Przejdź do treści
15°CPowietrze: bardzo dobre poniedziałek, 21 września 2026 · imieniny: Hipolita, Mateusza wschód 06:27 · zachód 18:48
reklama

Wystąpienie: Arkadiusz Myrcha

03.07.2026, godz. 13:03, 61. posiedzenie Sejmu, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości

Punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz ustawy - Kodeks karny (druk nr 1760).

Dziękuję.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedłożony przez pana prezydenta projekt ustawy ma dwa komponenty. Jeden to jest oczywiście ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej, a drugi to jest Kodeks karny. I z tą drugą częścią związana jest moja obecność i moje wystąpienie. Tak że, panie marszałku, proszę przyjąć słowa wyjaśnienia, że nie będę w stanie na część pytań i część wątków poruszanych w czasie dzisiejszej dyskusji odpowiedzieć, gdyż one dotyczyły bardzo szeroko pojętych relacji polsko-ukraińskich, tych sprzed lat i tych obecnych. I wydaje się, że to powinno być przedmiotem innej dyskusji, a nie na kanwie zmiany dwóch przepisów Kodeksu karnego.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeżeli chodzi o proponowane zmiany w zakresie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, ten temat w tej dyskusji jakoś szczególnie też nie wybrzmiewał, bo wydaje się, że nie jest to przedmiot jakiejś większej kontrowersji. Co więcej, wydaje się, że tego typu zmiany i propozycje raczej powinny zapadać nie w czasie bardzo gorącej dyskusji politycznej, ale gdzieś w dyskusji pomiędzy historykami, osobami związanymi ze środowiskiem IPN, badaczami relacji polsko-ukraińskich. W związku z tym w tym zakresie sprzeciwu czy wątpliwości ciężko mi to formułować.

Jeżeli chodzi o proponowane zmiany w Kodeksie karnym, one koncentrują się na dwóch przepisach: art. 256 § 1a oraz art. 264. I tutaj pozwólcie państwo, że krótko, bo debata i tak już jest dość długa.

Art. 256 § 1a został wprowadzony, dodany do Kodeksu karnego w 2022 r. Jest to stosunkowo świeży przepis i wydaje się, że zasadne byłoby teraz stanąć w obronie projektodawców, czyli rządu pana premiera Morawieckiego, który zaproponował brzmienie tego przepisu, i większości sejmowej, która to przegłosowała w tym brzmieniu, jakie ten przepis ma do dzisiaj. Wydaje się, że on w pełni oddawał intencje wnioskodawców, czyli poszerzenie penalizacji szerzenia różnych form rządów totalitarnych. Sięgnąłem sobie nawet do uzasadnienia tamtego projektu ustawy, sprawdzając, czy ówcześni wnioskodawcy, przygotowując art. 256 § 1a, mieli na myśli działania, o których dzisiaj jest ta dyskusja. Działania Bandery, Upy...

(Poseł Zbigniew Dolata: UPA.)

Przepraszam, oczywiście się nie odmienia.

Z lektury uzasadnienia wynika wprost, że projektodawcy nie mieli takiego zamiaru. Projektując art. 256a w poprzedniej kadencji Sejmu, ta część strony nawet w uzasadnieniu ani razu nie posłużyła się tym przykładem. Ani razu.

(Poseł Kazimierz Bogusław Choma: Czas mija.)

Ani razu nie posłużyła się tym przykładem, nawet uzasadniając wprowadzenie go w takim brzmieniu, jak jest dzisiaj. Na żadnym polu, chociaż uzasadnienie jest bardzo szczegółowe i bardzo merytoryczne. I dziwi, że dzisiaj nagle chcecie państwo ten element wprowadzić wprost do przepisu. To dlaczego nie zrobiliście tego w momencie, kiedy to wprowadzaliście? To była końcówka państwa rządów. (Oklaski) To nie jest jakiś temat sprzed 5, 10 lat. Przecież ten przepis jest z 2022 r. I czy wtedy...

(Poseł Marek Wesoły: Bo Zełenski nie gloryfikował Bandery.)

Ale ja słyszę, że państwo tę walkę toczycie już od wielu lat, że już od wielu lat wskazujecie, że tego typu działania powinny być spenalizowane. Byliście dysponentem art. 256 § 1a, to wy go zaprojektowaliście.

(Poseł Piotr Kandyba: No, proszę bardzo.)

Mieliście w pełni możliwość, żeby dokładnie w takim kształcie, w jakim dzisiaj domagacie się od wszystkich, żeby brzmiał, takie brzmienie było. Nawet w uzasadnieniu tego projektu jednym zdaniem nie odwołujecie się do zbrodni ukraińskich, jednym zdaniem - w 2022 r. Dlatego w tamtym czasie, chociaż tę walkę prowadzicie...

