił do kraju. Rozpoczął współpracę z "Przekrojem", odnowił kontakt ze "Szpilkami", publikował w "Tygodniku Powszechnym" i w warszawskim "Odrodzeniu". W "Przekroju" ukazywały się "Listy z fiołkiem" oraz miniatury literackie Zielona Gęś. Nie bał się krytykować systemu komunistycznego. Robił to w sposób charakterystyczny dla swoich zamiłowań - używając ironii i sarkazmu, które towarzyszyły mu chociażby przy tworzeniu skeczów Zielonej Gęsi.

W czerwcu 1950 r. na zjeździe literatów Adam Ważyk w programowym referacie poddał druzgocącej krytyce twórczość Gałczyńskiego. Z "Przekroju" zniknęła Zielona Gęś i "Listy z fiołkiem", twórczość poety objęta została zakazem druku. Fakt ten odbił się na zdrowiu artysty. W marcu 1952 r. przeszedł poważny zawał. Do tego chorował na depresję. 6 grudnia 1953 r. przebył kolejny zawał, który okazał się śmiertelny. Jego pogrzeb odbył się w całkowitej ciszy. Konstanty Ildefons Gałczyński odszedł wyklęty przez ówczesną rzeczywistość, krytykowany zarówno przez zwolenników ustroju PRL, jak i jego przeciwników. Jednocześnie już 2 dni po odejściu Gałczyński został pośmiertnie odznaczony przez Radę Państwa Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Miasta w tym wystąpieniu: Warszawa

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 23:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu