Wystąpienie: Maria Koc
24.04.2025, godz. 17:17, 33. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W listopadzie ubiegłego roku w szpitalu powiatowym w Oleśnicy dokonano zbrodniczego czynu, czynu, który wstrząsnął opinią publiczną w naszym kraju. W 36. tygodniu życia płodowego zamordowano dziecko. Zabito je zastrzykiem z chlorku potasu prosto w serce. To bardzo bolesna śmierć. Maleńki chłopiec został uśmiercony, mimo że w innym szpitalu zaproponowano rozwiązanie ciąży poprzez cesarskie cięcie i objęcie noworodka specjalistyczną opieką lekarską. Według lekarzy położników i pediatrów dziecko to mogło żyć po urodzeniu i mogło być poddane leczeniu, jeśli chodzi o chorobę, którą u niego zdiagnozowano. Zabicie dziecka w 36. tygodniu życia płodowego to nie aborcja, choć i ta jest w Polsce zakazana. Zabicie w 9. miesiącu ciąży dziecka, które ma ogromną szansę urodzić się żywe i żyć, to nic innego jak eutanazja eugeniczna. To czyn haniebny i całkowicie niezgodny z polskim prawem, gdyż polskie prawo nie dopuszcza ani, poza szczególnymi przypadkami, aborcji, ani eutanazji.
Mam więc pytanie do minister zdrowia. Skoro prawo w Polsce nie zezwala na zabijanie dzieci, w oparciu o jakie przepisy prawa w szpitalu w Oleśnicy dokonuje się aborcji nawet w ostatnich tygodniach ciąży? Jakie konsekwencje prawne wyciągnęła pani wobec szpitala i lekarki, która dokonała tego strasznego czynu? I dlaczego za waszych rządów prawo do życia w Polsce stało się fikcją? Dziękuję. (Oklaski)
Miasta w tym wystąpieniu: Oleśnica
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie) | Transmisja z dnia posiedzenia (wystąpienie ok. godz. 17:17) (otwiera się w nowej karcie)
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 21.09.2026 15:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