(Poseł Paweł Jabłoński: Dlaczego nie złożyłeś poprawki wtedy? Byłeś posłem na Sejm.)

No i to jest dyskusja. A pan był członkiem tego rządu.

(Wypowiedź poza mikrofonem)

I teraz wina opozycji, że rząd przyjął... I większość taką, no naprawdę.

(Poseł Piotr Kandyba: Wykorzystywanie nienawiści.)

Dlatego chciałbym tylko wskazać na pewne intencje, które stoją za dzisiejszym projektem, o którym dyskutujemy, który został - przypomnę, czego zabrakło w wystąpieniach - skrytykowany także w opinii Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji. Pozostawię procedowanie nad tym projektem, bo oczywiście będziemy nad nim dalej procedować, ze świadomością tych dwóch elementów, nie przesądzając oczywiście o dalszym losie i kształcie tej ustawy.

Przechodzimy do propozycji zmiany art. 264, co wydaje się chyba gdzieś... To taka propozycja trochę dodana do całego projektu ustawy. Bo przy całym szacunku oczywiście do pana ministra i pracowników Kancelarii Prezydenta dość niechlujnie napisany jest ten projekt. Co więcej, jego prawidłowe, w naszej ocenie przynajmniej, nowe brzmienie, które zaostrza kary za nielegalną migrację, także z uwagi na działanie o pobudkach majątkowych, osobistych, jest w rządowym projekcie pod nr UD425. Mam nadzieję, że za kilkanaście tygodni będziemy mogli pełną, dobrą, rzetelną zmianę art. 264 procedować w Sejmie. Na tym wyczerpują się propozycje zmian w Kodeksie karnym.

Kończąc, pozwolę sobie tylko na dwa słowa komentarza. Przede wszystkim wydają się mocno nieuzasadnione wszelkie uszczypliwości posłów PiS pod adresem części nieobecnych polityków tej strony, kiedy od samego początku tej debaty nie uczestniczy ani państwa szef partii, ani szef klubu.

(Poseł Andrzej Śliwka: Przecież był.)

Więc to po pierwsze.

(Poseł Andrzej Śliwka: Przecież byli na wystąpieniu ministra Boguckiego i pana...)

Na posła Czarnka.

(Poseł Piotr Kandyba: Słuchajcie, robicie se selfiki i uciekacie, i już wyjeżdżacie. Tak poważnie traktujecie...)

(Poseł Marek Wesoły: 70 osób zabierało głos.)

(Poseł Andrzej Śliwka: Panie ministrze, pytanie...)

Chciałem do tego się odnieść.

Natomiast pytania o charakterze indywidualnym, co zresztą jest też praktyką, są najlepszym przedmiotem odnośnie do zapytań poselskich, na które też odpowiadamy. Jeżeli chodzi o indywidualne, zadane z mównicy, szczegółowe pytanie dotyczące jednej ze spraw toczących się w prokuraturze, proszę nie oczekiwać ode mnie odpowiedzi. Tu odpowiedź będzie musiała być sformułowana przez prokuraturę, jeśli pan poseł utrzyma zainteresowanie i pisemnie skieruje do nas to zapytanie.

(Poseł Andrzej Śliwka: Mogę liczyć na odpowiedź pisemną?)

Na każde zapytanie tego typu odpowiadamy. Nie ma tutaj z naszej strony żadnych...

(Poseł Andrzej Śliwka: Czy pan minister mi odpowie na piśmie na to pytanie, które zadałem?)

Jeżeli możemy w ten sposób się umówić... Jak mówię, nie ma dla nas najmniejszego problemu. Odnotowujemy to w protokole i za każdym razem, kiedy są formułowane tego typu oczekiwania, zawsze udzielamy pełnej odpowiedzi, także w zakresie indywidualnie toczących się postępowań. Tyle z mojej strony.

(Poseł Andrzej Śliwka: Czyli dostanę odpowiedź na piśmie, panie ministrze?)

(Poseł Paweł Jabłoński: Dlaczego rząd nie zareagował na działania Zełenskiego na poziomie dyplomatycznym? Dlaczego nie zareagowaliście? To jest proste pytanie...)

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na dalszych etapach procedowania oczywiście będziemy uczestniczyli w pracach nad tym projektem. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

W tej sprawie

Przedstawiony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekt ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz ustawy - Kodeks karny (druki nr 1760)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 13:03) (otwiera się w nowej karcie)

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 17:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu